- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
"Nasi dyplomaci” chwalą się, że zaprosili Putina na obchody 70 rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau przez Armię Radziecką w taki sposób, aby nie przyjechał.
Ach cóż za sukces. Klękajcie narody.
Każdy normalny człowiek widzi, że to okropna kompromitacja: W czasie swojej pierwszej wizyty w kraju Jan Paweł II w Oświęcimiu pochylił się nad trzema tablicami żydowska, rosyjską i polską. […] Na jesieni 1981 roku, w Przemyślu, ktoś oblał pomnik żołnierzy radzieckich czerwoną farbą. L. Wałęsa przyjechał i zmył tą farbę. Był to piękny – w duchu papieskim – gest. Dlaczego tak szybko zapominamy nauki Jana Pawła II?
Normalny wstyd.
- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci

Dzięki portalowi zajmującemu się monitoringiem działań rządu statewatch.org, mamy dostęp do oświadczenia, które ministrowie spraw wewnętrznych 11 stycznia przyjęli w Paryżu. Nieprawomyślne portale internetowe wyrażają obawy, że chodzi o kolejne ograniczanie wolności:
Mając to na uwadze, partnerstwo wśród głównych dostawców usług internetowych jest niezbędne, aby stworzyć warunki do szybkiego zgłaszania materiałów, które mają na celu nakłaniania do nienawiści i terroru oraz możliwość do usunięcia takich treści w stosownych przypadkach.
Rzeczywiście zastanawiające jest, jaki cel miała ta deklaracja – skoro nawet ministerialny portal ograniczył się do relacji ze spotkania, a media przemilczały sprawę. Dokument ten nie ma też żadnej mocy prawnej. Może więc chodziło jedynie o to, że każdy na swoim podwórku ma „tropić terrorystów” jak mu się podoba, a wszyscy wokół będą udawać, że to normalne? Więc normalne jest to, że ten francuski szmatławiec znów będzie szydził z religii, starając się wywołać skraje reakcje, ale jeśli ktoś zadeklaruje, że nie jest „Charlie”, tylko na przykład „Palestyńczykiem”, będzie podejrzanym. Francja zaczęła od aresztowań, a Wielka Brytania chce zakazać szyfrowania wiadomości (koniec Snapchata?).
Warto śledzić dalsze działania tych hipokrytów, bo nie wykluczone, że im się marzy europejska wersja bushowskiej "wojny z terrorzymem”.
ilustracja pochodzi z : wolna-polska.pl
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Niestety rzetelna informacja sytuacji Kompanii Węglowej nie jest dostępna. Informacje medialne są pełne bełkotu i wybiórczych informacji, zestawionych pod z góry założoną tezę. Dotyczy to niestety także "Programu naprawczego", którego wartość informacyjna jest bliska zeru.
Niewiele też daje analiza sprawozdań finansowych, gdyż pojawiają się w nich jakieś dziwne dane bez jakiegokolwiek objaśnienia. Szokujące kwoty można znaleźć w rubrykach Ogólne koszty zarządu, pozostałe przychody operacyjne, czy nabycie aktywów trwałych. Jakikolwiek program naprawczy powinien się rozpocząć od szczegółowej analizy tych wszystkich danych. To co przedstawił rząd nadaje się co najwyżej na gazetkę ścienną.
Wbrew sugestii w tytule jedyna prawda, jaką można z całą pewnością ustalić na dzień dzisiejszy, to konstatacja, że prawdy o Kampanii Węglowej nie znamy. Możemy natomiast dokonać pewnych zestawień, które pokazują, jak bardzo pozbawione wartości są stawiane w mediach tezy.
Ceny
Według cennika (dla dostaw poza umowami o których mowa tutaj) KW sprzedaje aktualnie węgiel w cenach od 14 do 17 PLN/GJ. Dla porównania Bogdanka (cennik): 12.5 do 13,4 PLN/GJ.
Można oszacować, że jest to cena zbliżona do ceny giełdowej węgla (ARA) powiększonej o koszty transportu.
Poniższy rysunek (źródło) pokazuje, że dopiero w ostatnich latach cena zaopatrzeniowa dla polskich elektrowni zaczęła się zbliżać do ceny rynkowej.

- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Trwa zacięta rywalizacja między możnymi tego świata na najlepszy „numer”:
1. Jeśli ktoś liczył na to, że Janusz Korwin Mikke ośmieszy PE i obnaży jego hipokryzję, to się nie zawiódł. Wprost trudno uwierzyć, że poszło tak łatwo. Szef PE tezę JKM, że „nasi wrogowie nie są w Moskwie, lecz w meczetach” skwitował stwierdzeniem, że to przypadek, który trzeba przedstawić służbom medycznym. Ten socjalista chyba zna rosyjskie słowo „psychuszki”? Widać mu się marzy wdrożenie tej sowiecikiej metody w UE?
2. Niestety poseł Niesiołowski z jakiegoś powodu jeszcze nie przeniósł się do PE – więc tylko Polacy mogą docenić jego działanie. Najnowszym jego wyczynem jest zarzut wobec górników,że ON nie chce płacić na TYCH LUDZI, to debilizm jakich mało i skandal z wielu powodów. Raz - sytuacja jest akurat DOKŁADNIE ODWROTNA, niż twierdzi Niesiołowski, i to właśnie górnicy, chcąc nie chcąc, składają się na jego (ogromną w prorównaniu z górnikami - ) pensję. Po drugie: sam poseł Niesiołowski zasiada w czymś, do czego trzeba dokładać ogromne pieniądze, a co nie działa, czyli w Sejmie.
3. W ramach akcji obrony nieograniczonej wolności słowa rozpoczęto we Francji aresztowania za „mowę nienawiści”. Został aresztowany Dieudonne M'Bala M'Bala, który kpił sobie z lewackich męczenników.
4. Wszystkich pobił jednak premier Ukrainy Jaceniuk, który bawiąc w Niemczech stwierdził: dobrze pamiętamy sowiecką inwazję na Ukrainę i Niemcy. Musimy sprawić, aby to się nie powtórzyło! Jaceniuk oczywiście odniósł się do walk Armii Czerwonej przeciw hitlerowcom!
PS.
W tej sytuacji nie dziwi to, że kolejny komik chce robić karierę polityczną - tym razem w Wielkiej Brytanii.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Dobre wieści nadchodzą z Brukseli. Umowa TTIP raczej nie zostanie podpisana w bieżącym roku, a Bruksela wyraża wątpliwości co do mechanizmu Invesor-State Dispute Settlement (ISDS). Wszystkiemu winne „konsultacje społeczne” w ramach których wpłynęło prawie 150 tysięcy odpowiedzi – ponad 100 razy więcej niż zazwyczaj przy tego typu umowach. Większość respondentów „wyraża obawy”, że mechanizm ISDS byłby podważeniem narodowej suwerenności. Daje on bowiem korporacjom prawo pozywania państw przed międzynarodowe trybunały, z pominięciem sądów krajowych.
Konsultacje pokazały, że istnieje ogromny sceptycyzm wobec tego instrumentu, powiedziała Cecilia Malmström, komisarz ds handlu UE. Dodała przy tym, że "Komisja Europejska nigdy nie przyjmie umowy, która zmniejszy nasze standardy lub ograniczy kompetencje naszych rządów do stanowienia prawa". Przedstawiciele korporacji twierdzą jednak, że ISDS ma zasadnicze znaczenie dla ochrony inwestorów przed stronniczością w sądach krajowych. Bo na przykład sąd niemiecki może być stronniczy – biorąc pod uwagę wpływ działania firmy na środowisko, co międzynarodowy trybunał niekoniecznie musi obchodzić.
W krytycznej analizie Mateusza Kuryły pojawia się wniosek: „jeśli USA zrezygnuje z tego mechanizmu i negocjacje staną się bardziej otwarte dla opinii publicznej, to podpisanie umowy powinno w końcu zakończyć się sukcesem”. Jednak według FT istnieją poważne wątpliwości, czy USA zaakceptują umowę bez ISDS.
Przeciw ISDS są przede wszystkim Niemcy. FT wiąże to z antyamerykanizmem Niemców, wywołanym amerykańskim szpiegostwem w ich kraju.
