- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Portal forsal.pl przytacza bardzo korzystną ocenę Polski jako miejsca do inwestowania autorstwa agencji Bloomberg: Wciąż jednak średnie miesięczne zarobki Polaków stanowią zaledwie jedną trzecią stawek, które firmy wypłacają pracownikom w Niemczech. To skutecznie przyciąga inwestorów.
W październiku 2013 roku Amazon, największy na świecie koncern zajmujący się handlem internetowym, oświadczył, że zainwestuje w trzy nowe centra logistyczne w Polsce i zatrudni 6 000 pracowników. Dzięki temu, stworzy sobie nad Wisłą zaplecze do dalszej ekspansji w Europie.
To nie koniec wielkich inwestycji zagranicznych koncernów. W 2013 roku IBM uruchomiło centrum serwisowe w Katowicach, które do przyszłego roku stworzy 1 600 nowych miejsc. Z kolei Procter & Gamble otwiera w Warszawie europejskie centrum planowania i logistyki, w którym będzie pracować 500 osób.
Oprócz tego niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” podał w środę, że Volkswagen zamierza wybudować nową fabrykę pod Poznaniem.

Na pewno wpływ na to miała poprawa infrastruktury drogowej. Największym problemem pozostają nadal koszty rozpoczęcia działalności, a zwłaszcza (czego w statystykach nie ujęto) proporcjonalnie bardzo wysokie obciążenia drobnej przedsiębiorczości. Reasumując: Polska to dobre miejsce do inwestowania (dla obcego kapitału), ale relatywnie gorsze dla rodzimego biznesu. Niestety ta konkurencyjność wiąże się z bardzo niskimi płacami.
- Szczegóły
- Kategoria: otwarta edukacja
Premier zapowiedział uruchomienie od września w szkołach e-podręcznika. Wywiad z menadżerem tego projektu "Program Cyfrowa Szkoła", Krzysztofem Wojewodzicem z (MEN) wyjaśnia o co chodzi. Linki w tekście prowadzą do platform www.epodreczniki.pl i Scholaris.
Po przeczytaniu tego tekstu jasne staje się dlaczego premier akurat na e-podręczniki zwrócił uwagę. Trzeba przyznać, że projekt ten znacząco odbiega od standardu, do jakiego przyzwyczaiły nas rządy PO (krótko mówiąc: kręcenia lodów).
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
W Finlandii „redystrybucja” dzieci odebranych rodzicom odbywa się w formie aukcji (Wylicytujmy sobie dziecko). Ten kto wygrywa więcej dzieci, ten przechwytuje więcej pieniędzy od państwa. Dzięki komercjalizacji usług społecznych, rynek „dystrybucji dzieci” stał się obiektem zainteresowania dużych firm. Państwo dba o jego rozwój poprzez odpowiednie zachęty. „Im więcej dzieci odbiera gmina, tym więcej otrzymuje dotacji od państwa”.
Najwyraźniej mamy tu do czynienia z wpływem deficytu słońca na psychikę :-(
- Szczegóły
- Kategoria: Polemiki
Ekonomiści głoszący tezy, które mogą wywrócić życie tysiącom lub milionom ludzi, muszą się charakteryzować nadzwyczajnymi przymiotami charakteru. Spędzają wiele czasu na badaniach i analizach, a w nieprzespane noce przemyśliwują konsekwencje wypracowywanych decyzji i propozycji. Jeśli te decyzje nie są dla wszystkich jednakowo korzystne, to przynajmniej starają się, by sumaryczna wygrana była maksymalna.
Czy ktoś w to wierzy?
Oto przykład, jakim warsztatem posługuje się ekonomista postulujący zniszczenie polskiej prowincji:
„Gdyby założyć, że wydajność pracy nie powinna być tam mniejsza niż połowa wydajności poza rolnictwem, to pracować powinno tam nie 2,4 mln, ale ok. 1 mln osób. Na tej bardzo szacunkowej podstawie przypuszczam, że rezerwa zatrudnienia w rolnictwie, czyli ukryte bezrobocie, wynosi tam 1–1,5 mln osób”. [Stanisław Gomółka „Wedka-dla-Polski-B-i-C”]
- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
Na nowojorskim uniwersytecie Stony Brook powstał program, analizujący treść książki w celu stwierdzenia, czy będzie to bestseler. Oczywiście komputer nie potrafi ocenić wartości artystycznej dzieła. Okazuje się jednak, że analiza stylistyczna i gramatyczna wystarczy, by ze skutecznością 84% wytypować bestseller.