- Szczegóły
- Kategoria: Polemiki
Od początku lat 90. XX w. zrobiono wiele, żeby przemilczeć polską wieś, żeby ją „zniknąć” z przestrzeni publicznej. Argumentowano, że Polska ma przestarzałą strukturę społeczną, niskie kompetencje kulturowe. A jeśli mamy się zmodernizować, to musimy „zabić w sobie chłopa”, zapomnieć o swoich chłopskich korzeniach. I odseparować polską wieś od wizji nowoczesnej polskości. To było i jest nieprawdziwe oraz szkodliwe. To fragment wywiadu z dr. Michałem Łuczewskim, opublikowanego przez Nową Konfederację. Bardzo ważny głos w dyskusji, która powinna rozpalać umysły polskiej inteligencji (gdyby takowa istniała). Czy prawdziwą jest teza Ryszarda Legutki „o zerwaniu ciągłości polskich dziejów” oraz konieczności odbudowania tej ciągłości. Michał Łuczewski uważa, że „Polskie ruchy społeczne reprezentują różne wizje polskości albo mocniej – różne narody” (co w pewnym stopniu zgadza się z wizją Marka Rymkiewicza). Jednak ciągłość istnienia narodu Polaka-katolika nie została zerwana, a jedynie został on zdominowany i podjęto próbę jego unieważnienia.
- Szczegóły
- Kategoria: 25 lat Trzeciej RP
Jednym z osiągnięć demokracji jest ponoć odpowiedzialność władzy przed społeczeństwem, które go reprezentuje. W kontekście obchodów 25 lecia demokracji w Polsce należy stwierdzić, że nastąpił w tej dziedzinie znaczący regres. Nie chodzi przy tym o kłamstwa władzy (bo to jest trudno ocenić), tylko o to co jest jawne. Filozofię :solidarnościowych” rządów określił lapidarnie Bronisław Komorowski, który zwykł odpowiadać na propozycje opozycji: wygrajcie najpierw wybory. Zdobyty mandat zwalnia więc jego zdaniem z wyczulenia na głos społeczeństwa (przynajmniej tej części, która go nie popiera). Zdziwienie wobec słów premiera Tuska „teraz k... paliwo może być po 7 zł” jest niepoważne i głupie. Słysząc jak traktuje on opozycję (bydło, enerdówek itd...) naprawdę nietrudno było zrozumieć, jaki ma stosunek do społeczeństwa.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Czy polski rolnik jest „młody i bogaty”? Tak twierdzi Janusz R. Kowalski z „Gazety Prawnej”, powołując się na dane GUS. Poprawę sytuacji rolników po wejściu do UE podsumowuje on uwagę, że odsetek ankietowanych oceniających ją jako raczej złą lub bardzo złą spadł od 2003 r. z 44 proc. do zaledwie 15 proc.
Jak to bywa ze statystykami – bywają one bardzo zwodnicze. Przede wszystkim błędem jest obecnie porównywanie dochodów rolniczych z pracowniczymi. Rolnik jest bowiem przedsiębiorcą – tyle, że nasze prawo traktuje go (i nazywa) inaczej. Dochód w wysokości ponad 5tys miesięcznie dla rodziny pracowniczej to dużo. Dla przedsiębiorcy – niewiele. Drugim źródłem zafałszowań są rolnicy na niby. Ponieważ KRUS jest korzystniejszy od ZUS, wielu drobnych przedsiębiorców lub rzemieślników postarało się o status rolnika. Nie brakuje też osób żyjących z zasiłków i dopłat, ale posiadających grunty rolne (których nie uprawiają, a co najwyżej dzierżawią). To niszczy etos rolnika. W dawniejszych czasach ugory były powodem wstydu dla właścicieli. Teraz na wsiach w porze żniw można szybciej zobaczyć grila, niż żniwiarzy. Piękno pracy na roli związane jest z postawą ewangeliczną: „Słyszymy bowiem, że niektórzy wśród was postępują wbrew porządkowi: wcale nie pracują, lecz zajmują się rzeczami niepotrzebnymi. Tym przeto nakazujemy i napominamy ich w Panu Jezusie Chrystusie, aby pracując ze spokojem własny chleb jedli” (2Tes 3,11-12).
Pomimo tej krytyki – nie ulega wątpliwości, że sytuacja wsi się nieco poprawiła. Coraz mniej jest też przejawów antychłopskich fobii. Poznikali też gdzieś „eksperci” uważający, że mamy a dużo rolników. Może zrozumieli efekty likwidacji rolnictwa w przodujących pod tym względem krajach (Grecja, Portugalia, Irlandia).
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Polska afera nie uszła oczywiście uwadze zagranicznym mediom. Po odbierano to jako zwykły skandal, w którym rzeczywiście najważniejsze jest kto był podsłuchiwaczem. Washington Post zwraca uwagę na podejrzenia wobec Rosji. Co nie znaczy, że nie zastanawiano się nad konsekwencjami. Boston Globe wprost napisał, że skandal może skończyć się nowymi wyborami. Najostrzej zareagował Bloomberg, apelując do Belki - najgorszego szefa banku centralnego w Europie – aby podał się do dymisji.
Większe znaczenie międzynarodowe miała oczywiście rozmowa Sikorskiego, która została przytoczona przez media amerykańskie. Później została odnotowana próba przejęcia nagrań.
- Szczegóły
- Kategoria: 25 lat Trzeciej RP
… ma się bardzo dobrze. W szeroko komentowanym przemówieniu Baracka Obamy w Warszawie padły słowa, które brzmią jak krytyka rządzącej u nas mafii:
"Przywódcy muszą spełniać wymogi zaufania publicznego i występować przeciwko korupcji, nie zaś ograbiać własnych obywateli"
"Prężne media i rozwijające się społeczeństwo obywatelskie trzyma przywódców w ryzach
odpowiedzialności – rządy bowiem istnieją po to, by stwarzać obywatelom możliwości rozwoju, nie zaś by ich stłamsić"