A
  • Przegląd
  • Społeczeństwo sieci
    • Otwarta edukacja
    • Technologia i społeczeństwo
  • Argumenty
    • Najnowsze
    • Argumenty: rss
    • Projekt
    • Co piszą inni...
    • Krótko
    • Polemiki
  • Godne społeczeństwo
  • Gospodarka
    • Monitor gospodarczy
    • Monitor gospodarczy - chf
    • Monitor gospodarczy - grexit
    • Monitor gospodarczy - górnictwo
    • Historia gospodarcza
    • Przedsiębiorczość
  • Polskie drogi
    • Stan bezprawia
    • 25 lat
    • Reformatoł
    • Konserwatywna Polska
    • Kronika upadku
  • Geopolityka
    • Wojna cywilizacji
    • Wybór Ukrainy
    • Teoria spisku
  • Filozoficznie
    • Refleksje
    • Kościół
  • Dialogi z AI
  • Wszystko

Boskie GMO

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 09 maj 2015

Współczesny świat finansów ma dla mieszkańców Europy podobne znaczenie, jak dla starożytnych przodków Olimp. Gdzieś tam trwają zmagania bogów, których bezpośrednio nie obserwujemy, ale mają ona na nas przemożny wpływ.

Prasa w mijającym tygodniu przyniosła jedną z takich informacji: amerykański koncern chce przejąć europejskiego konkurenta: Koncern Monsanto, jeden z największych na świecie specjalizujący się w biotechnologii oraz wielkiej chemii organicznej nastawionej na produkcję w zakresie rolnictwa złożył ofertę przejęcia konkurenta, firmę Syngenta.

Amerykanie proponują 449 CHF za akcję. Szwajcarzy chcą więcej - choć przy tej ofercie ich spółka jest wyceniana na 41,7 mld CHF. Nuda. Odnotujmy jeszcze, że „Rynek dobrze przyjął informację o ofercie”. Skoro bóg Rynek dobrze przyjął, to i poddani cieszyć się powinni.

Mosanto jednak nie jest zwykłym przedsiębiorstwem. To oni właśnie produkują GMO i nie ustają w „promocji” tego rodzaju produktów na całym świecie. Czasem ta „promocja” przyjmuje charakter knucia z politykami i przedstawicielami organizacji, które powinny reprezentować społeczeństwo. Korumpuje się także naukowców poprzez sponsorowanie określonych badań. Jest to oczywisty atak na demokrację.

Zwarcie szeregów przez firmy z branży sprawi, że ten atak nie będzie już starciem Europy z amerykańską korporacją, ale starciem słabnących instytucji reprezentujących społeczeństwo (które nadal w większości nie chce GMO) z rosnącym w siłę sektorem prywatnym. Dodatkowo wprowadzenie TTIP praktycznie przesądzi o wyniku tego starcia.

 

Snowden ujawnił bezprawie

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 09 maj 2015

Amerykański Sąd Apelacyjny uznał działania NSA, ujawnione przez Edwarda Snowdena za bezprawne. Władze USA nadal utrzymują, że masowa inwigilacja połączeń telefonicznych dotyczy jedynie metadanych (a więc kto z kim się łączy), a nie samej treści rozmów. Sąd uznał jednak, że także w tym zakresie dochodzi do naruszenia konstytucyjnych swobód.

Ten wyrok nie ma większego wpływu na sytuację ukrywającego się w Rosji Edwarda Snowdena. Może natomiast być ważnym argumentem w toczące się w Niemczech dyskusji na temat współpracy wywiadów. Okazało się bowiem, że niemiecki wywiad współpracował z Amerykanami przy inwigilacji polityków europejskich.

