A
  • Przegląd
  • Społeczeństwo sieci
    • Otwarta edukacja
    • Technologia i społeczeństwo
  • Argumenty
    • Najnowsze
    • Argumenty: rss
    • Projekt
    • Co piszą inni...
    • Krótko
    • Polemiki
  • Godne społeczeństwo
  • Gospodarka
    • Monitor gospodarczy
    • Monitor gospodarczy - chf
    • Monitor gospodarczy - grexit
    • Monitor gospodarczy - górnictwo
    • Historia gospodarcza
    • Przedsiębiorczość
  • Polskie drogi
    • Stan bezprawia
    • 25 lat
    • Reformatoł
    • Konserwatywna Polska
    • Kronika upadku
  • Geopolityka
    • Wojna cywilizacji
    • Wybór Ukrainy
    • Teoria spisku
  • Filozoficznie
    • Refleksje
    • Kościół
  • Dialogi z AI
  • Wszystko

Tajemnice Tamizy

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 14 grudzień 2014

Profesor Kierżun stał się chyba najbardziej intensywnie lustrowanym obywatelem III RP. I to w sytuacji, gdy nie podlega on żadnej lustracyjnej ustawie i jest w chwili obecnej sędziwym starcem. W jego obronie stanął historyk Piotr Gontarczyk, który nie zostawił suchej nitki na autorach „Do rzeczy”: Autorzy wzięli dokumenty, dotyczące „Tamizy” i metodycznie, fakt po fakcie, wydarzenie po wydarzeniu, falsyfikowali to, co zawierają dokumenty. Przemilczali jedne fakty, samodzielnie dopisując do sprawy rzeczy, których w dokumentach nie ma. Do materiałów, które w żaden sposób nie obciążają profesora, sami dopisywali opisy stanów emocjonalnych czy też zamiary i opinie Profesora, żeby postawić go w możliwie najgorszym świetle. To jest masowe, zaprogramowane i konsekwentnie realizowane działanie prowadzone ewidentnie w złej wierze.

Jak zauważa Tadeusz Witkowski (polski naukowiec z USA), Kierżun nie przeczy kontaktom z SB, ale uważa je za element gry, którą prowadził, współpracując równocześnie z Amerykanami (i informując ich o tych kontaktach).

Niezależnie od tego, czyja wersja wydarzeń zostanie zaakceptowana jako prawdziwa, pozostaje pytanie o przyczyny takiego zainteresowania akurat tym jednym przypadkiem.

Abenomika – japoński program gospodarczy

Szczegóły
Kategoria: Historia gospodarcza świata
Opublikowano: 14 grudzień 2014

Japonia opublikowała najnowsze dane gospodarcze, które są interpretowane jako załamanie się „Abenomiki”:

Przez sześć minionych kwartałów (czyli za kadencji Shizno Abe jako premiera) przeciętne tempo wzrostu w przeliczeniu na stopę roczną wyniosło zaledwie 1,4 proc. — tylko minimalnie więcej od anemicznego (1 proc.) średniego wzrostu po 1992 r.

Spodziewano się, że abenomika — czyli potencjalnie silnie działająca stymulacja monetarna i budżetowa, połączona z szerokimi reformami strukturalnymi — położy kres czasom określanym w Japonii mianem straconej dekady. Zastosowanie wszystkich trzech elementów tej polityki (tzw. strzał) miało doprowadzić do uwolnienia gospodarki z trwającego 15 lat deflacyjnego koszmaru.

Niestety, nie wszystkie strzały poruszały się lotem wznoszącym
.

Czytaj więcej: Abenomika – japoński program gospodarczy

Czemu czcimy narodowe klęski?

Szczegóły
Kategoria: Filozoficznie
Opublikowano: 14 grudzień 2014

Niewielka frekwencja na marszu 13 grudnia stała się powodem frustracji niektórych uczestników. Można by rzec, że ten problem z mobilizacją jest jedynie problemem złej strategii partii i jej prezesa, gdyby nie kolejna histeria naszych „elit”. Manipulowanie polskim społeczeństwem wydaje się coraz łatwiejsze i coraz głupsze pseudo-argumenty do tego wystarczają. W demokratycznym państwie każdy może wyrażać swoje niezadowolenie w przewidziany prawem sposób: gdzie chce i kiedy chce. Tymczasem w Polsce musi się liczyć z tym, że zostanie obszczekany przez „elitę”, bo „zawłaszcza” sobie jakąś datę. To tak głupie, że nawet komentowanie tego jest żenujące. A jednak „elita” ocenia, że takie właśnie argumenty wyznaczają poziom naszego społeczeństwa i wiele wskazuje na to, że ma rację.

Czytaj więcej: Czemu czcimy narodowe klęski?

O skutkach podróży lotniczych polityków i nie tylko.....

