- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Monetaryści mają problem. Polityka pieniężna opiera się na zmianach stóp procentowych przez banki centralne. Jednak obecnie stopy procentowe są na niskim poziomie, co ogranicza pole manewru. Ściśle mówiąc nie jest to możliwe przy tradycyjnym pieniądzu. W przypadku waluty elektronicznej, której wartość to jedynie zapis w pamięci komputera mamy więcej swobody. Stąd pomysł, aby całkowicie zrezygnować z tradycyjnego pieniądza i w razie potrzeby stosować oprocentowana ujemnie.
W takim przypadku znacząco wzrośnie znaczenie systemów płatności: mobilnych, internetowych i z użyciem kart. Nic więc dziwnego, że systemy płatności są jednym z ważniejszych obszarów obecnego konfliktu amerykańsko-rosyjskiego. Parlament Rosji pracuje nad ograniczeniami dla systemów płatności internetowych PalPal oraz WebMoney. Oficjalnie motywacją zmian jest chęć uniknięcia blokowania (w ramach sankcji) dostępu do pieniędzy obywateli oraz wyeliminowania anonimowych płatności online, które mogłyby być wykorzystywane do finansowania działań przestępczych. Wiadomo jednak, że Rosjanie od lat pracują nad narodowym systemem płatności.
Dlatego powszechny pieniądz elektroniczny należy rozpatrywać w trzech aspektach:
1. Podstawa rozwoju nowoczesnej gospodarki.
Zagadnienie to analizuje szczegółowo opracowanie KNF „Elektroniczne metody płatności”. Z tego tekstu pochodzi poniższy schemat rozwoju płatności elektronicznych:

- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Rozwój wypadków potwierdza postawioną miesiąc temu hipotezę, że po wyborach do PE politycy stracą zapał do rytualnego „potępiania” Putina. Na Ukrainie zawieszenie broni trwa, pomimo szokujących incydentów. Silne związki gospodarcze Rosji z Ukrainą i Rosji z Niemcami sprawiają, że wewnętrzny konflikt na Ukrainie nikomu nie jest na rękę (poza Amerykanami, dla których w tym wypadku geopolityka jest ważniejsza niż gospodarka).
Czytaj więcej: Gaz działa jak oliwa wylana na wzburzone morze
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Rządząca mafia postanowiła wczoraj policzyć głosy, by z zadowoleniem stwierdzić, że nadal mają w sejmie większość. Pretekstem było wotum zaufania dla rządu. W debacie, jaka się przy tym odbyła wyróżniało się emocjonalne wystąpienie posła Krzysztofa Szczerskiego. Można się nie zgadzać z krytyczną oceną wyłaniających się z podsłuchanych rozmów reguł polityki Tuska. Ale trudno odmówić profesorowi Szczerskiemu zaangażowania i troski o polską rację stanu. Tymczasem jego wystąpieniu „towarzyszył śmiech i okrzyki ze stron posłów koalicji”.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Po odpadnięciu kolejnej drużyny europejskiej z mistrzostw świata w piłce nożnej, na polskim rynku obligacji rozpoczął się rajd. Rentowność obligacji złotowych, których termin wykupu przypada na 2023 rok, obniżyła się w poniedziałek o 10 pkt bazowych do 3,49 proc. Dzień wcześniej spadała o 6 pkt bazowych, najmocniej wśród obligacji z 24 rynków wschodzących monitorowanych przez Bloomberga. Co prawda Bloomberg wiąże to ze wsparciem przez inwestorów Donalda Tuska, ale przecież niemożliwe. Przecież inwestorzy nie są głupi i nie sądzą, że taki drobiazg może Tuska odkleić od fotela premiera. Są za to w większości kibicami i muszą jakoś reagować na to co dzieje się w Brazylii ;-). No chyba, że ktoś z nich uwierzył w proroctwa Hofmana, który twierdzi, że „Trup Tuska już płynie Wisłą”. Ale w to chyba nawet sam Hofman nie wierzy....
Innego rodzaju korelację zauważył jeden z inwestorów, który nabył akcje „Wprost” przed publikacją podsłuchów. Był to oczywiście właściciel tygodnika, który na aferze zarobił już milion złotych. A może jednak zbieżność między czasem zakupu akcji przez prezesa Lisickiego, a publikacją jest przypadkowa? Przecież tymi ludźmi kieruje tylko „propaństwowy instynkt”, a nie chęć zysku.
- Szczegóły
- Kategoria: Polemiki
Od początku lat 90. XX w. zrobiono wiele, żeby przemilczeć polską wieś, żeby ją „zniknąć” z przestrzeni publicznej. Argumentowano, że Polska ma przestarzałą strukturę społeczną, niskie kompetencje kulturowe. A jeśli mamy się zmodernizować, to musimy „zabić w sobie chłopa”, zapomnieć o swoich chłopskich korzeniach. I odseparować polską wieś od wizji nowoczesnej polskości. To było i jest nieprawdziwe oraz szkodliwe. To fragment wywiadu z dr. Michałem Łuczewskim, opublikowanego przez Nową Konfederację. Bardzo ważny głos w dyskusji, która powinna rozpalać umysły polskiej inteligencji (gdyby takowa istniała). Czy prawdziwą jest teza Ryszarda Legutki „o zerwaniu ciągłości polskich dziejów” oraz konieczności odbudowania tej ciągłości. Michał Łuczewski uważa, że „Polskie ruchy społeczne reprezentują różne wizje polskości albo mocniej – różne narody” (co w pewnym stopniu zgadza się z wizją Marka Rymkiewicza). Jednak ciągłość istnienia narodu Polaka-katolika nie została zerwana, a jedynie został on zdominowany i podjęto próbę jego unieważnienia.