- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci

Nie wiadomo dokładnie jak to się dzieje, ale dzieła artystów potrafią być prorocze. Ostatnio na przykład głośno było o reklamie Polski, w której pokazano rzeczy, jakie normalnie się nie zdarzają. No i parę tygodni później dzieje się coś, przy czym nawet szarża kawalerii po ulicach Warszawy wydaje się bardziej prawdopodobna: wybory samorządowe w Polsce. W przeddzień wyborów ktoś dokonał dekompilacji jednego z elementów systemu wyborczego i umieścił źródła w internecie (https://github.com/wybory2014/Kalkulator1). Kod został opatrzony komentarzem:
Na podstawie pobieżnej analizy pliku wykonywalnego i rozwoju aplikacji można dojść do wniosku, że wykonanie Kalkulatora Wyborczego powierzono pojedynczej studence, pracującej prawdopodobnie dla zewnętrznego podwykonawcy. Pani Agnieszko, naprawdę współczujemy, jesteśmy z panią!
Polska to kraj, w którym los tysięcy członków komisji spoczywa na barkach początkującej programistki.
Analiza tego kodu ujawnia, że zabezpieczenia transmisji to zwykła ściema. Komentarze osób biorących udział w obsłudze pokazują skalę klęski. Do tych komentarzy można dodać jeszcze jeden: tak zwana cyfra kontrolna – w postaci kodu kreskowego, która ma gwarantować zgodność raportu w wersji elektronicznej z wydrukiem zgadzała się - pomimo że raport był pusty (miał jedynie nagłówek)!
- Szczegóły
- Kategoria: Wybór Ukrainy
Co się stało na szczycie G20 w Australii? Mędrcy świata nagle dostrzegli katastrofalną sytuację gospodarczą i polityczną? Po powrocie David Cameron przestrzega: "Świat jest na krawędzi kolejnego kryzysu. Jeszcze w piątek nie było widać jak „migają czerwone lampki” „na desce rozdzielczej światowej gospodarki”. Ale w Australii nagle zaczęły migać...
Jeszcze bardziej przerażające wizje snuje kanclerz Merkel, która jeszcze w Sydney ostrzegała „przed pożogą w Europie, która może być następstwem kryzysu na Ukrainie”.
Wygląda to na uwieńczenie scenariusza, który był już odgrywany wcześniej, gdy Tabloidy zdążyły ogłosić III Wojnę Światową i zwołane zostało nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa.
Kiedy na dodatek Gajowy postanowił wygłosić w piątek orędzie do narodu, można się było spodziewać najgorszego. Na szczęście „prezydentowi wszystkich Polaków” chodziło tylko o to, żeby ci gorsi Polacy poparli partię tych lepszych Polaków.
O co chodzi w tej wojennej grotesce i dlaczego Putin musi odgrywać rolę Hitlera?
Wyjaśnił to David Cameron we wspomnianym wyżej tekście: jest na to jedno lekarstwo: więcej wolnego handlu. Kiedyś było: mówisz „partia”, myślisz „Lenin”. Teraz jest: mówisz „wolny handel”, myślisz TTIP.
- Szczegóły
- Kategoria: Godne społeczeństwo
Znajomy wielu Polakom widok: poczta główna w mieście powiatowym. Kolejka po kilka osób do każdego okienka. Tak dokładnie to do połowy okienek, bo pozostałe są nieczynne. Większość ludzi w kolejkach, to emeryci. W przypadku niektórych z nich ryzyko zakładu, czy przeżyje stanie w kolejce, jest dość wysokie. Panie w okienkach starają się być miłe. Ale nie zastąpi to szybkiej i sprawnej obsługi. A obsługa nie może być szybka, bo pani nie tylko musi walczyć z systemem informatycznym, szukać w stertach przesyłek tej właściwej, cierpliwie wyjaśniać klientom meandry obcowania z „nowoczesnością”, ale na dodatek musi coś klientom „wcisnąć”: może zabawkę, albo gazetkę? Młodsi ludzie w kolejkach są coraz bardziej rozdrażnieni (każdy się gdzieś spieszy), ale wiedzą, że to nic nie da. Niektórzy zdają sobie sprawę, że i tak mają szczęście, że nikt jeszcze nie uznał, że ta poczta nie jest potrzebna (czytaj: nierentowna).
- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
PKW postawiła ultimatum firmie informatycznej: jeżeli firma nie określi czasu, w jakim usterka zostanie usunięta, Państwowa Komisja Wyborcza może zdecydować o ręcznym przekazywaniu protokołów.
Bezczelność tych ludzi jest bezgraniczna. O tym, że nie mamy sprawnego systemu informatycznego wiedzieli wszyscy, którzy się tym interesowali. Oto informacja z 7 października: (http://www.argumenty.net/1255 – jest tam nieco więcej informacji o tym, jak powstał ten system):
KBW zamawia „zaprojektowanie i wykonanie witryn internetowych wyników głosowania i wyników wyborów wraz z prowadzeniem i administrowaniem”. Wygrywa spółka Nabino z ofertą na ponad 200tys. Następnie zamawia moduł dla wyborów samorządowych dla tej platformy za ponad 400tys. Wynik postępowania ogłoszono 4 sierpnia 2014. W trzy miesiące nie da się zbudować solidnego systemu informatycznego. To po prostu nierealne. Najbliższe wybory będą więc testem beta nowego systemu. Przedsmak mieliśmy w wyborach uzupełniających. Media donosiły o kłopotach PKW z systemem informatycznym.
Czytaj więcej: System wyborczy: zderzenie inteligencji z głupotą
- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
Facebook tworzy nową usługę, która pozwoli na wykorzystanie platformy zbudowanej dla portali społecznościowych (social media) w biznesie. Ma to być więc rodzaj systemu pracy grupowej. Takie systemy są używane od dawna. Ale Facebook ze swym potencjałem i doświadczeniem może stworzyć produkt przełomowy. Doniesienia Financial Times na ten temat wzbudziły zrozumiałą sensację. Portal biznesowy pisze na temat rynku oprogramowania dla przedsiębiorstw: jest on gigantyczny - wydatki na oprogramowanie dla przedsiębiorstw według firmy Gartner wyniosą w 2014 roku 321 miliardów dolarów. Jest to wzrost o 6,9% w porównaniu z rokiem 2013.