Finansowanie społecznościowe jest alternatywą dla kredytu. W krajach zachodnich w ten sposób finansuje się głównie niewielkie przedsięwzięcia – na przykład artystyczne. W Polsce może to być alternatywny (w stosunku do funduszy unijnych) sposób wsparcia drobnego biznesu. Zauważyli to twórcy portalu ideowi.pl. Zaangażowana w ten projekt Monika Loryńska wyjaśnia jego założenia:

Odbywa się to następująco: wrzucamy opis pomysłu oraz kwotę, jaką potrzebujemy, a ludzie, którym ten pomysł się podoba, wspierają go finansowo. W zamian za to dostają najczęściej jakiś gadżet albo gotowy produkt. Na zebranie tych pieniędzy jest ograniczony czas - najczęściej miesiąc lub dwa. Jeśli to się nie uda w tym czasie, to środki są cofane z powrotem do wszystkich wspierających. Nasz portal w przeciwieństwie do innych, skupia się wyłącznie na projektach biznesowych, czyli można tutaj zbierać środki na założenie lub rozwój własnej firmy.

Finansowanie społecznościowe rozwija się bardzo dynamicznie. Kickstarter ogłosił właśnie, że zebrał już miliard dolarów. Czy to chwilowa moda, czy też początek dynamicznego rozwoju? Jaki wpływ na ten rozwój będą miały ataki hakerów (jak niedawna kradzież danych kickstartera)? Na pewno jest bardzo interesująca i pożyteczna idea – więc trzymajmy kciuki za ideowi.pl i inne tego typu działania.

Rozwój finansowania społecznościowego pokazuje poniższy wykres (źródło: www.statista.com)