- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
O tym jak bardzo pojawiające się ostatnio końcu wielkości Facebooka są przesadzone, świadczy ostatnia jego ofensywa. Jednym z najważniejszych obszarów działania Google i Apple jest pośredniczenie w sprzedaży aplikacji na urządzenia mobilne. Facebook słusznie zauważa, że miliony dostępnych aplikacji, to spory kłopot zarówno dla klientów, jak i producentów. Baza wiadomości o użytkownikach, jaką dysponuje Facebook jest bezcenna. Pozwala ukierunkować reklamę i modyfikować sposób przeglądania aplikacji zgodnie z upodobaniami odbiorcy. Dlatego Facebook rozwija swój sklep z aplikacjami, który może znacząco zmniejszyć obrót na przynoszących krocie serwisach konkurentów.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Ilekroć kolejna z partii Janusza Korwina-Mikke zbliża się w sondażach do progu wyborczego, on wyskakuje z czymś, co pozwala mediom go zdyskredytować. Większość jego kontrowersyjnych opinii można uznać po prostu za oryginalne. Są formułowane jako logiczna konsekwencja przyjęcia odrzucanego przez większość osób punktu widzenia. Jednak wśród nich od czasu do czasu pojawia się coś zupełnie nie do obrony. Tak było i tym razem. Padające oceny mogły być szokujące dla dziennikarza, ale jednak JKM wygłaszając opinie zgodne z punktem widzenia Kremla podaje sensowne argumenty. Aż tu nagle pojawia się akceptacja „agresji na zaproszenie”. Nie byłoby to dziwne w ustach zwolennika ś.p. Marszałka Piłsudskiego (wszakże na podobnej zasadzie zajął on przed wojną Wilno). Ale dla JKM Piłsudski to bandyta.... Jeszcze większe zdziwienie budzi oskarżenie w stylu „wiem ale nie powiem” dotyczące szkolenia w Polsce „terrorystów z Majdanu”. Jako wyznawca zoologicznego liberalizmu, JKM ma prawo być dziwakiem. Jednak tym oskarżeniem przekroczył wszelkie granice. Może więc zrozumieć, gdy dziennikarze piszą, że „tu potrzebny jest kaftan. Choć z drugiej strony teza o poważnych konsekwencjach „dla bezpieczeństwa Polski”, która przy okazji pada, jest równie absurdalna.
zdjęcie: wp.pl
- Szczegóły
- Kategoria: Wybór Ukrainy
Mitchell A. Orenstein – ten sam, który opisał nasze manipulacje z OFE - apeluje do MFW, by dali Ukrainie trochę oddechu:
Zamiast pomagać, snuje się plany narzucenia Ukrainie najbardziej restrykcyjnego pakietu oszczędnościowego, jaki kiedykolwiek widziała Europa Wschodnia. To nie jest dobry sposób na zdobycie głosów wyborców. Po spowodowanym przez Rosję chaosie Międzynarodowy Fundusz Walutowy zamierza sam wywołać na Ukrainie kolejne zawirowania. Najwyższy czas przypomnieć MFW, że priorytetem powinno być przywrócenie stabilności politycznej, a nie rzucanie koła ratunkowego w formie pospiesznych działań, co jest posunięciem kontrowersyjnym.
Użycie słowa „kontrowersyjny” jest w tym kontekście eufemizmem. Cóż bowiem kontrowersyjnego można się dopatrzeć w działaniach MFW? Ta sprawa jest od samego początku rozgrywana jakby według instrukcji. Nie ulega też wątpliwości, że tylko wola polityczna USA mogłaby przyczynić się do zmiany planu ekonomicznego zniewolenia Ukrainy.
W tym kontekście bardzo intrygująca jest historia z ukraińskim złotem:
„William Kaye, były pracownik Goldman Sachs, obecnie menedżer funduszu hedgingowego, stwierdził że „to złoto jest warte ok. 1,5 do 2 mld dolarów. Mogłaby to być niezła zaliczka wobec 5 mld dolarów, jakie Stany Zjednoczone wydały już na destabilizację sytuacji na Ukrainie i wprowadzenie własnej niewybranej demokratycznie władzy, czym chwaliła się asystent sekretarza stanu, Victoria Nuland”.

Barack Obama obiecał premierowi Ukrainy, że jeśli Rosja nie zmieni kursu, to zapłaci. To całkiem prawdopodobne. Że zapłaci Ukraina – to już prawie pewne.
- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
W USA szykuje się wielka batalia sądowa między firmą Aereo, a oskarżającymi ją o naruszanie praw autorskich stacjami telewizyjnymi. Aereo pozwala klientom na nagrywanie programów telewizyjnych w wirtualnym rejestratorze, który umożliwia później strumieniowe przesyłanie programu do urządzenia. Aereo pobiera 8 dolarów miesięcznie za korzystanie z usługi dostępnej w kilku miastach USA. Nie wiadomo co złego jest w tej działalności, gdyż odbiorcy telewizji korzystają z własnych instalacji do zgodnego z prawem odbioru, a to co oferuje Aereo jest jedynie ulepszonym rejestratorem. Właściciele stacji telewizyjnych odgrażają się, że jeśli sąd podzieli to zdanie – przestaną nadawać sygnał drogą radiową.
Chyba jednak wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że czas klasycznej TV mija. W Polsce udało się nadawcom za publiczne pieniądze nieco opóźnić ten proces poprzez wdrożenie naziemnej telewizji cyfrowej.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Polska świętuje 15 lat naszego członkostwa w NATO. W TVP cieszą się, że nikt nam już dzisiaj nie mówi, że mamy siedzieć cicho. Tylko co to ma wspólnego z naszym stażem w NATO? Chyba więcej ze statystyką. Nawet w takim kraju jak Francja niełatwo trafić na takiego nadętego dupka jak Chirac.