- box: 1
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
KNF przygotowała rekomendację, o której międzynarodowa Rada Unii Kredytowych pisze: „niektóre aspekty projektu, jeśli zostanie on sfinalizowany, wywrą niezamierzone skutki, w tym obniżenie jakości kredytów udzielanych przez kasy kredytowe, zarazem zaś nałożą na kasy nieracjonalnie duże obciążenia związane z przestrzeganiem przepisów i regulacji”.
Sprawa dotyczy Rekomendacji A-SKOK dotyczącej dobrych praktyk zarządzania ryzykiem ekspozycji kredytowych w spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych.
W trwającej od dłuższego czasu wojnie polskiego państwa ze SKOK'ami, Rada Unii Kredytowych stoi jednoznacznie po stronie spółdzielców. Zapewne wpływ na to ma osoba prezesa Rady, którym od niedawna jest Grzegorz Berecki.
Pretekstem do zaostrzenia przepisów jest między innymi sprawa SKOK Wołomin. Jednak zachowanie KNF w tej sprawie jest co najmniej dziwne: Przed wejściem w życie ustawy o SKOK, Kasa Krajowa przypominała o „zidentyfikowanym” podczas kontroli Kasy Krajowej „ryzyku w działalności tej kasy”. Poinformowała o problemie także Komisję Nadzoru Finansowego, która jednak nie zrobiła nic, aby ukrócić zachodzące tam procedery.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski i świata są kurczące się zasoby naturalne, Jeszcze rok temu każdy uznałby takie stwierdzenie za oczywistość. W jednej z wielu analitycznych prac na ten temat czytamy: Wśród zagrożeń XXI wieku Federacja Rosyjska poprzez swoją strategiczną firmę Gazprom skutecznie realizuje swoje interesy gospodarcze. Przeprowadzone dotychczas działania zmierzające do zwiększanie rosyjskiej obecności ekonomicznej w państwach należących w przeszłości do ZSRR i tych, które znajdowały się w jego strefie oddziaływania prowadzą w ostatecznym rozrachunku do ograniczenia ich niezależności czy nawet suwerenności.
Wiele konfliktów zbrojnych przełomu XX i XXI wieku wiązało się z walką o surowce. Obawiano się w związku z tym wybuchu wielkiej wojny o surowce. W tej sytuacji polskie zasoby węgla były poważnym atutem. Nazywano je „czarnym złotem”. I nagle wszystko się zmieniło. Ceny surowców spadają. Polskie kopalnie znów są postrzegany jako jeden z największych problemów. Dlaczego? Mądrzy ludzie powiadają, że z powodu łupków. Amerykanie opracowali technologię wydobywania gazu i ropy z trudno dostępnych złóż. Groźba wojny zażegnana. Jedynym problemem pozostał Władimir Putin nie rozumie, że sytuacja się zmieniła i chce kontynuować politykę odbudowy mocarstwowej pozycji Rosji. Tylko czy na pewno o to chodzi? W publikowanej przez koncern BP analizie „Statistical Review of World Energy 2014” można znaleźć informacje o tym, na ile lat eksploatacji wystarcza znanych złóż surowców. I ten wykres może być kluczem do zrozumienia sytuacji:

Amerykańskich złóż wystarczy na 13 lat. To jest bardzo mało. Może więc ta „rewolucja łupkowa” to po prostu wielki blef?
W czasie tych 13 lat Amerykanie muszą coś zrobić. Na przykład „pomóc Ukrainie pozbyciu się ich problemu z łupkami”. Ukraina jest praktycznie bankrutem i będzie sprzedawać swoje strategiczne zasoby. Co nie podoba się nacjonalistom. W Ukraińskim konflikcie trudno wskazać na cele, które zostały osiągnięte.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Wiele kontrowersji wzbudziła ostatnio nocna próba zmiany konstytucji, która otwierała furtkę do sprzedaży zasobów leśnych. To nie pierwsza próba dobrania się polityków rządzących Polską do bogactwa naszych lasów. Opisuje to na swym blogu Zbigniew Kuźmiuk. Zapis proponowany przez większość rządową miał brzmieć „lasy stanowiące własność Skarbu Państwa nie podlegają przekształceniom własnościowym z wyjątkiem uzasadnionego celu publicznego”.
Wyjątki te określałaby stosowna ustawa więc jak łatwo się domyślać jeżeli znalazłaby się w Sejmie większość, która szeroko zakreśliłaby uzasadniony cel publiczny to zasoby Lasów Państwowych mogłyby być użyte np. do zaspakajania roszczeń reprywatyzacyjnych.
