- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Portal argumenty.net z założenia nie zajmuje się patrzeniem na świat przez pryzmat poszczególnych osób. Jednak przypadek Jacka Żakowskiego skłania do szerszej refleksji. Ostatnio zabłysnął „myśleniem”, które słusznie wielu osobom kojarzy się z eugeniką (lub jeszcze gorzej). Oto relacja Kaji Godek: „Jacek Żakowski rzucił hasło różnicowania pomocy dla rodziców niepełnosprawnych dzieci w zależności od tego, czy wada danego dziecka zdiagnozowana była prenatalnie, czy już po narodzinach. […] To zupełnie co innego, gdy przeżywa się trudności, których się nie przewidziało, a co innego, gdy się ponosi skutki heroicznej decyzji”.
Jacek Żakowski nie robi wrażenia jakiegoś zwyrodnialca, ani idioty. Znany jest głównie z wielkiego „antypisowskiego” zaangażowania. Skłania to do hipotezy, że to lata żywienia się nienawiścią do tego co prawicowe doprowadziły go do takiego upadku intelektualnego. Powinno to być przestrogą dla każdego, kto ma nienawiść w sercu (niezależnie od tego – jak słuszne są tego przyczyny).
- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
Odkrycie zasysacza niemowląt pokazuje, że innowacje nie są domeną tylko nowoczesnych technologii. Mechanik samochodowy oglądając na Youtube wyciąganie korka z butelki, wymyślił, że podobnie można wspomóc poród dziecka. Jego urządzenie zawiera nadmuchiwaną obejmę na głowę dziecka. Po jej nadmuchaniu obejma jest wyciągana wraz z dzieckiem (zobacz prezentację).

Jorge Odon wpadł na ten pomysł w 2005 roku. Po opatentowaniu dotarł z nim do uniwersytetu w USA, który wykonał badania potwierdzające przydatność urządzenia. To był punkt zwrotny. Zainteresowanie świata medycznego i fundusze z organizacji wspierających wynalazców.
Ten przypadek jest doskonałą ilustracją do tezy prezesa PAN, że nie szybko „powstanie u nas Krzemowa Dolina”. Opowiada on o tym, jak powstają takie „centra ludzkiej kreatywności” jak w Kalifornii i dlaczego u nas jest z tym problem.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Według Eurostatu bezrobocie w Polsce wynosi 9,7%. Podobno tak dobrze na rynku pracy jeszcze nie było. Tymczasem dane GUS pokazują coś innego. Bezrobocie blisko 14%, przy czym w wielu regionach utrzymuje się w okolicy 20%. Bardzo duże jest też bezrobocie wśród młodzieży (26% według Eurostatu). Wzrost zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw to jedynie 0,2% (r/r), a wzrost wynagrodzeń 4% (czyli mniej niż inflacja).
Bezrobocie w krajach Europy w lutym 2014 r. źródło: Forsal.pl
Swoje recepty na bezrobocie publikuje Henryka Bochniarz. Ta fantastyczna publikacja zwraca uwagę tym, że dokładnie nic sensownego z niej nie wynika. Autorka pisze na przykład: musimy skupić wysiłki na budowaniu rynku pracy, na którym łatwo jest znajdować nowe zatrudnienie. Fantastyczne, no nie? Potem jeszcze skupimy się na budowaniu systemu edukacji w którym łatwo zdobyć dobre wykształcenie, rynku usług medycznych, na którym łatwo zdobyć dobre zdrowie i będzie cool ;-).
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Otwartość internetu, to nie tylko możliwość nieograniczonego korzystania z opublikowanych treści. To także możliwość tworzenia i publikowania na równych zasadach. To oczywiście nie jest w smak firmom telekomunikacyjnym, gdyż możliwość zróżnicowania dostępu przez nadawców umożliwiałoby windowanie cen. To byłby koniec internetu jaki znamy. Na szczęście wbrew obawom, w dniu wczorajszym Parlament Europejski przyjął pakiet przepisów telekomunikacyjnych, które zabraniają dostawcom internetu promowania jednych usług kosztem innych.

(c) European Union 2014 - European Parliament
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Rzadko kto może się pochwalić tym, że jest twórcą jednej z najważniejszych technologii informatycznych. Do takich wybitnych ludzi należy Brendan Eich – twórca języka JavaScrpt. Ale dla hord zboczeńców Brendan Eich to człowiek, który „przekazał swego czasu tysiąc dolarów na rzecz fundacji Proposition 8, która działa w Kalifornii i promuje pogląd na to, że małżeństwo może być zawarte wyłącznie przez osobników różnej płci”. Kiedy więc Eich został prezesem fundacji Mozilla – zaczęła się na niego nagonka, która ostatecznie doprowadziła do jego rezygnacji.
Oczywiście pod szczytnymi hasłami otwartości i równych praw. A gdzie są prawa Brendana Eicha?
Gdyby brać pod uwagę jedynie kompetencje, to doprawdy trudno byłoby znaleźć kogoś równie odpowiedniego do kierowania fundacją Mozilla. To nie jest przecież organizacja społeczna, tylko fundacja wspierająca rozwój produktów technologicznych, które Eich współtworzył i zna jak mało kto. Ale jak widać we współczesnym świecie zboczeńcy zaczynają pełnić podobną rolę, jak komitety partyjne w komunie. Nie ważne jakim jesteś fachowcem, ważne czy masz akceptację partii.
PS (5-04-2014).
Według Forbes'a w tle może być chęć przedłużenia umowy z firmą Google (firma płaci Mozilli za to, że stroną starową w Firefox jest wyszukiwarka Google), która jest mocno zaangażowana w "ochronę praw gejów".
