A
  • Przegląd
  • Społeczeństwo sieci
    • Otwarta edukacja
    • Technologia i społeczeństwo
  • Argumenty
    • Najnowsze
    • Argumenty: rss
    • Projekt
    • Co piszą inni...
    • Krótko
    • Polemiki
  • Godne społeczeństwo
  • Gospodarka
    • Monitor gospodarczy
    • Monitor gospodarczy - chf
    • Monitor gospodarczy - grexit
    • Monitor gospodarczy - górnictwo
    • Historia gospodarcza
    • Przedsiębiorczość
  • Polskie drogi
    • Stan bezprawia
    • 25 lat
    • Reformatoł
    • Konserwatywna Polska
    • Kronika upadku
  • Geopolityka
    • Wojna cywilizacji
    • Wybór Ukrainy
    • Teoria spisku
  • Filozoficznie
    • Czas umierania
  • Dialogi z AI
  • Wszystko

Wybory w Brazylii

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 07 październik 2014

W dalekiej Brazylii odbyły się w niedzielę wybory prezydenckie. Wbrew pozorom, ich przebieg może być bardzo interesujący także dla Polski. W tym kraju od 2002 roku rządzi Partia Pracujących (PT) z obecną panią prezydent Dilmą Rousseff. Drugą siłą polityczną jest Partia Socjaldemokracji Brazylijskiej (PSDB). Nieoczekiwanie przed wyborami rosło znacząco w sondażach poparcie dla Mariny Silvy z Brazylijskiej Partii Socjalistycznej (PSB). Prezentowano ją jako „trzecią drogę”. Takie określenie jest jednak mylące, gdyż ona nie miała programu alternatywnego zarówno dla socjalizmu jak i kapitalizmu. Miała to być tylko alternatywa między PT i PSDB. Jednym z najważniejszych obszarów zapowiadanych przez Silvę zmian była polityka zagraniczna. Pod rządami Rousseff Brazylia zacieśniła współpracę z krajami, w których rządzi lewica, jak Ekwador, Boliwia, Wenezuela a nawet Kuba. Brazylia była głównym orędownikiem przyjęcia Wenezueli do gospodarczej organizacji Mercosur. Prezydent Rousseff skorzystała z zaproszenia kubańskiego prezydenta Raula Castro na ceremonię przecięcia otwarcia portu w Mariel, a co gorsza odrzuciła zaproszenie do złożenia oficjalnej wizyty w USA (w proteście przeciw szpiegowaniu przez NSA).

 

Silva obiecywała, że to wszystko się zmieni i znów nastąpi zbliżenie z USA i UE. Co na to Brazylijczycy? Chyba jednak nie chcą wrócić do roli "amerykańskiej strefy wpływów".

 

Rousseff (PT): 41,48 proc. głosów, Neves (PSDB) 33,68% Marina Silva (PSB) 21,29%.

 



 

Polska to bardzo bogaty kraj

Szczegóły
Kategoria: Społeczeństwo sieci
Opublikowano: 07 październik 2014

Jeszcze w czasach, gdy w „zamówieniach publicznych” królowała firma „Prokom”, powstał system obsługi wyborów, stworzony przez podwykonawcę Prokomu (inaczej wówczas się nie dało), firmę Pixel. Początki były trudne, ale w końcu system zaczął działać sprawnie. Aż tu nagle 28 listopada 2013 roku Krajowe Biuro Wyborcze (KBW) ogłasza zamówienie na „Zaprojektowanie, wykonanie, wdrożenie kompleksowego systemu informatycznego Platforma Wyborcza 2.0 (PW2) wraz z administrowaniem, utrzymaniem, rozbudową i modyfikacją systemu”. Postępowanie jednak kończy się unieważnieniem wskutek protestów.

 

Zamiast ponowić postępowanie, KBW zamawia „zaprojektowanie i wykonanie witryn internetowych wyników głosowania i wyników wyborów wraz z prowadzeniem i administrowaniem”. Wygrywa spółka Nabino z ofertą na ponad 200tys. Następnie zamawia moduł dla wyborów samorządowych dla tej platformy za ponad 400tys. Wynik postępowania ogłoszono 4 sierpnia 2014. W trzy miesiące nie da się zbudować solidnego systemu informatycznego. To po prostu nierealne. Najbliższe wybory będą więc testem beta nowego systemu. Przedsmak mieliśmy w wyborach uzupełniających. Media donosiły o kłopotach PKW z systemem informatycznym.

 

Testowanie już się rozpoczęło, gdyż komisje zaczynają rejestrować kandydatów. Muszą działać po omacku, gdyż PKW uważa, że program do rejestracji kandydatów jest nowy, ale wydaje się prosty, więc szkolenia nie będzie. Jak większość programów informatycznych – po jego poznaniu wydaje się prosty. Ale widać, że jest nie dopracowany i użytkownicy nie do końca rozumieją, co on robi.

 

Najważniejsze jednak pytanie brzmi: PO CO zbudowano PW2? Widocznie były jakieś fundusze do zutylizowania.

 

Szukają jelenia – jeszcze można się zgłosić!

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 06 październik 2014

 Od czasu do czasu powracają pomysły organizacji w Polsce olimpiady. Na razie wychodzi nam doskonale organizowanie organizowania (Krakusom udało się w ten sposób skubnąć trochę funduszy). No bo olimpiada to fajna rzecz. Potrzebna jest na przykład ekspresowa droga z Krakowa do Zakopanego. No to zorganizujmy olimpiadę zimową. Koszty będą tak duże, że jakaś dróżka na pewno w budżecie się zmieści.

