A
  • Przegląd
  • Społeczeństwo sieci
    • Otwarta edukacja
    • Technologia i społeczeństwo
  • Argumenty
    • Najnowsze
    • Argumenty: rss
    • Projekt
    • Co piszą inni...
    • Krótko
    • Polemiki
  • Godne społeczeństwo
  • Gospodarka
    • Monitor gospodarczy
    • Monitor gospodarczy - chf
    • Monitor gospodarczy - grexit
    • Monitor gospodarczy - górnictwo
    • Historia gospodarcza
    • Przedsiębiorczość
  • Polskie drogi
    • Stan bezprawia
    • 25 lat
    • Reformatoł
    • Konserwatywna Polska
    • Kronika upadku
  • Geopolityka
    • Wojna cywilizacji
    • Wybór Ukrainy
    • Teoria spisku
  • Filozoficznie
    • Czas umierania
  • Dialogi z AI
  • Wszystko

Twitter zwalnia….

Szczegóły
Kategoria: Społeczeństwo sieci
Opublikowano: 13 październik 2015

Twitter zatrudnia ponad 4 tysiące ludzi. To dwa razy więcej, niż w chwili wejścia na giełdę. Problem w tym, że Twitter nie generuje żadnych zysków, a worek pieniędzy ze sprzedaży akcji bez dna nie jest. Być może dlatego ogłoszono plany zwolnień… Twitter od dawna zapowiadał działania zmierzające do zamiany olbrzymiego potencjału w postaci milionów użytkowników na wzrost dochodów. Częściowo się to udało (co jednak nie pozwoliło osiągnąć zysków). Co ciekawe, były już prezes był krytykowany głównie za to, że zbyt wolno rosła ilość użytkowników:

Jeśli porównamy funkcjonalność Facebooka i Twittera, widać od razu, że ten pierwszy jest prawdziwą maszynką marketingową, gdy w tym drugim reklama jest nie nachalna. Czy jednak zmiany w kierunku Facebooka byłyby dobrze odebrane przez użytkowników? Bardzo wątpliwe. Może uda się wypracować inny model stabilnego rozwoju. Na razie pozostają zwolnienia…..

Koniec dominacji dolara coraz bliższy

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 12 październik 2015

Już słychać dzwonki alarmowe. Informują o tym już nie tylko tropiące spiski portale, krytycy obecnego systemu i zwolennicy alternatywnych rozwiązań ekonomicznych. Tej tematyce został poświęcony najnowszy numer renomowanego magazynu The Economist.com. Powszechna staje się wiedza, która dotąd była zarezerwowana jedynie dla elity władzy (która dysponuje sztabami ekspertów, analizujących dane zawarte w raportach MFW i Banku Rozrachunków Międzynarodowych). Podstawy dominacji dolara są według autorów kruche, a alternatywne rozwiązania wadliwe. Paradoksalnie największym problemem dolara jest jego rosnące znaczenie. Amerykańskie fundusze zarządzają 55% aktywów świata, w porównaniu z 44% dziesięć lat temu. Dolar jest podstawą wymiany handlowej w 60% światowej gospodarki. Jednocześnie rośnie przepaść między dominacją finansową USA i siłą ekonomiczną amerykańskiej gospodarki. Dlatego koszty dominacji dolara przeważają nad korzyściami. Wahania koniunktury gospodarki amerykańskiej przekładają się bowiem z wielką siłą na perturbacje na rynkach finansowych całego świata. Wszyscy zdają sobie też sprawę z tego, że rośnie ryzyko następnego kryzysu na skalę większą nawet niż ten z roku 2008. Równocześnie nie będzie możliwości powtórzenia bezprecedensowego „programu ratunkowego”. FED nie pospieszy na ratunek, bo skala interwencji musiałaby być niewyobrażalna, a już teraz jego funkcja stabilizująca jest problematyczna. Problem instrumentów pochodnych narasta lawinowo. Rosnąca masa pieniądza musi w coś być inwestowana. Tymczasem wiele państw z różnych powodów wycofuje się z trzymania swych oszczędności w amerykańskich (i nie tylko) obligacjach. Oczywiście w czołówce tego procesu są najwięksi wierzyciele: Chiny, Tajwan, Norwegia, Rosja i Brazylia. Rezerwy Chiny spadły z $ 1.317 biliona listopadzie 2013 do $ 1.241 bilionów dolarów na koniec ubiegłego roku. Ale prawdziwa wyprzedaż zaczęła się w sierpniu – gdy kłopoty zaczął mieć juan. Rosja pozbyła się obligacji wartych $ 32.8 mld, Norwegia, $ 18.3 mld a Tajwan $ 6.8 mld.

