A
  • Przegląd
  • Społeczeństwo sieci
    • Otwarta edukacja
    • Technologia i społeczeństwo
  • Argumenty
    • Najnowsze
    • Argumenty: rss
    • Projekt
    • Co piszą inni...
    • Krótko
    • Polemiki
  • Godne społeczeństwo
  • Gospodarka
    • Monitor gospodarczy
    • Monitor gospodarczy - chf
    • Monitor gospodarczy - grexit
    • Monitor gospodarczy - górnictwo
    • Historia gospodarcza
    • Przedsiębiorczość
  • Polskie drogi
    • Stan bezprawia
    • 25 lat
    • Reformatoł
    • Konserwatywna Polska
    • Kronika upadku
  • Geopolityka
    • Wojna cywilizacji
    • Wybór Ukrainy
    • Teoria spisku
  • Filozoficznie
    • Czas umierania
  • Dialogi z AI
  • Wszystko
  • box: 1

Terroryści zaatakowali Wielką Brytanię!

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 08 wrzesień 2014

Szkoci zamierzają naruszyć integralność terytorialną Wielkiej Brytanii, ogłaszając niepodległość swojego kraju. Brytyjczycy to nie Ukraińcy i póki co nie słychać o planach jakichś militarnych działań. Na razie trwa ostra wojna z „terrorystami” na argumenty – głównie natury ekonomicznej. Obawy budzi konieczność negocjowania przez niepodległą Szkocję członkostwa Unii Europejskiej i utrudnienia w handlu szkocką whisky. Szkocka gospodarka jest bardzo silnie powiązana z resztą gospodarki brytyjskiej. Wystarczy wspomnieć, że ponad milion miejsc pracy zależy od tych powiązań (Szkocja liczy około 5 mln mieszkańców).

 

Przed głosowaniem za niepodległością ostrzegają ekonomiści (np. Paul Krugman) i biznesmeni – w szczególności ci od ropy naftowej. Nic dziwnego – nowe państwo przejmie zdecydowaną większość olbrzymich złóż ropy i gazu pod dnem Morza Północnego.

 

Szkoci jednak są krytyczni wobec brytyjskiej polityki „zaciskania pasa”. Uważają, że jej skutkiem jest niski wzrost gospodarczy (za takie poglądy kajał się latem MFW). Uzyskanie niepodległości będzie się więc zapewne wiązać z dużymi inwestycjami publicznymi, finansowanymi dochodami z ropy. Szkoci pozazdrościli Norwegom?

 

Gdy ogłoszono wzrost ilości zwolenników niepodległości Szkocji do 51%, brytyjski minister finansów George Osborne zapowiedział, że nie pozwoli Szkotom posługiwać się brytyjskim funtem. Z drugiej strony obiecuje szereg korzyści, jeśli tylko Szkoci zrezygnują z niepodległości.

 

Ta metoda kija i marchewki wygląda na wyraz desperacji. Szkocja może wprowadzić walutę powiązaną z funtem (lub euro).  Mogą też przyjąć na przykład chińskiego juana, dostając w formie bonusu udławienie się owsianką zdumionych ekonomistów. Może już czas, żeby ktoś powiedział nadętym bankierom, że nie oni rządzą światem?

 

Oczywiście koszty zbudowania niepodległego państwa – w tym własnej waluty nie są pomijalne. Jeśli jednak Szkoci marzą o niepodległości, to lepsza okazja może się nie powtórzyć.

 

Niepodległościowe referendum odbędzie się 18 września.

Rynek pracy a Dziki Zachód

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 08 wrzesień 2014

 Czytając tytuł "Polski rynek pracy powoli przestaje przypominać Dziki Zachód", można by się spodziewać jakichś głębokich przemian kulturowych.
Póki mamy dwucyfrowe bezrobocie, a nasza gospodarka konkuruje wyłącznie niskimi kosztami pracy, nie ma się co spodziewać wzrostu wynagrodzeń do poziomu godziwego (to jest takiego, który pracującemu ojcowi rodziny pozwoli utrzymać całą rodzinę). Ale może przynajmniej zmniejsza się ilość przypadków molestowania w pracy? Według badań Eurobarometru 45% w Unii Europejskiej (EU) padło ofiarą molestowania w pracy (więcej statystyk znajdziesz w opracowaniu sejmowym „Mobbing wśrodowisku pracy” ).
te statystyki znacząco odbiegają od ilości spraw rozpatrywanych przez polskie sądy. Do sądów trafiają pojedyncze przypadki. Analizując sądowe statystyki takich spraw widać jak silnie zależą one od poziomu bezrobocia. Do roku 2008 ich ilość stale rosła. Później nastąpił gwałtowny spadek. Jest więc gorzej, niż na „Dzikim Zachodzie” - bo tam jednak jakieś prawa obowiązywały.

Wspomniany na wstępie artykuł nie dotyczy jednak zmniejszania się poziomu patologii związanych z pracą w polskich przedsiębiorstwach. Wielkim sukcesem ma być dodatkowe opodatkowanie pracy, czyli objęcie "składką" ZUS umów zlecenia. To rozwiązanie ma być z natury win-win - czyli obie strony wygrywają. I znowu można by się spodziewać, że zanikanie różnicy między umową o pracę i umową zlecenia będzie korzystne dla pracownika i pracodawcy. Jednak podany argument: możliwość wstępowania do zleceniobiorców do związków zawodowych. Biorąc pod uwagę fakt, że do związków należy 10% pracowników - sprawa nie wydaje się mieć większe znaczenie. Twierdzenie, że obie strony wygrywają może więc być prawdziwe jedynie gdy tymi stronami są rząd i ZUS.

