- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
W świecie technologii prawdziwe sensacje zdarzają się rzadko. Taką sensacją jest decyzja Facebooka, który właśnie ogłosił pełną otwartość języka Hack, będącego firmową modyfikacją PHP. Oto w świecie bezwzględnej walki z użyciem licencji i handlowych tajemnic, jedna z najbardziej dynamicznie rozwijająca się firm udostępnia wszystkim swe podstawowe technologie. Wcześniej już opublikowano w podobny sposób zasady budowy potężnej sieci serwerów, zdolnych obsłużyć miliardy zapytań (www.opencompute.org) oraz narzędzia do zarządzania tak złożonymi projektami, które łączą swobodę działania ze zgodną współpracą setek developerów (phabricator.org).
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Jędrzej Bielecki z Rzeczpospolitej komentuje, a dna nie widać...
„Jeśli Zachód nie nałoży twardych sankcji na Rosję, rząd Jaceniuka będzie skazany na klęskę. […] Arsenij Jaceniuk działa na wielu frontach. Błyskawicznie zgodził się na warunki MFW – tylko tak może dostać 15 mld dolarów pożyczki i uniknąć bankructwa państwa. To jednak oznacza podniesienie cen energii i osłabienie hrywny: bolesne reformy dla zubożałego społeczeństwa.”
Bo gdyby tak zamiast nakładać coraz śmieszniejsze sankcje, rzeczywiście spróbować pomóc Ukrainie, to by Jędrusiowi mózg rozsadziło....
- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
Szerokim echem odbiło się ostatnie wystąpienie prezesa Google, Larry'ego Page, na spotkaniu w TED. Powiedział on między innymi, że działalność NSA zagraża demokracji i przeszkadza w technologicznych innowacjach.
Wśród ciekawych pomysłów innowacyjnych, o jakich on mówił jest udostępnienie odpersonalizowanej dokumentacji medycznej wszystkim badaczom. Jego zdaniem może to ocalić 100 tysięcy osób rocznie.
To dobry przykład na to, że knowania polityków są nie z tej epoki. Już u początków rewolucji naukowo-technicznej wiadomo było, że postęp technologiczny wymaga zmian w wielu sferach życia. Zwłaszcza politycznych i gospodarczych. Tymczasem światem rządzą nadal troglodyci z czasów zimnej wojny.
Problem w tym, że przekonanie prezesów technologicznych potentatów, że technologia pozwoli „czynić świat lepszym” jest strasznie naiwne. On potrafią spełniać (lub kreować) ludzkie potrzeby i nieźle na tym zarabiać. Ale bolączek współczesności nie da się usunąć przez ich ulepszanie. Mało tego. Egzystencja potentatów internetowych jest związana z wadami globalnego systemu gospodarczego (oderwanie giełdy od „fundamentów”, koncentracja bogactwa, konkurencja wizerunków a nie produktów itd...).
Skoro jednak brak dla nich przeciwwagi...
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Rząd przyjął zmiany w przepisach podatkowych CIT i PIT (ciekawe, czy ktoś ilość tych zmian jest w stanie zliczyć). Tym razem mają one służyć uniemożliwieniu firmom wyprowadzania dochodów do zarejestrowanych za granicą spółek-córek.
Jak informuje „Puls Biznesu”: Zgodnie z projektowanymi przepisami polski rezydent podatkowy (firma lub osoba fizyczna) będzie musiał uwzględnić w podstawie opodatkowania dochody kontrolowanych podmiotów zagranicznych. Projekt przewiduje, że zagraniczna spółka kontrolowana to taka, w której podmiot polski ma 25 proc. udziału w kapitale, prawach głosu lub udziału w zysku; spółka ta ma co najmniej 50 proc. przychodów o charakterze finansowym; jest położona w kraju, w którym poziom opodatkowania jest co najmniej o 25 proc. niższy od obowiązującej w Polsce stawki CIT.
Na razie nic nie wiadomo o przeciwdziałaniu wyprowadzaniu zysku przez spółki córki w Polsce do swych matek za granicą. Tym bardziej nie ma mowy o zaprzestaniu drenażu regionów poprzez system podatkowy. Prosty podatek płacony w miejscu prowadzenia rzeczywistej działalności rozwiązałby wszystkie te problemy. Ale co wówczas robiliby spece od podatków?
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Portal dw.de komentuje:, w powodzenie tego kroku wątpią nawet niektórzy z twórców tej „czarnej listy”, unijni szefowie dyplomacji.
Ten pesymizm jest zupełnie niesłuszny, biorąc pod uwagę zarówno jawnie formułowane cele, jak i oczywiste interesy.
Sukces!
Po intensywnych dyskusjach szefów dyplomacji 28 państw unijnych stawała się jednak coraz krótsza. Za jej ostateczną wersją opowiedzieli się wszyscy ministrowie. Jedność ta jest sukcesem, uważa niemiecki minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier (SPD).
I to jest konstruktywne podejście. Jedność jest sukcesem, a same sankcje ważne nie są.
William Hague uzupełnił, że wszyscy ministrowie są świadomi, iż sankcje te nie pokrzyżują planów Putina.
Nie wiadomo – czy to zapewnienie, czy usprawiedliwienie (bo chyba nie ma wątpliwości, że to było adresowane do Putina?).
Szef MSZ Luksemburga Jean Asselborn, jako jedyny z obecnych powiedział głośno to, co wszyscy przypuszczalnie myślą. Zajęcie Krymu przez Rosję na razie pozostanie faktem.
W całej tej relacji jest tylko jeden fałsz: w słowie „myślą”. No chyba, że fakty rozumiemy na sposób dialektyczny i to zwycięzcy ustalą które fakty faktami zostaną, a które 'się wytnie'.