Można się jeszcze załapać na rok 2022. MKOl chciał zrobić olimpiadę w Norwegii. Ale Norwegowie poczytali „listę życzeń” MKOl i powiedzieli …. (niech się każdy domyśli co powiedzieli). Na placu boju pozostały dwa kraje, które nie są demokratyczne: Kazachstan (Ałmaty) i Chiny (Pekin). Wśród życzeń MKOl można znaleźć:

Hotele dla MKOl ma mieć cztery lub pięć gwiazdek. Oczywiście ze śniadaniem i cateringiem. Ale ponadto salon do wykorzystania wyłącznie przez członków MKOl. Przy wejściu do tego hotelu będą kontrole gości ich bagażu. Dla każdego członka MKOl dwa bilety na ceremonię otwarcia. Komitet ma być na powitany na lotnisku przez uśmiechnięty i przyjazny personel. Sale konferencyjne mają być klimatyzowane (z temperaturą do 20 stopni Celsjusza). Dla nich i ich gości mają być dostępne bezpłatnie fitness, basen i sauna. Prywatne samochody z kierowcą z biegłym angielskim lub francuskim, dostępne 10 godzin dziennie przez sześć dni w tygodniu.

Tak działa mafia

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 06 październik 2014

Popularne filmy „gangsterskie” pokazują głównie najczarniejszą stronę działalności mafii: kontrolę nad światem przestępczym sprawowaną przy pomocy nie cofających się przed niczym „żołnierzy”. Tymczasem większa część działalności mafii zawsze nosiła znamiona legalności. Mafii nie płaci się haraczu, tylko opłatę za sprawowaną opiekę. Ta opieka niekoniecznie jest fikcją. Mafia dba w zamian o porządek i jeśli trzeba, potrafi pomóc w karierze lub zniszczyć konkurencję.

Trudno powiedzieć, kto jest klientem mafii w każdym pojedynczym przypadku. Ale trudno uznać, że tak wiele przykładów bezdusznego niszczenia przedsiębiorstw wynika z czystego przypadku i urzędniczej bezmyślności. Prasa donosi o takich przypadkach regularnie i nic się nie zmienia. Na przykład uznano, że karetki to samochody osobowe i nakazano zapłacić 1 mln zł akcyzy. Albo inny urzędnik uznał, że cygara to nie cygara i zakazał produkcji.

Powstał nawet program cykliczny w telewizji (choć tytuł jest mylący, bo przecież mafia nie jest „Państwem w państwie”, tylko stanowi jeden z filarów III RP.

Ulubionym narzędziem w rękach mafii jest podatek VAT (zob. Władza zabija VAT-em”).

Cezary Kazimierczak znany jest z niewyparzonego języka i czasem go „ponosi”. Trudno jednak nie przyznać mu racji, gdy pisał w liście do Jacka Kapicy: Nie ma miesiąca, żeby Pana ludzie nie weszli do jakiegoś sektora gospodarki i bez zmiany jakichkolwiek przepisów nagle powiedzieli, że to, co do tej pory robiliśmy w zakresie prawno-podatkowym, było niezgodne z prawem i każą płacić podatki pięć lat wstecz wraz z odsetkami. Tymi praktykami jest zbulwersowany nawet NIK.

Łamanie stereotypów

Szczegóły
Kategoria: Społeczeństwo sieci
Opublikowano: 05 październik 2014

Inżynier IT to młody biały mężczyzna. Taka jest norma. Tymczasem jedno z kluczowych funkcji inżynierskich w Google pełni pochodząca z Iranu Parisa Tabriz. Nosi ona tytuł „księżniczki bezpieczeństwa” ("Security Princess") i odpowiada za bezpieczeństwo użytkowników przeglądarki Google Chrome. Tytuł "Security Princess" Parisa wymyśliła, bo inżynier bezpieczeństwa informacji było zbyt nudne. .
Na początku tego roku, Google stał się pierwszym w Dolinie publikować dane na różnorodność swoich pracowników. Wykazały one, tylko 30 z każdych 100 pracowników to kobiety.

 

Działania na rzecz różnorodności są w Dolinie Krzemowej popularne. W Google na 100 osób 30 to kobiety. Oczywiście nie ma mowy o tym, aby zatrudniać dziewczyny tylko dla statystyki. Jednak pewne preferencje dla kobiet są faktem. Business Insider też nie opublikował tekstu na temat Parisy Tabriz z uwagi na jej niezwykłe osiągnięcia, tylko dlatego, że jest zaprzeczeniem stereotypów.

  1. Czy ekonomiści mogą być zbawieni?
  2. Praca w USA
  3. Różne punkty widzenia, czy różne kłamstwa?
  4. Zielona wyspa czy burdel?
  5. Państwo bandyckie i Wielki Szatan

gospodarka

Godne społeczeństwo

Monitor gospodarczy

Monitor gosp. - Górnictwo

Monitor gosp. - kredyty we frankach

Monitor gosp. - grexit

Historia gospodarcza świata

Przedsiębiorczość

społeczeństwo sieci

otwarta edukacja

Społeczeństwo sieci

Filozoficznie

Czas umierania

Redakcyjne

Krótko

Projekt

Zwróć uwagę

Polemiki

Wybory prezydenckie w USA

Prezentacje

Geopolityka

Wybór Ukrainy

Wojna cywilizacji

Teoria spisku

Geopolityka - Bliski Wschód

Polskie drogi

Konserwatywna Polska

25 lat Trzeciej RP

Stan Bezprawia

Wojna polsko-polska

Polska na poważnie

Reformatoł

Dialogi z AI

Strona 271 z 516

  • 266
  • 267
  • 268
  • 269
  • 270
  • 271
  • 272
  • 273
  • 274
  • 275

www.argumenty.net


^TOP^

© 2026 argumenty.net