- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Niemcom bardzo spodobało się wystąpienie Bronisława Komorowskiego w Bundestagu. Piszą między innymi, że „Komorowski przemawiał jak wielki mąż stanu, który zniechęconemu Zachodowi próbuje przywrócić wiarę w jego siłę opartą na demokratycznych wartościach jej konstytucji”.
Takie przemówienia rzadko powstają jako dzieło autorskie. Komorowski wyraził więc stanowisko polskich elit, które najwyraźniej Niemcom pasuje. Stąd te zachwyty nad „pewnością siebie, z jaką Polska pretenduje do roli lidera demokratycznego Zachodu”.
Dobre stosunki z Niemcami są bez wątpienia dla Polski bardzo ważne. Jednak do obecnego nadzwyczajnego zbliżenia należałoby podchodzić z ostrożnością. Bez wątpienia Niemcom bardzo nie podoba się perspektywa wygranej w Polsce przez PiS. Nobilitacja polityków PO jest skutecznym sposobem przeciwdziałania. W tle jest też wyraźny konflikt interesów Niemiec i USA. Miłość do Polski, która kocha Amerykanów może być najbezpieczniejszym rozwiązaniem.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Amerykanie, którzy lubią wszystko przeliczać na pieniądze potrafią dokładnie podać, ile trzeba wydać, by uzyskać zadowalający wynik referendum. Tak niestety współczesny świat funkcjonuje, że kupić można prawie wszystko. Żeby więc nie było przykro staruszce królowej, Anglicy postanowili kupić sobie Szkocję (a raczej kupić marzenia Szkotów o niezależności). Na szczęście w Szkocji nie trzeba wydawać żywej gotówki. Wystarczyło sięgnąć do skarbca obietnic i tendencja wzrostu ilości zwolenników niepodległości Szkocji została odwrócona.
Wygląda na to, że marzenia o suwerennym państwie Szkoci muszą odłożyć na kiedy indziej.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
W Niemczech – w miejscowości Wuppertalu powstała „policja szariatowa”. Kilku ludzi chodziło po mieście i napominało do przestrzegania prawa szariatu.

W niemieckiej prasie – bez wyjątków – oburzenie. Piszą między innymi, że władza w Niemczech należy do państwa i żadna organizacja nie może sobie uzurpować prawa do jej sprawowania. Ale głosić napomnienia przecież można – wolność słowa w wolnym kraju. Jeśli to zostanie uzupełnione obcinaniem głów największym grzesznikom przez „nieznanych sprawców”, to skuteczność misjonarska może okazać się nadzwyczajna. Niektórzy publicyści uważają, że wybryk w Wuppertalu przyszedł w samą porę i społeczeństwo ma czas aby znaleźć środki zaradcze. To zależy także od tego, ilu rzezimieszków z niemieckim paszportem doskonali obecnie swój zbrodniczy kunszt w ramach ISIL w Iraku.
Porażkę „multikulti” politycy ogłosili już 3 lata temu. W tym roku pojawiło się szereg publikacji pokazujących zwyrodnienie muzułmanów (fala gwałtów w Szwecji, czy „wypożyczalnia dzieci” dla pedofilów w Wielkiej Brytanii). Nie słychać jednak o jakichś stanowczych środkach zaradczych. Czy liberalne państwa mogą znaleźć skuteczną receptę na rozwiązanie tego problemu?
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Ukazał się wstępny raport komisji badającej zestrzelenie malezyjskiego samolotu nad Ukrainą. Na tym etapie śledztwa udało się ustalić w zasadzie tylko dwie kwestie:
- W nagranych rozmowach między pilotami i kontrolą lotu nie ma niczego, co miałoby znaczenie dla ustalenia przebiegu katastrofy.
- Liczne uszkodzenia kadłuba samoloty – od zewnątrz świadczą o zestrzeleniu.

Tyle da się wyczytać z raportu. Jeśli komuś mało, może sięgnąć do gazet. Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy, to gremialne powoływanie się na BBC, a nie na raport. Bo BBC nie dała się zaskoczyć i zbudowała całą „story”. Mniej więcej taką: „Prorosyjscy separatyści zdecydowanie zaprzeczali, jakoby posiadali wyrzutnię BUK, z kolei Kreml sugerował, że samolot został trafiony przez rakietę odpaloną z ukraińskiego myśliwca. O zestrzeleniu pociskiem z wyrzutni BUK świadczą jednak odłamkowe ślady na samolocie, co wskazywałoby na użycie właśnie tego typu broni.
BBC powołuje się na relacje trzech niezależnych cywilnych świadków. Twierdzą oni, że widzieli wyrzutnię rakiet na terytorium opanowanym przez separatystów na kilka godzin przed strąceniem boeinga. Jeden z informatorów przekonuje, że sprzęt zjechał ze specjalnej lawety w miejscowości Śnieżne, kilkanaście kilometrów od miejsca rozbicia się maszyny wykonującej lot MH17.
Według informatora BBC, żołnierze obsługujący wyrzutnię bez wątpienia byli Rosjanami. Świadczyć miała o tym ich dyscyplina, inny strój niż sił ukraińskich czy separatystycznych, a także akcent typowy dla rodowitych Rosjan. Drugi świadek potwierdził, że kierowca wojskowego jeepa eskortującego BUK-a mówił z moskiewskim akcentem”.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Na głównej stronie opiniotwórczego dziennika wielki tytuł: „Polacy nie bardzo wierzą w panią marszałek”. Jest w nim ewidentna pomyłka, gdyż to Donald Tusk miał być za życia beatyfikowany, a nie pani Kopacz. Ech ci dziennikarze.... I co za naród – nie wierzy w to, że świętość spływa poprzez łaskę. Przynajmniej nie wszyscy. Prezydent wierzy i sądzi, że polemika z decyzjami Tuska byłaby nieodpowiedzialnością.
A tak na poważnie, to odpowiednia ilość picu wystarczy, aby do wyborów „wiara w Kopacz” wzrosła do zadowalających poziomów. Pozostaje tylko pytanie, czy ktoś ma pieniądze na finansowanie tego i na ile mu zależy.

Najwyraźniej Polaków czeka "test podłości". Jeśli PO pod wodzą znanej z ordynarnych kłamstw Kopacz wygra wybory, będzie to oznaczać powstanie nowego narodu pozbawionego już nie tylko mądrości, ale i honoru.