Dlaczego wybieramy głupców, by nas reprezentowali?

Szczegóły
Kategoria: Konserwatywna Polska
Opublikowano: 11 październik 2015

Werner Heisenberg był genialnym fizykiem. Jego wkład w rozwój fizyki XX wieku jest nie do przecenienia. Sformułowana przez niego zasada nieoznaczoności jest równie fascynująca jak prawa Newtona, zastosowanie transformaty Lorentza w szczególnej teorii względności, czy zasada równoważności energii i materii Einsteina. Heisenberg był nie tylko wielkim fizykiem, ale i myślicielem. Gdy dzisiaj czyta się jego wspomnienia – nie robią one takiego wrażenia, gdyż współczesny system pojęć zaadaptował kształtowane z początkiem XX wieku koncepcje. Sto lat temu współczesny światopogląd dopiero się kształtował, a Heisenberg był jedną z osób mających wielki wpływ na ten proces.

Czy Heisenberg był mądrym człowiekiem? Biorąc powyższe pod uwagę, to pytanie wydaje się niedorzecznością. Czy mądrość tak wielkiego naukowca wymaga potwierdzenia? Problem w tym, że Heisenberg – tak jak większość ówczesnych elit niemieckich, poparł Hitlera. Nawet zakładając, że nasz odbiór wodza III Rzeszy jest wypaczony przez wojenną propagandę, a ludzie wówczas mieli mniejszą wiedzę i mniej wrażliwe sumienia, Hitler był postacią wystarczająco mroczną, by się go bać. Heisenberg był na tyle uczciwy, że nie próbował tłumaczyć, że o niczym nie miał zielonego pojęcia. Jednak nie stać go było, by porzucić legendę jaką sobie zbudował na swój temat. Twierdził na przykład, że rozumiejąc komu służy nie miał motywacji i dlatego niemiecka broń jądrowa nie powstała. Najwyraźniej nie rozumiał tego, że gdyby nie jego prace, Amerykanie mogli nie rozpocząć projektu Manhattan i nie zginęłoby kilkaset tysięcy ludzi w Hiroszimie i Nagasaki.

Biorąc to pod uwagę czujemy jakiś dyskomfort, nazywając takiego naukowca „mądrym człowiekiem”.

Może jednak te dylematy wynikają jedynie z opacznego rozumienia mądrości? Czym zatem jest mądrość? Przyjmijmy na początek definicję używaną w naukach związanych z przetwarzaniem informacji: Mądrość to umiejętność praktycznego wykorzystywania wiedzy.

Obrazuje to piramida wiedzy:

Czytaj więcej: Dlaczego wybieramy głupców, by nas reprezentowali?

Imigranci a mit zbitej szyby

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 10 październik 2015

Źle się dzieje w Niemczech. Eksport nurkuje, przemysł słabnie, Volkswagen dobija gospodarkę. Tak twierdzi portal forsal.pl, prezentując „Zaskakująco złe dane z Niemiec”. W tym samym czasie „Rzeczpospolita” pisze o rozkwicie niemieckiej gospodarki dzięki imigrantom, którzy „jeszcze nie pracują, a firmy zarabiają na nich miliardy”. Według ekspertów dzięki wydatkom państwa na setki tysięcy imigrantów w tym i następnym roku wzrost gospodarczy w Niemczech będzie o kilka dziesiątych punktu procentowego większy, niż dotychczas zakładano.

Jak wyjaśnić te rozbieżności w relacjach?

1. Może rzeczywiście niemiecka gospodarka dostaje zadyszki, a wydatki państwa na imigrantów, to taki mały program gospodarczego ożywienia? Relacje oby gazet nie byłyby wówczas sprzeczne, ale uzupełniały się wzajemnie.