Bąbel informacyjny a wybory w Polsce

Szczegóły
Kategoria: Społeczeństwo sieci
Opublikowano: 08 maj 2015

Tak się złożyło, że w samej końcówce kampanii wyborczej ukazał się w „Rzeczpospolitej” tekst dotyczący „bańki informacyjnej”. Amerykańskie badania wykazały, że wskutek algorytmów doboru treści do preferencji użytkowników internetu, mają oni mniejsze szanse na dotarcie do treści niezgodnych z deklarowanymi poglądami. Na dodatek sami jesteśmy jeszcze gorszymi cenzorami – własne przekonania zmniejszają prawdopodobieństwo przeczytania „niezgodnego ze światopoglądem" artykułu nawet o 17 proc.

Bardzo niski poziom dziennikarstwa w Polsce oraz nadmiar agresji i ideologii sprawiają, że w Polsce można się spodziewać jeszcze mocniejszej polaryzacji. Izolowanie się od treści, które są dla nas nieakceptowalne to kwestia pewnej higieny psychicznej.

Trudno powiedzieć na ile był to wynik świadomego wyboru, ale strategia na przetrwanie obecnego lokatora Pałacu Prezydenckiego ewidentnie wykorzystuje efekt informacyjnego bąbla. Wewnątrz tego bąbla obraz rzeczywistości jest w największym skrócie następujący:

  • Polska rozwija się dynamicznie dzięki temu, że udało się stworzyć solidne fundamenty państwa;

  • Polska zapewnia sobie bezpieczeństwo dzięki udziałowi w strukturach międzynarodowych (UE, NATO, MFW,….) oraz sojuszom w ramach NATO;

  • nie wszystko funkcjonuje idealnie, bo państwo ma swoje ograniczenia – jeśli chcemy poprawy w jakiejś dziedzinie, to trzeba znaleźć źródło finansowania, a podatków w nieskończoność podnosić nie można; potrzebny jest więc jakiś rozsądny kompromis;

  • w tej sytuacji niezbędna jest aktywność indywidualna obywateli; jeśli w tych sprzyjających warunkach komuś się nie wiedzie – to może mieć pretensję tylko do siebie.

Pomysł na wygranie wyborów przez Bronisława Komorowskiego polega na tym, żeby wszystkich jego krytyków zepchnąć do roli wichrzycieli zagrażających tym osiągnięciom. Komorowski jako reprezentant „Polski racjonalnej” jest jedynym gwarantem niezakłóconego rozwoju.

Czytaj więcej: Bąbel informacyjny a wybory w Polsce

Siła juana

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 07 maj 2015

W teorii kursy walut zależą od siły gospodarek poszczególnych krajów. Powinny być one skorelowane z parytetem siły nabywczej (PPP), szacowanym ramach OECD w ten sposób, że siła nabywcza różnych walut wyrównuje się i następuje eliminowanie różnic w poziomach cen między krajami. Jednak polityka monetarna państw bierze pod uwagę także (a może przede wszystkim) koszty obsługi zadłużenia zagranicznego oraz korzyści z wymiany międzynarodowej. W szczególności dotyczy to Chin, które od lat były oskarżane o zaniżanie kursów walut celem wspierania ekspansji gospodarczej.

Kontrowersje wobec wartości juana odżyły ostatnio, gdy Chiny podjęły starania, aby ich waluta zyskała status waluty rezerwowej. W szczególności chodzi o akceptację jej jako piątej w koszyku walutowym SDR. Chiny zwróciły się oficjalnie do MFW z taką propozycją.

Jednak Amerykanom niezbyt się to podoba, a brak jasnych reguł sprawia, że pozycja dolara zostanie zachowana – pomimo ewidentnych zmian w światowej gospodarce. Ich zdaniem fakt, że juan jest piątą najważniejszą walutą dla handlu światowego, nie wystarczy, aby być ujętym w koszyku SDR.

Chiny nie zamierzają się poddawać. Oczekuje się w związku z tym większej liberalizacji przepływów kapitałowych, co znacząco wzmocni zaufanie do juana.

