- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Określenie „odgrzewane kotlety” jest bardzo często nadużywane przez polityków. Jeśli tylko uda się któremuś chwilowo uniknąć odpowiedzialności, to przy każdej próbie powrotu do sprawy słyszymy o odgrzewanych kotletach. Jednak trudno znaleźć bardziej celne określenie dla takstu dziennikarza "Rzeczpospolitej”. Gdy tylko Polska ogłosiła chęć zakupu nowego uzbrojenia, zaraz zaczęto odgrzewać mit USA jako sojusznika Polski. Naprawdę Polaków nic nie nauczyła poprzednia taka wrzawa, gdy opychano nam przestarzałe F16? Gazety pisały wówczas nawet o Polsce jako nowym mocarstwie. USA często są oskarżane o arogancję i traktowanie instrumentalnie sojuszników. Chyba żaden kraj nie doświadcza tego z taką regularnością, jak Polska.
- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
Pewien Wietnamczyk napisał grę „Flappy Bird”, która miała być prostą rozrywką. Gra szybko podbiła cały świat, stając się źródłem sporych dochodów. Jednak twórca zlikwidował grę, gdyż uznał, że jest uzależniająca.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Porównując dynamikę zysków na giełdzie z tą z końca lat 20-tych XX wieku, można popaść w panikę. Poniższy wykres pokazuje zmiany indeksu Dow_Jones (DJIA) obecnie (czerwony) i w przed kryzysem lat 30-tych (czarny):
Na szczęście nie wchodzi się dwa razy do tej samemj wody. Analogiczna analiza indeksu S&P500 nie pokazuje takiej samej zbieżności.
Krzysztof Rybiński jak co roku wróży katastrofę - twierdząc, że bieżący rok będzie rokiem czarnego łabędzia.
Jakie znaczenie mają takie wykresy i wróżby w sytuacji, gdy najpotężniejsze państwa i instytucje finansowe mają możliwości kontrolowania sytuacji? Czy nowy Wielki Kryzys byłby w obecnej sytuacji komuś na rękę?
- Szczegóły
- Kategoria: Polemiki
Neoliberalizm wydaje się być w kompletnym odwrocie. Wygląda na to, że właśnie spadł z piedestału Leszek Balcerowicz - „światek Gazety Wyborczej”. Określenia tego użył kiedyś Rafał Ziemkiewicz, który wcześniej sam dałby się pokroić za naszego „reformatora”. Oto jeden z dyżurnych autorytetów, Marcin Król ocenia wiarę w neoliberalizm słowami: „byliśmy głupi”.
Człowiek uczciwy przyznałby po prostu: jestem głupi. Ale taki człowiek nie mógłby być dyżurnym autorytetem. Więc zapewnia, że zmądrzał, a w ogóle to skoro wszyscy byli głupi, to przecież nie można go winić za to, że on też....
Wystarczy przeczytać, że pan profesor zorientował się, „że w liberalizmie zaczyna dominować składnik indywidualizmu”, by wiedzieć, że mamy do czynienia z kimś, kto był jest i pozostanie durniem. No i oczywiście największym zagrożeniem pozostaje nacjonalizm.... Inaczej by w GW nie wydrukowali. Moim zdaniem największym zagrożeniem są dla nas nasze pseudoelity. Jeśli więc spełnią się obawy M. Króla, że zawisną na latarniach - to nikt po nich płakał nie będzie.
Jerzy Wawro, 11II2014
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
W rozmowie z ambasadorem USA na Ukrainie, Victoria Nuland - podsekretarz stanu w administracji Obamy bez ogródek przedstawiła plany Amerykanów, których kluczowym elementem jest „p***ić Unię Europejską”. Bialy dom przeprosił za wulgarne słowa – tak jakby to był główny problem. Bardzo prawdopodobnym jest to, że nagranie pochodzi z podsłuchu rosyjskiego. Jeśli to prawda, to morał z tego taki, że nie jest najważniejsze to, ile osób NSA podsłuchuje, tylko czy jest w stanie uderzyć tak celnie ;-)

