A
  • Przegląd
  • Społeczeństwo sieci
    • Otwarta edukacja
    • Technologia i społeczeństwo
  • Argumenty
    • Najnowsze
    • Argumenty: rss
    • Projekt
    • Co piszą inni...
    • Krótko
    • Polemiki
  • Godne społeczeństwo
  • Gospodarka
    • Monitor gospodarczy
    • Monitor gospodarczy - chf
    • Monitor gospodarczy - grexit
    • Monitor gospodarczy - górnictwo
    • Historia gospodarcza
    • Przedsiębiorczość
  • Polskie drogi
    • Stan bezprawia
    • 25 lat
    • Reformatoł
    • Konserwatywna Polska
    • Kronika upadku
  • Geopolityka
    • Wojna cywilizacji
    • Wybór Ukrainy
    • Teoria spisku
  • Filozoficznie
    • Czas umierania
  • Dialogi z AI
  • Wszystko

Nowy regulamin Facebooka – coraz mniej prywatności

Szczegóły
Kategoria: Społeczeństwo sieci
Opublikowano: 03 styczeń 2015

Od 1 stycznia Facebook wprowadza nowy regulamin. Istotne są w nim dwie zmiany. Obie bardzo kontrowersyjne:

1. Od 1 stycznia 2015 r. użytkownik korzystający z naszych usług zobowiązuje się przestrzegać zaktualizowanych regulaminów, zasad wykorzystania danych, zasad stosowania plików cookie, a także wyraża zgodę na wyświetlanie mu ulepszonych reklam, opracowanych na podstawie wykorzystywanych przez niego aplikacji i witryn. Czyli kolejne zmiany regulaminów nie będą musiały być akceptowane przez użytkownika!

2. Gromadzimy też informacje na temat sposobów korzystania przez Ciebie z Usług, np. rodzaju treści, które przeglądasz i z którymi wchodzisz w interakcję, a także częstotliwości i czasu trwania różnych Twoich działań. Tu usunięto jedno słowo – wcześniej było „naszych usług”. Czyli Facebook może gromadzić informacje o wyświetlanych stronach. Wystarczy, że pojawi się na nich wtyczka Facebooka – na przykład przycisk „Lubię to”, a użytkownik jest zalogowany do serwisu Facebooka.

Biskup Zawitkowski bohaterom okrągłego stołu

Szczegóły
Kategoria: 25 lat Trzeciej RP
Opublikowano: 03 styczeń 2015

Ksiądz biskup Zawitkowski w homilii wygłoszonej podczas Mszy świętej na spotkaniu Rodzin Radia Maryja w Wołominie podsumował polską "transformację ustrojową":

Kładę przed Wami, wobec Królowej, kładę życie i śmierć. Błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie. Ja i mój dom ostaniemy przy Bogu. Bolszewickie zagrożenia to mały pikuś wobec dzisiejszych zagrożeń. To już nie dzika horda bolszewicka. To wykształcone politycznie bestie. Nic już nie mamy własnego. Ani bogactwa, ani majątku, ani uznania, ani wzięcia. Decydenci uwłaszczyli siebie. To owoc okrągłego stołu. Brawo bohaterowie! Naród umiera! Naród wymiera. Odbierzcie jeszcze dzieciom miłość, a młodzieży rozum i zostanie nam Polska ugorem pachnąca!

Na stronie Radia Maryja jedna ze słuchaczek skomentowała te słowanastępująco:

Płakałam rzewnymi łzami ze wzruszenia słuchając słów księdza biskupa Zawitkowskiego. On powiedział nam to wszystko, o czym myślą i czują prawdziwie wierzący Polacy. Mam wielką nadzieję, że te słowa staną się drogą przewodnią dla naszego Narodu i wstrząsną tymi, którzy zatracili swój honor, patriotyzm, wiarę i stali się wyrobnikami okupantów.

Oczywiście nie brak także oponentów reagujących zazwyczaj rechotem:  "Panie Zawistowski naród da sobie rade. Może lepiej zająć się swoimi kolegami pedofilami Wesolowskim Gilem i innymi".

Biskup Zawitkowski jest tym „nowym poetą”, z wiersza Czesława Miłosza:

Który skrzywdziłeś człowieka prostego
Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
Gromadę błaznów koło siebie mając
Na pomieszanie dobrego i złego,

Choćby przed tobą wszyscy się kłonili
Cnotę i mądrość tobie przypisując,
Złote medale na twoją cześć kując,
Radzi że jeszcze dzień jeden przeżyli,

Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta.
Możesz go zabić - narodzi się nowy.
Spisane będą czyny i rozmowy.

Lepszy dla ciebie byłby świat zimowy
I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.

Na razie szyje zdrajców zdobią ordery. Ale czyny i rozmowy są spisywane .....