Dysonans poznawczy

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 07 maj 2015

Po debacie prezydenckiej atmosfera w mediach podła i ponura. W TVP Info dwaj naukowcy z "wiodącej uczelni" razem z redaktor prowadzącą debatowali jak mogło dojść do tak gorszących scen. Zielona Wyspa rozkwita. Sondaże pokazują, że Polska rośnie w siłę a ludziom się żyje dostatnio. A tymczasem kandydaci na prezydenta krytykują instytucje państwa, jakbyśmy pod okupacją byli. Nie podoba im się prawo, urzędy skarbowe, biurokracja, a nawet (o zgrozo!) ZUS. Poza oczywiście kandydatem jedynie słusznym, którego „ręka boska obroniła” przed udziałem w tym żenującym widowisku.

Drugim zapodanym przez redaktor prowadzącą tematem było: jak nie dopuścić na przyszłość „egzotycznych kandydatów” do kandydowania. Na początku transformacji przecież mówiono, że to choroba młodych demokracji. Ale teraz mamy już demokrację dojrzałą, więc co ci „egzotyczni” sobie myślą!? Jest pomysł, aby zwiększyć ilość potrzebnych podpisów. Rzeczywiście – gdyby tak wymagać co najmniej milion, to tylko duże partie mogłyby wystawiać kandydatów. O dziwo pomysł ten nie spotkał się z entuzjazmem eliciarzy z UW. Schizofrenia społeczeństwa któremu jest dobrze, a zachowuje się jakby było źle to dla nich bardziej interesujący temat.

Oby wreszcie wybieranie Komorowskiego na drugą kadencję dobiegło końca, bo się nam elita całkiem rozklei.....

Może na pocieszenie fragment piosenki genialnego Jacka Kaczmarskiego (jest to fragment rozmowy starszego kolegi współczesnych eliciarzy M. F. Rakowskiego z towarzyszami z Moskwy):

Nakaniec, kagda ja włast' uże dostał -
Eta włast' nad partią, której prawie nie ma.
Da, nie wierił nikagda ja w Krugłyj Stoł,
No padumał ja - pust' razgawarywajut:
Ale teraz, kiedym wreszcie partię wziął
Partia nie ma już na swoje rządy kraju.
Zdies' buntowszcziki uż padnimajut łby
I odeszły od nas sojusznicze partie.
Głodny naród zaraz będzie pragnął krwi.
Towarzyszu, pomagitie! Ja się martwię.

- Mieczisław Josifowicz, nie biezpakojties':
My pamożem wam, kak smożem, no inacze -
A paka wy s opozicjej nie barojties;
Szto eta za kamunist, katoryj płaczet?

Czytaj więcej: Dysonans poznawczy

  1. Debata
  2. Expo2015
  3. Nauka po warszawsku
  4. Powerwall – technologiczna rewolucja
  5. Prawo posiadania broni – druga strona medalu

gospodarka

Godne społeczeństwo

Monitor gospodarczy

Monitor gosp. - Górnictwo

Monitor gosp. - kredyty we frankach

Monitor gosp. - grexit

Historia gospodarcza świata

Przedsiębiorczość

społeczeństwo sieci

otwarta edukacja

Społeczeństwo sieci

Filozoficznie

Kościół

Refleksje o życiu

Redakcyjne

Krótko

Projekt

Zwróć uwagę

Polemiki

Wybory prezydenckie w USA

Prezentacje

Geopolityka

Wybór Ukrainy

Wojna cywilizacji

Teoria spisku

Geopolityka - Bliski Wschód

Polskie drogi

Konserwatywna Polska

25 lat Trzeciej RP

Stan Bezprawia

Wojna polsko-polska

Polska na poważnie

Reformatoł

Dialogi z AI

Strona 184 z 518

  • 179
  • 180
  • 181
  • 182
  • 183
  • 184
  • 185
  • 186
  • 187
  • 188

www.argumenty.net


^TOP^

© 2026 argumenty.net