2. Ekonomia jest sztuką opowiadania bajek i różne interpretacje tych samych zdarzeń nie są niczym dziwnym.

Za tym drugim wariantem może świadczyć cytowany fragment, który podchodzi pod mit zbitej szyby. Sam mit może zresztą mieć różne interpretacje:

1. Konieczność odbudowy po klęskach żywiołowych nie powoduje wzrostu, bo przecież jedynie odbudowaliśmy to, co było zniszczone, a zużyte środki środki można przeznaczyć na coś innego.

2. Klęska żywiołowa jest gospodarczo korzystna, bo tworzy nowy rynek. Bez zniszczeń środki nie byłyby wydawane na coś innego, bo mamy nadprodukcję i gdyby jakiś inny rynek istniał, byłby wykorzystany.

3. Nie są wykorzystywane możliwości polepszenia bytu obywatelom, bo panuje doktryna wedle której to socjalizm. Klęska żywiołowa unieważnia te obawy.

4. Jednak naprawienie szkód nie tworzy nowej wartości wobec tego, co było przed katastrofą. Nawet jeśli banki lub rząd wykreują na to nowy pieniądz, to i tak obciąży on po części wszystkich (inflacja).

5. Nową wartością jest aktywność osób zaangażowanych w odbudowę. Ich praca skutkuje nie tylko powstaniem dóbr materialnych, ale wzrostem kompetencji i kapitału ludzkiego. A to z pewnością jest dodatkowa wartość dodana. Czyli jednak mit zbitej szyby nie jest tak całkiem fałszywy.

Rewolucyjne zmiany są nieuniknione

Szczegóły
Kategoria: Społeczeństwo sieci
Opublikowano: 10 październik 2015

Światowe media obiegły zdjęcia korka na chińskiej autostradzie. We wtorek kończył się „długi weekend” i w trasie było podobno 750 mln Chińczyków. Na autostradzie od Pekinem – gdzie z 50 pasów następuje zwężenie „tylko” do 20 wytworzył się niesamowity korek. Bywały w historii dłuższe korki, ale zrobione z drona zdjęcia chińskiej autostrady robią wrażenie szczególne. Jeśli do tego doda się niesamowity tłok w atrakcyjnych miejscach (jak chiński mur), pojawia się pytanie o sens takich „wycieczek”. Z drugiej strony w zatłoczonych miastach trudno oddychać. Nie jest to przy tym problem tylko Chin, choć to ich kraj najszybciej się rozwija – i całe szczęście. Inaczej drogi całej Europy mogłyby wyglądać wkrótce tak (obecna fala imigrantów może wynieść nawet półtora miliona):

Niestety rewolucja komunikacyjna ułatwiła przepływy ludzi, ale nie została należycie wykorzystana dla rozwoju ludzkości. Widać już jednak, że dalsze stosowanie filozofii „punktowego rozwoju” prowadzi donikąd. Dotyczy to zarówno pojedynczych państw, kontynentów jak i całego globu. 

 

  1. Kłamstwa i pomyje - "elita" odsłania twarz
  2. Brzeziński grozi wojną
  3. Kolejna nagonka Michnikowszczyzny
  4. Kopacz i energetyka jądrowa
  5. Kronika - 10/2015

gospodarka

Godne społeczeństwo

Monitor gospodarczy

Monitor gosp. - Górnictwo

Monitor gosp. - kredyty we frankach

Monitor gosp. - grexit

Historia gospodarcza świata

Przedsiębiorczość

społeczeństwo sieci

otwarta edukacja

Społeczeństwo sieci

Filozoficznie

Czas umierania

Redakcyjne

Krótko

Projekt

Zwróć uwagę

Polemiki

Wybory prezydenckie w USA

Prezentacje

Geopolityka

Wybór Ukrainy

Wojna cywilizacji

Teoria spisku

Geopolityka - Bliski Wschód

Polskie drogi

Konserwatywna Polska

25 lat Trzeciej RP

Stan Bezprawia

Wojna polsko-polska

Polska na poważnie

Reformatoł

Dialogi z AI

Strona 132 z 516

  • 127
  • 128
  • 129
  • 130
  • 131
  • 132
  • 133
  • 134
  • 135
  • 136

www.argumenty.net


^TOP^

© 2026 argumenty.net