Prawo imperatora

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 03 styczeń 2015

Barack Obama oskarżył, osądził i skazał Koreę Północną na sankcje. Istnieją poważne wątpliwości co do możliwości technicznych wykonania tego ataku przez Koreańczyków? No to na pewno ktoś im pomógł. W końcu prawo do rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonych dotyczy tylko ludzi cywilizowanych (czytaj: obywateli USA i w jakimś stopniu ich sojuszników). A Koreańczycy i tak niech się cieszą, że (na razie) imperator nie zdecydował o wpisaniu ich na listę państw wspierających terroryzm, ani nie wysłał dronów, żeby sobie postrzelały do „żółtków”. Biorąc pod uwagę odpowiedź władz Korei miałby do tego pełne prawo. W odpowiedzi tej usłyszał mianowicie, że „Obama zawsze postępuje pochopnie w słowach i czynach, jak małpa w tropikalnym lesie”. Na ten rasistowski wybryk z całą pewnością zareaguje FIFA. Na dodatek zostały wyśmiane ataki mające na celu utrudnienie w korzystaniu z internetu przez Koreańczyków: potężne państwo bawi się w hakera jak dzieci. Czy tym nie powinien zająć się Unicef?

Koreańczycy ze swej strony zapowiedzieli „bezlitosne kary”. Aż strach pomyśleć, co się to będzie działo. Może na przykład milion Koreańczyków zacznie wysyłać spam z karykaturami Obamy? O ile mają oczywiście tyle komputerów ;-).

Płaca minimalna a godne wynagrodzenie

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 03 styczeń 2015

Od 1 stycznia zmianie ulega w Polsce płaca minimalna. Zostaje ona podwyższona do 1750 zł brutto. Jak zwykle przy tej okazji odbywa się rytualne utyskiwanie związkowców, że zbyt mało oraz ostrzeganie przedstawicieli lobbystów biznesowych, że to „podroży koszty pracy”. Liberałowie zaś mogą znów biadolić, że państwo wtrąca się do stosunków między pracodawcą i pracownikiem. Bo przecież mogłoby być tak jak w Bangladeszu. Nawiasem mówiąc – za pierwszą tego typu regulację uznaje się dekret Edwarda III z roku 1349, który po wyludnieniu spowodowanym epidemią wprowadził pracę maksymalną!

Polacy bez wątpienia zarabiają zbyt mało. Z drugiej strony znaczące podwyżki wynagrodzeń uczyniłyby wiele firm nierentownymi w obecnych warunkach. Czy ten problem da się rozwiązać przy użyciu mechanizmów rynkowych, albo regulacji wynagrodzeń przez państwo? Bardzo wątpliwe. Potrzebna jest zmiana całego ładu gospodarczego. Należy uwzględnić osobowy charakter pracy i poza-finansowe jej aspekty (zob. ważną monografię Czesław Strzeszewski, "Praca ludzka").

Sama pensja – choć niezbędna – nie jest najważniejsza. Istnieje wiele sposobów na zapewnienie pracownikom satysfakcji z pracy i poczucie uczestnictwa („praca na swoim”). Na przykład może to być partycypacja pracownicza, czy franczyza. Bez wątpienia mają też rację przedstawiciele lewicy, którzy twierdzą, że żadne okoliczności nie upoważniają do ignorowania rzeczywistych, niezbędnych nakładów, jakie musi ponieść pracownik, aby utrzymać siebie i swoją rodzinę…

Jednak w odgórnych regulacjach nie zawsze udaje się osiągnąć to co słuszne. Płaca minimalna jest parametrem, który wpływa na ceny i koszty w całej gospodarce. Przykład Grecji pokazuje, że istnieje niebezpieczeństwo zniszczenia w ten sposób całej gospodarki.

Polska płaca minimalna należy do najniższych na świecie.

Zarabiamy mniej, niż mieszkańcy pogrążonych w kryzysie Grecji i Portugalii. Ale to nie jest wystarczający argument do gwałtownych zmian. Płaca minimalna powinna być wnioskiem z poważnych analiz. Gdyby w Polsce panował konsensus co do kierunków rozwoju (ładu gospodarczego), każdy rozumiałby, że płaca minimalna powinna zmierzać ku słusznemu wynagrodzeniu (za które można utrzymać rodzinę), a jeśli jest zbyt niska – to dlatego, że na to nie pozwala stan gospodarki. Na taką ocenę mogli sobie jednak pozwolić „reformatorzy” z lat 90-tych (co nie znaczy, że się tym przejmowali), ale nie obecni propagandyści sukcesu.

Początkiem uzdrowienia jest rozpoznanie choroby.

