Wojciech Sumliński oskarża urzędującego prezydenta o spiskowanie z przestępcami i agentami rosyjskimi. Prezydent przyznał, że się spotykał z oficerami byłej WSI, oraz – że wiedział o jednym z nich, że jest agentem. Niegdyś Józef Oleksy po ujawnieniu kontaktów z Ałganowem (o którym – jak twierdził – nie wiedział, że to rosyjski agent) podał się do dymisji. Media zrobiły z tego wielką aferę. Sumliński zgłosił sprawę do prokuratury. Twierdzi, że dobrze udokumentowanych zarzutów w zawiadomieniu jest wiele. Wiele lat temu. Prokuratura tłumaczy, że nie podejmuje działań, bo czeka na zakończenie procesu w którym Sumliński jest oskarżonym, a Komorowski świadkiem. Bo co? Ewentualne skazanie Sumlińskiego unieważni fakty, o których on pisze?

Wywiad z W. Sumlińskim:

https://www.youtube.com/watch?v=zWhVc7YO4Jg#t=541