- Szczegóły
- Kategoria: Geopolityka - Bliski Wschód
Do polskiej opinii publicznej zaczyna docierać prosty fakt, że to polityka destabilizacji regionu jest główną przyczyną obecnego najazdu uchodźców na Europę. Gazety nadal pomijają udział USA w tych wydarzeniach, a komentarze są starannie moderowane pod tym kątem. Jednak ludzie nie mają aż tak krótkiej pamięci. Wspomina się przede wszystkim wojny w Iraku i Afganistanie. Te wojny doprowadziły do rozkwitu terroryzmu. Stworzyły okoliczności, w których łatwo o broń i zdesperowanych, pełnych nienawiści ludzi. Jednak obecna wojna cywilizacji – choć proklamowana przez Busha, rozgorzała na dobre dopiero w czasach Obamy. Procesy, które doprowadziły do powstania tej fali uchodźców zostały zapoczątkowane przez „arabską wiosnę”. Dlatego warto sobie uświadomić jakie czynniki doprowadziły do tej rewolty w szeregu państw Afryki Północnej.
- Szczegóły
- Kategoria: Wojna cywilizacji
Każdy, kto czytał „Mistrza i Małgorzatę” Bułhakowa, pamięta zapewne, jak znakomicie bawił się szatan w ZSRR. Było to więc prawdziwe imperium zła. Jeśli ta literacka fikcja miała w sobie coś z prawdy, to szatan najwyraźniej przeniósł się za ocean i rozrabia na całego. Prości ludzie są tak samo terroryzowani przez bojówkarzy pod tęczową flagą, jak w czasach komuny byli u nas i terroryzowani przez gówniarzy w czerwonych krawatach. Poniższe zdjęcie [źródło] przedstawia amerykańską gówniarzerię z plakatem „Small Town – not – Small Mind” który chyba należałoby przetłumaczyć: w małym miasteczku nie musisz mieć małego rozumu:

Osobą o małym rozumie jest niejaka Kim Davis – urzędniczka, która odmówiła udzielenia „ślubu” pedałom. W czasach, gdy urodzenie dziecka grozi finansową katastrofą nietrudno zrozumieć, czemu pedalstwo rośnie w siłę i jest coraz bardziej wpływowe. Rolę haseł w rodzaju „imperialistyczne sługusy” mogą odgrywać skróty (hashtag) na Twitterze. Na przykład #doyourjob. Wykonuj swoją pracę! Zbrodniarze w Norymberdze też tłumaczyli, że oni tylko wykonują swoją pracę. Kim Davis powiedziała, że woli iść do więzienia. Została zatem skazana za „obrazę sądu”.
- Szczegóły
- Kategoria: Wojna cywilizacji
Każdy problem ma sensowne rozwiązanie. Najlepsze są takie, które są wygraną każdej ze stron (win-win). W przypadku imigrantów z Syrii, którymi UE chce Polskę uszczęśliwić takie rozwiązanie istnieje. Obawy Polaków budzą przede wszystkim różnice kulturowe. Nie chcemy tu muzułmanów. Ale oni nie mają powodu uciekać z Syrii: „bo mamy dziś do czynienia na Bliskim Wschodzie z wojnami religijnymi. I nieprzyjmowanie chrześcijan, którzy są najbardziej prześladowani, to działanie dyskryminacyjne. […] ONZ nieraz wskazywała, że islamiści mordują nawet chrześcijańskie dzieci. Nie można zamykać oczu na to, że właśnie ta grupa najbardziej potrzebuje pomocy”. Z drugiej strony w Polsce mamy wynarodowione elity, które cierpią z powodu tego, że nie dorośliśmy do „zachodu”. Sami się męczą i innym zadają cierpienia swymi pouczeniami. Wielu z nich to ludzie majętni, profesorowie uniwersytetów. Bez problemów poradzą sobie na umiłowanym przez siebie „zachodzie”. Poparcie jakim się tam cieszą każe przypuszczać, że będą ich witały transparenty „Welcome home” („Witaj w domu”). Przyjmie ich z pewnością międzynarodowa społeczność naukowa. A nam kamień z serca….
- Szczegóły
- Kategoria: Stan Bezprawia
Wczoraj w TVP Info odbyła się ciekawa dyskusja na temat referendalnych pytań. Najciekawsze było wystąpienie Witolda Modzelewskiego na temat trzeciego pytania ( "Czy jest Pan/Pani za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika?"). Absurdalność tego pytania jest od początku wyraźnie widoczna. Jednak profesor Modzelewski zwrócił uwagę na to, że literalnie rzecz ujmując jest ono bezprzedmiotowe. Bo wątpliwości co do wykładni mieć nie można. To tak jakby pytać o wątpliwości co do czytania tekstu. Aby pytanie miało sens, należałoby zapytać o treść przepisu, a nie o jego wykładnię. Tyle, że w takiej sytuacji dochodzimy do jeszcze większego absurdu. To obywatele mieliby rozstrzygać, co ustawodawca miał na myśli? Nie wiadomo, czy to było ustawione, czy spontaniczne, ale głos jednego z obecnych widzów trafiał w samo sedno: przepisy powinny być takie, aby wątpliwości nie było. Pojawienie się trzeciego pytania sprowadza nas do krainy absurdu i ośmiesza państwo.
Najsłabsze było wystąpienie Andrzeja Sadowskiego – przeciwnika finansowania partii z budżetu. Widać myślenie w stylu to co dobre dla Ameryki jest najlepsze dla Polski odcisnęło na tym ekonomiście tak głębokie piętno, że pytanie go o cokolwiek jest zwykłą stratą czasu.
- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
Google od pewnego czasu dokonuje zmian w algorytmie swojej wyszukiwarki, mających wymusić większą ich przyjazność dla użytkownika. Od kwietnia strony „przyjazne dla urządzeń mobilnych” są promowane przez wyszukiwarki. Stronę można przetestować pod tym względem na https://www.google.com/webmasters/tools/mobile-friendly/
Teraz wprowadza kolejne ulepszenie w tej analizie – dyskwalifikując strony wyświetlające pełnoekranowe reklamy, zmuszające do obrania dużej ilości danych lub instalowania oprogramowania.