Szczegóły
Kategoria: Teoria spisku
Opublikowano: 13 grudzień 2014

Niesamowite historie zdarzają się w samolotach. Oto fascynujący fragment niezwykle interesującego artykułu na temat prezydenta Gruzji Michaiła Saakaszwilego: Micha potrzebny był szybko do ważnych zadań, więc zaczyna się istny ekspres: od ręki otrzymuje obywatelstwo USA i zaledwie po roku studiów, w 1994 uzyskuje dyplom LLM (odpowiednik magisterium) wydziału prawa Uniwersytetu Columbia, a w rok później, odbywając praktykę adwokacką w nowojorskiej kancelarii Patterson Belknap Webb&Tyler, otrzymuje bez studiowania zarówno dyplom G. Washington University Law School jak i dyplom Międzynarodowego Instytutu Praw Człowieka w Strassburgu we Francji. Jak widać, nie tylko za potępianej komuny wybranym towarzyszom dorabia się w przyśpieszonym trybie dyplomy, tytuły i brakujące kwity edukacyjne. W tym samym roku 1995 werbuje go do pracy w polityce przyszły premier Gruzji Zurab Żwania, biolog, Żyd, bliski krewny (brat stryjeczny) znanego nam już Dawida Żwanii z Ukrainy, ale wówczas także bliski współpracownik prezydenta Szewardnadze. Technologii werbunku dopełnia małżeństwo Michy z Sandrą Roelofs, obywatelką Holandii, którą poznaje w samolocie.

Czytaj więcej: O skutkach podróży lotniczych polityków i nie tylko.....

Gospodarcze skutki stanu wojennego

Szczegóły
Kategoria: Historia gospodarcza świata
Opublikowano: 13 grudzień 2014

 Skoro przez 33 lata Polacy nie wyciągnęli żadnych wniosków z wydarzeń stanu wojennego, to już to zapewne już nigdy to nie nastąpi. Stan wojenny odejdzie w przeszłość tak jak polskie powstania, czy chłopskie rebelie. Pewnie niejedna przyczynkarska praca naukowa jeszcze zostanie napisana na ten temat, ale nie ma sensu oczekiwać niczego więcej. Nawet jeśli ktoś odważy się obnażyć całe zło działalności WRON'y, to jedynym odzewem może być analiza analogiczna do tej, z jaką wystąpił ostatnio przeciw Ziemkiewiczowi  Piotr Gursztyn. Czyli totalna krytyka braków warsztatowych przy zignorowaniu zasadniczego problemu: „dlaczego na przestrzeni dziejów nasze bohaterstwo obróciło się przeciw nam”.

 

Dlaczego stan wojenny był złem? Z perspektywy osób, które doznały wówczas krzywd, pytanie może być bezprzedmiotowe. Nie należy krzywdzić ludzi, ale czasem bohaterstwo polega właśnie na tym, że bierzemy odpowiedzialność za czyjąś krzywdę. To nie jest więc dobre kryterium oceny historycznych wydarzeń. Ważniejsze są cele i motywy działań. Jest to wdzięczny temat dla akademickich dyskusji. Trzy lata temu rozgorzała taka dyskusja, sprowokowana porównaniem stanu wojennego do przewrotu majowego Piłsudskiego z roku 1926. Przykład drążenia tematu w sposób uniemożliwiający zrozumienie sensu wydarzeń (co Polska w roku 1981 miała wspólnego z Polską roku 1926?).

 

Jeśli ani ludzkie losy ani historyczne procesy nie są najważniejsze, to co dla nas powinno liczyć się najbardziej? Wpływ tych wydarzeń na pozycję Polski w świecie.

Czytaj więcej: Gospodarcze skutki stanu wojennego

  1. Inny punkt widzenia
  2. Szokujące tytuły
  3. Ludzie o mentalności alfonsa
  4. Na wschodzie bez zmian
  5. Ruska bieda

gospodarka

Godne społeczeństwo

Monitor gospodarczy

Monitor gosp. - Górnictwo

Monitor gosp. - kredyty we frankach

Monitor gosp. - grexit

Historia gospodarcza świata

Przedsiębiorczość

społeczeństwo sieci

otwarta edukacja

Społeczeństwo sieci

Filozoficznie

Kościół

Refleksje o życiu

Redakcyjne

Krótko

Projekt

Zwróć uwagę

Polemiki

Wybory prezydenckie w USA

Prezentacje

Geopolityka

Wybór Ukrainy

Wojna cywilizacji

Teoria spisku

Geopolityka - Bliski Wschód

Polskie drogi

Konserwatywna Polska

25 lat Trzeciej RP

Stan Bezprawia

Wojna polsko-polska

Polska na poważnie

Reformatoł

Dialogi z AI

Strona 237 z 518

  • 232
  • 233
  • 234
  • 235
  • 236
  • 237
  • 238
  • 239
  • 240
  • 241

www.argumenty.net


^TOP^

© 2026 argumenty.net