Jak brak opinii publicznej wpływa na gospodarkę

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 02 styczeń 2015

Podsumowując rok 2014 Rafał Ziemkiewicz stwierdził, że dowiedzieliśmy się w nim o tym, że nie istnieje w Polsce opinia publiczna. Władza można w związku z tym robić co się jej podoba. Nawet ewidentne przestępstwa uchodzą jej na sucho. Dziennikarz miał na myśli aferę podsłuchową. Ale problem jest o wiele poważniejszy. Władza bez pytania o zgodę obywateli wybrała bizantyjski model rozwoju i konsekwentnie go realizuje. Model ten opiera się na podporządkowaniu obywateli państwu. Dobrobyt zaś zależy od pozycji w budowanej strukturze. Aktywność gospodarcza koncentruje się na wielkich inwestycjach. Starsi ludzie pamiętają takie działania w okresie komunizmu. Młodsi doświadczają na własnej skórze.

Oto kilka projektów „cywilizacyjnych”, które realizuje obecnie władza bez pytania społeczeństwa o zdanie:

1. Elektrownia jądrowa. PGE EJ1 to spółka celowa, powołana do budowy i eksploatacji elektrowni jądrowej. Utworzyła ją PGE, ale po 10 proc. udziałów będą w niej miały Tauron, Enea i KGHM. W 2015 r. PGE EJ1 planuje rozpocząć postępowanie zintegrowane – rodzaj złożonego przetargu, w którym ma być wyłonione konsorcjum firm, które będzie odpowiedzialne m.in. za wybór technologii, budowę, uruchomienie i finansowanie budowy elektrowni.

Zgodnie z obecnym harmonogramem projektu i planami rządu, przetarg powinien być rozstrzygnięty do końca 2016 r., a w 2017 r. rząd powinien formalnie podjąć zasadniczą decyzję co do budowy elektrowni jądrowej. Właściwa budowa pierwszego bloku powinna ruszyć w 2020 r., a do końca 2024 r. miałby on zostać oddany do eksploatacji.

2. Program kosmiczny. (Chyba największą jego zaletą jest to, że ułatwi „absorpcję” unijnej pomocy bez porzucania bizancjum.

3. Modernizacja armii. Nie ma żadnej debaty na ten temat. Tylko ktoś taki jak minister od grubasów może sobie roić, że przy tej okazji nastąpi wielki rozwój polskiej nauki.

Społeczeństwo nie jest też informowane o wydarzeniach, które mogłyby podważyć sens budowy bizancjum. Nie wspomina się więc o tym, że donoszą, że po awarii elektrowni jądrowej na Ukrainie wzrost radiacji 16,3 razy przekroczył dopuszczalne normy (zob. http://www.zerohedge.com/news/2014-12-30/ukraine-hiding-huge-radiation-leak-largest-nuclear-power-plant-europe). Także o tym, że traktat o wolnym handlu zmierza szczęśliwie do finału można przeczytać na amerykańskich portalach, ale nie w polskiej prasie. Polskie media nie poświęcają temu uwagi, dbając jedynie po podsycanie wojny polsko-polskiej. Ta wojna ma znaczenie kluczowe. Bo po jednej stronie są lemingi, dla których ważne jest jedynie aby było fun i cool. Po drugiej zaś automatycznie ustawiani są wszyscy, którzy chcieliby zmiany obecnej polityki. Z miejsca okazują się malkontentami i wichrzycielami. Efektem jest bierność społeczeństwa.

Czytaj więcej: Jak brak opinii publicznej wpływa na gospodarkę

  1. Po „usprawnieniu” PKP kolej na pocztę.
  2. Noworoczna obłuda
  3. Nie mogę oddychać
  4. Mija rok 2014. Rok w którym przestaliśmy rozmawiać.
  5. Niespokojny koniec roku

gospodarka

Godne społeczeństwo

Monitor gospodarczy

Monitor gosp. - Górnictwo

Monitor gosp. - kredyty we frankach

Monitor gosp. - grexit

Historia gospodarcza świata

Przedsiębiorczość

społeczeństwo sieci

otwarta edukacja

Społeczeństwo sieci

Filozoficznie

Czas umierania

Redakcyjne

Krótko

Projekt

Zwróć uwagę

Polemiki

Wybory prezydenckie w USA

Prezentacje

Geopolityka

Wybór Ukrainy

Wojna cywilizacji

Teoria spisku

Geopolityka - Bliski Wschód

Polskie drogi

Konserwatywna Polska

25 lat Trzeciej RP

Stan Bezprawia

Wojna polsko-polska

Polska na poważnie

Reformatoł

Dialogi z AI

Strona 227 z 516

  • 222
  • 223
  • 224
  • 225
  • 226
  • 227
  • 228
  • 229
  • 230
  • 231

www.argumenty.net


^TOP^

© 2026 argumenty.net