- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gosp. - kredyty we frankach
KNF proponuje umożliwienie przewalutowania kredytów indeksowanych we frankach szwajcarskich na złotówki po kursie z dnia zaciągnięcia kredytu. Barbara Garlacz, radca prawny w kancelarii Harvest Legal House przedstawia argumenty za tym, że umowę kredytową można podważyć, więc dla banków lepsza będzie zgoda na propozycje KNF niż procesy z klientami. Te argumenty oparte są jednak o prawnicze sztuczki, które mogą, ale nie muszą być dla sądu przekonujące. Na przykład: [banki] udostępniały kredytobiorcom kwotę w złotych, a zgodnie z prawem bankowym kredyt to właśnie udostępniona do dyspozycji kredytobiorcy określona kwota środków pieniężnych, a nie zarejestrowana na wirtualnym koncie kredytobiorcy kwota w walucie CHF, do którego kredytobiorca ma jedynie podgląd.
Jest dość oczywiste, że sąd będzie musiał przeanalizować każdą umowę kredytową. Jeśli wynika z niej, że bank pożycza złotówki, a kurs franka służy do wyliczenia odsetek, powyższy argument nie będzie wzięty pod uwagę.
Niezależnie od tego, jakie umowy banki dawały klientom do podpisania i jak łatwo będzie je podważyć, droga sądowa może być dla nich dużo korzystniejsza. Po pierwsze banki już wygrały, gdy okazało się że państwo (rząd i NBP) stoją po ich stronie i to od nich zależy jak ułożą się z klientami. Nawet jeśli części klientów uda się złożyć pozwy zbiorowe, to sprawy w polskich sądach będą toczyć się latami. Najgorsza dla banku byłaby konieczność nagłej zmiany dużej ilości kredytów. Jeśli nawet dojdzie do zmian w długim czasie – będzie to proces łagodny.
Czytaj więcej: Młode, wykształcone z wielkich miast da sobie radę!
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Tak przynajmniej twierdzi opiniotwórcza polska gazeta. Według niej „Takiego napięcia na linii Warszawa-Moskwa nie było od wielu miesięcy. Powodem jest spór o sposób upamiętnienia 70. rocznicy Drugiej Wojny Światowej. Dla reżimu Władimira Putina to sprawa fundamentalna, bo mit niezwyciężonej Armii Czerwonej, która rozgromiła hitlerowskie Niemcy, jest podstawą propagandowej kampanii Kremla na rzecz odbudowy dawnego imperium”.
W tym samym numerze gazety jest więcej informacji na temat tego, jak Rosjanie reagują na wygłupy polskiego ministra spraw zagranicznych: Państwowa, rosyjska agencja RIA Novosti zamieściła rysunek przedstawiający polskiego ministra spraw zagranicznych jako psa na amerykańskiej smyczy. Dla dziennikarzy skojarzenie jest jednoznaczne - to łańcuchowy pies imperializmu:

zob. źródło
Chyba to dowartościowanie jest trochę na wyrost. Żaden tam „wróg numer 1”, tylko zwykły kundel na amerykańskiej smyczy.
- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
Jedną z cech każdego procesu technicznego sterowanego przez ludzi jest stosunkowo duża podatność na awarie. Nie wiadomo więc dlaczego tak wielkie oburzenie wzbudza fakt, że kobieta wskutek "zabiegu in vitro" urodziła nie swoje dziecko. Ryzyko wystąpienia takich sytuacji musiało być skalkulowane w decyzję o stosowaniu takich zabiegów. 
(Noworodek / Shutterstock)
W technice jeszcze jedna reguła jest prawdziwa: im bardziej złożony system, tym bardziej jest narażony na błędy. W Wielkiej Brytanii dopuszczono manipulacje genetyczne mające na celu uzyskanie dziecka trojga. A to zapewne dopiero początek....
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Prezydent Rzeszowa chce przyłączyć gminę Trzebownisko do Rzeszowa. Mieszkańcy gminy bronią się jak mogą. W ubiegłorocznym referendum ponad 90% wypowiedziało się przeciw. Więc pan Ferenc w tym roku postanowił o przyłączenie gminy spytać mieszkańców Rzeszowa. Bardzo nowatorskie podejście. Aby jeszcze bardziej uprościć demokratyczne procedury, powinien zrobić referendum z jednym pytaniem: czy jesteś przeciwny przyłączeniu jakiejś gminy lub miejscowości do Rzeszowa?
Trzeba przyznać, że przyłączenie się do tej metropolii (kto nie oglądał komedii „Lata 20, lata 30”?) jest bardzo atrakcyjne. Można współuczestniczyć w finansowaniu budowy ronda dla pieszych i innych dupereli. Biedniejsze regiony województwa mogą też dorwać się w ten sposób do pieniędzy, które miały pierwotnie służyć „zrównoważonemu rozwojowi”, a służą rozwojowi Rzeszowa na tle wymierającej prowincji. Gdyby Łańcut na przykład przyłączyć do Rzeszowa – pewnie już dawno miałby obwodnicę z prawdziwego zdarzenia.
Trzeba też przyznać, że lokalna władza w Polsce potrafi zaskoczyć w swych prawnych innowacjach, a Rzeszowowi jeszcze daleko do rekordzistów. Na przykład w niektórych gminach wymyślono podpisywanie worków z odpadami ;-).
- Szczegóły
- Kategoria: Wybór Ukrainy

Według „New York Times” kwestia pomocy militarnej USA dla Ukrainy będzie jednym z tematów czwartkowej wizyty w Kijowie amerykańskiego sekretarza stanu Johna Kerry'ego.
Zdaniem wielu komentatorów (między innymi Jadwigi Staniszkis) reakcją na zaangażowanie militarne USA może być wejście wojsk rosyjskich na wschodnią Ukrainę.
Oczywiście dla większości Polaków teza o wejściu wojsk rosyjskich na Ukrainę jest absurdalną: przecież oni tam już są. Tak wielokrotnie zapewniał nas prezydent Poroszenko. Dwa miesiące temu mówił:Kluczem do przywrócenia pokoju we wschodniej Ukrainie jest […] wycofanie rosyjskich żołnierzy. - W ostatnich dniach sierpnia armia rosyjska przekroczyła ukraińską granicę i rozpoczęła realną wojnę na naszym terytorium. Tymczasem kilka dni temu ukraiński szef sztabu Wiktor Mużenko przyznał, że wojska rosyjskie nie biorą udziału w działaniach bojowych na wschodzie Ukrainy. Ta informacja nie znalazła uznania „dziennikarzy” (podały ją jedynie media rosyjskie – m.in. sputniknews.com i powtórzyło kilku blogerów).Mużenko podkreślił, że armia ukraińska nie prowadzi działań bojowych przeciwko rosyjskim jednostkom wojskowym, chociaż są doniesienia o walczących po stronie separatystów Rosjanach – cywilach i wojskowych.Potwierdzeniem tego mogą być doniesienia rosyjskiej gazety ”Kommiersant”, według której „Rosja wysyła poborowych na granicę z Ukrainą”.
Polityka Rosji jest w sumie dość przewidywalna. Dlatego coraz bardziej prawdopodobne jest spełnienie się obaw Michaiła Gorbaczowa, według którego Ameryka już wciągnęła Rosję w „zimną wojnę”, która może wkrótce przerodzić się w „gorącą”.