 

 

XIV Forum Ekonomiczne w Krynicy

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 06 wrzesień 2014

W Krynicy zakończyło się Forum Ekonomiczne. Bieżące wydarzenia polityczne zepchnęły to wydarzenie na dalszy plan. Pewnie słusznie. Ile bowiem można słuchać na przykład tego, że należy obniżyć opodatkowanie pracy? Jeśli mówią to ekonomiści, to można jeszcze wytłumaczyć hobby (rzucania grochem o ścianę). Ale jeśli przedstawiciel rządu zamiast podjąć realne działania wygłasza frazy z generatora komunałów („Polska powinna dążyć do obniżania podatków i kosztów pracy dla najniżej zarabiających”), to trudno zrozumieć o co mu chodzi.

Media najwięcej uwagi poświęciły obecności na Forum prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który głosi, że „musimy zwiększyć nasz wysiłek zbrojeniowy”. Kolejna partia złomu z USA z pewnością jest godna wysiłku. Oczywiście nikt z polityków nie obniży sobie poborów, ani nie zrezygnuje z wystawnych kolacji na koszt podatników, aby „zwiększyć wysiłek”. Z ich strony to zwiększenie będzie skutkować dalszym gnębieniem tych, którym rząd obiecuje dążenie do obniżenia.

Z rzeczy zabawnych można jeszcze przytoczyć opinię Wicepremiera Piechocińskiego, że zakładany w projekcie przyszłorocznego budżetu wzrost polskiego PKB o 3,4 proc. to powód do dumy i satysfakcji.

Biorąc pod uwagę systematyczne „mylenie się” w rządowych prognozach – dziwić się należy, że zapisali tylko 3,4%. Wpisanie 5% z pewnością zwiększyłoby satysfakcję wicepremiera. A po wyborach zrobi się nowelizację budżetu, NIK zbada, że wykonanie jest zgodne z nowelizacją i znowu będzie powód do satysfakcji.

 

 

Priorytety Polaków przed ważniejsze niż priorytety Polski

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 06 wrzesień 2014

Osobisty sukces Donalda Tuska może wiązać się z utratą możliwości forsowania polskiego pomysłu na unię energetyczną w Europie. Cezary Mech omawia analizę FT na ten temat. Według niej w sytuacji zagrożenia ze strony Rosji, polski projekt miał szanse realizacji. W związku z tym tekę komisarza do spraw energii szykowano dla Radosława Sikorskiego. Ale w sytuacji nominacji Donalda Tuska, energia prawdopodobnie przypadnie Brytyjczykom.

Z kolei nominacja dla wicepremier Bieńkowskiej (której pomogło to, że Unia dba o parytety wobec kobiet) wiąże się z okrojeniem kompetencji komisarza rynku wewnętrznego.

Cezary Mech zwraca przy okazji uwagę, że pośpiech w jakim odbywają się te personalne roszady odbywają się w takim pośpiechu, że nikt nie dba o zgodność tych działań z prawem: gdyż ustawa o współpracy rządu z Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem Polski w Unii Europejskiej przewiduje, że "Rada Ministrów nie może desygnować kandydatów na stanowiska [...], przed upływem terminu na wyrażenie opinii przez właściwy organ". Podczas gdy pani premier jest przedstawiana jako oficjalna kandydatka polskiego rządu i odbyła nawet rozmowę z Jeanem-Claudem Junckerem, przewodniczącym Komisji Europejskiej mimo iż dopiero dziś w tej materii ma się wypowiedzieć sejmowa komisja ds. Unii Europejskiej.

 

 

 

Nie tylko Pendolino

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 05 wrzesień 2014

PKP modernizuje swój tabor. Zakup pociągów „Pendolino” z pewnością przejdzie do historii pod hasłem „afera”. Na jej tle optymistycznie brzmi wiadomość na temat modernizacji taboru w trzech województwach, które kupują pociągi Impuls.

Pociągi z pewnością poprawią komfort jazdy i pomogą „Przewozom Regionalnym” w walce o utrzymanie pasażerów. Przede wszystkim zaś jest to produkt polski, powstający w lokalnym przedsiębiorstwie NEWAG w Nowym Sączu.

Pociąg Impuls EZT 35WE - SKM Warszawa, autor: Mateusz Włodarczyk, CC 3.0. źródło: Wikimedia Commons 

 



 

  1. Katastrofa Innowacyjności?
  2. Sukces gospodarczy po polsku
  3. Bida aż piszczy.....
  4. Pesymizm w europejskiej gospodarce
  5. Z frontu wojny propagandowej

Godne społeczeństwo

Monitor gospodarczy

Monitor gosp. - Górnictwo

Monitor gosp. - kredyty we frankach

Monitor gosp. - grexit

Historia gospodarcza świata

Przedsiębiorczość

Strona 95 z 218

  • 90
  • 91
  • 92
  • 93
  • 94
  • 95
  • 96
  • 97
  • 98
  • 99

www.argumenty.net


^TOP^

© 2026 argumenty.net