Pomimo tego, że działalność LP bywa bardzo kontrowersyjna, Profesor Szyszko uważa, że Jesteśmy wzorem dla innych krajów, o czym świadczy nagroda UNESCO dla Lasów Państwowych za wzorową organizację. Najważniejsze w tej historii są podpisy, które w ilości 2,5 miliona złożyli Polacy pod wnioskiem o referendum. Jak wyjaśnia Jan Szyszko, referendum miałoby dotyczyć dwóch kwestii: utrzymania Lasów Państwowych w dotychczasowym charakterze oraz renegocjacji traktatu akcesyjnego. Od 1 maja 2016 roku następuje wolny obrót ziemią rolną i leśną. To umożliwienie obcokrajowcom wejścia na ten rynek. Chcemy zmusić rząd do tego, by rozpoczął renegocjacje zapisu traktatowego, by obrót ziemią był wtedy, gdy średnia siła nabywcza średniej pensji w Polsce będzie porównywalna do najbogatszych w UE.
Zawziętość polityków rządzącej koalicji i ich politykierstwo w tej sprawie świadczy o nich jak najgorzej.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Zgodnie z obowiązującym „tryndem” propagandowym „Rzeczpospolita” ogłasza: „Rubel uderza w oligarchow” i posługując się „indeksem miliarderów” podlicza ich straty na 64mld dolarów.
Gazeta przytacza jednak opinię Aleksandra Razuwajewa, analityka firmy Alpari, która nie przystaje do tytułu: Widać już, że oligarchowie nie mają zamiaru sprzedawać swoich akcji. A jeżeli już to robią, to bezpośrednio, a nie poprzez giełdę, by nie doprowadzić do zapaści na parkiecie. Jego zdaniem ciekawsze od podliczania, raczej umownych strat, jest zastanowienie się, kto z najbogatszych ma zobowiązania dolarowe na poważne kwoty.
Gdyby „Rzepa” na swoich stronach ekonomicznych nie drukowała propagandy, to zamiast o stratach napisałaby o zmniejszeniu (lub utracie) wartości kapitału. Termin „strata” przyjęło się bowiem używać w odniesieniu do wyniku działalności (transakcji). Oznacza sytuację, gdy koszty przekroczą przychody.
W tym zalewie propagandy trudno znaleźć rzeczowy opis sytuacji. Dlatego warto przeczytać tekst blogera Adam Pietrasiewicza opisujący mechanizm ostatniego ataku na rubla.
W kontekście „strat” oligarchów, warto też zwrócić uwagę na działania oligarchy Alishera Usmanowa, który odpowiedział na apel Putina i przeniósł swój majątek do Rosji.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
![]()
Większość ludzi ulega presji otoczenia. Ma to miejsce także wśród specjalistów. Wyrażając opinie podważające powszechnie wyznawane poglądy, musimy się liczyć z ostrą krytyką. Naturalnym jest więc występowanie korelacji między ugruntowaną wiedzą, a niezależnością opinii.
Istnieją jednak dziedziny, w których albo ugruntowana wiedza nie istnieje, albo czynnik niepewności jest tak duży, że nie pozwala na solidne uzasadnienie stawianych tez. Taką dziedziną jest coraz bardziej uzależniony od hazardu świat finansów. Nie należy się więc dziwić nagminnemu opowiadaniu bajek, które wskutek zmian kursów i wskaźników mogą okazać się szybko bez pokrycia. Byle było zgodnie z powszechnym trendem. Jednak choćby minimum ostrożnej refleksji warto zachować. Inaczej można się na przykład ośmieszyć radosnym „Good bye Putin”. Według autora „wiele wskazuje na to, że plan przywrócenia Rosji statusu mocarstwa właśnie legł w gospodarczych gruzach. Niepokojące doniesienia o drastycznej przecenie rubla względem głównych par walutowych oraz rekordowe spadki na moskiewskim parkiecie, są argumentami, z którymi trudno dyskutować. O powadze sytuacji świadczy również fakt, że nie robią tego nawet czołowi kremlowscy propagandyści zasłaniając się niezależnością rosyjskiego banku centralnego. A ten w ostatnich dniach stał się niemym zakładnikiem błędów swojego nieformalnego mocodawcy, jakim z całą pewnością jest sam Putin”.
Pomimo, że według finansisty spadki kursów i indeksów „są argumentami, z którymi trudno dyskutować”, warto na początek ustalić fakty.