- Szczegóły
- Kategoria: Dialogi z AI
„Kościół otwarty”, którego najbardziej prominentnym przedstawicielem jest kardynał Grzegorz Ryś, wzmacnia zjawisko sekularyzacji. Bez ludzi żyjących wiarą w Boga nie będzie wiernych i nie będzie Kościoła jaki znamy. Może pozostać jakaś namiastka – coś na kształt „rekonstruktorów” bawiących się w wojsko.
Zobacz, co o tym sądzi "sztuczna inteligencja". Fundamentem takiego działania mogą być określone poglądy filozoficzne.
- Szczegóły
- Kategoria: Dialogi z AI
Jedno sprostowanie (przykład jak AI się myli): przeglądarka Netscape była za darmo. Firma chciała zarabiać na usługach dodatkowych. Warto też dodać, że wiele technologicznych rozwiązań wprowadzonych przez Netscape do dziś przetrwało (łącznie z przeglądarką, z której wyewoluował Mozilla Firefox).
- Szczegóły
- Kategoria: Kościół
W dniu 21 marca 2026 ukazał się List Konferencji Episkopatu Polski z okazji 40 rocznicy wizyty Jana Pawła II w synagodze. List ten wywołał powszechne oburzenie wśród polskich katolików1. To z kolei wywołało dość typową reakcję liberalnych mediów – czyli oskarżenia krytyków o antysemityzm. Ciekawe jest to, że przedstawiciele obu skrajnych stanowisk na sztandary wzięli Jana Pawła II. Zdaniem najbardziej oburzonych konserwatystów (jak Paweł Lisicki2) polski Papież przyczynił się do obecnego zamętu. Natomiast liberałowie oraz biskupi uważają, że list przypomina jedynie oczywistości zawarte w papieskim nauczaniu3.
Sięgnijmy zatem do źródeł i przeanalizujmy nauczanie Jana Pawła II w kwestii relacji katolicko-żydowskich. Zrozumienie tego nauczania wymaga szczególnego nastawienia, którego próżno szukać u obu stron tego sporu. Potrzebujemy do tego mądrości i chrześcijańskiej miłości. Miłość Chrystusa (i Jana Pawła II) bez wątpienia obejmuje przedstawicieli narodu żydowskiego. Bez tego spostrzeżenia nie jesteśmy w stanie zrozumieć niczego. To jednak nie wystarczy, gdyż zagadnienie jest trudne. Aby dotrzeć do źródeł tych trudności, potrzebna jest mądrość. To mądrość pozwala uniknąć uogólnień, będących źródłem nieporozumień i krzywdzących opinii.
Czytaj więcej: List do Episkopatu Polski. W obronie Jana Pawła II.
- Szczegóły
- Kategoria: Projekt
Projekt argumenty.net to innowacyjne podejście do wykorzystania internetu jako medium informacyjnego.
Główne założenia projektu:
1. Strona główna zawiera najnowsze artykuły z portali współpracujących z portalem argumenty.net
2. Artykuły są grupowane według tematyki (zakresów) i kategorii.
3. Czytelnik może wyłączyć lub włączyć wybrane źródła, zakresy i kategorie – zależnie od swoich zainteresowań. Na stronie głównej „ciasteczka” (cookies) są używane wyłącznie do tego celu. I tylko w nich są zapisane informacje o dokonywanych wyborach. Nie gromadzimy i nie przetwarzamy żadnych danych o czytelnikach, ani ich preferencjach.
4. Odnośniki ze strony głównej prowadzą do portali źródłowych, które są odpowiedzialne za dostarczanie treści. Mogą na nich obowiązywać różne zasady dostępu i gromadzenia danych.
5. Nie publikujemy żadnych reklam. Jednym z warunków współpracy jest też unikanie mylących tytułów i celowego przesuwania merytorycznych treści na koniec tekstu.
6. Możliwe jest jednak publikowanie materiałów informacyjnych dotyczących produktów oferowanych przez dostarczycieli treści.
7. Administratorem portalu jest fundacja Galicea (https://galicea.pl), która ponosi pełne koszty utrzymania portalu. Ewentualne przychody zasilają konto fundacji i mogą być użyte na jej cele statutowe. Fundacja przyjmuje także darowizny na ten cel.
- Szczegóły
- Kategoria: Godne społeczeństwo
W ostatnim czasie kardynał Grzegorz Ryś stał się obiektem krytyki, która niekiedy przyjmuje formę ataków personalnych lub/i internetowego hejtu. Mnie także oburzają niektóre wypowiedzi Kardynała, ale zdecydowałem się stanąć w jego obronie. Z kilku istotnych powodów:
1. Grzegorz Ryś uważa się za krzewiciela nauk Jana Pawła II oraz Drugiego Soboru Watykańskiego. Wielu krytyków Kardynała przyjmuje to za dobrą monetę, gdyż są oni również krytykami Kościoła posoborowego. Dla mnie Jan Paweł II to największy autorytet i czuję się w obowiązku, by dać świadectwo prawdzie.
2. Uważam, że krytycy niesłusznie zakładają jego złe intencje. Co prawda dobre chęci nie wystarczą (ponoć jest nimi piekło wybrukowane), ale ich założenie pozwala dostrzec szerszy kontekst działalności Kardynała. Powinniśmy dążyć do zrozumienia współczesnych uwarunkowań dla naszej religijności. Gdyby Grzegorz Ryś zamknął się w klasztorze, to jakiekolwiek problemy zostałyby rozwiązane? Negatywna odpowiedź skłania do tezy, że jego działalność nie jest źródłem problemów, ale ich efektem.
3. Kardynał Ryś jest przedstawicielem pewnej tradycji filozoficznej, która – czy nam się to podoba, czy nie – jest nadal żywa i wpływowa. Krytyka tej filozofii wymaga jakiejś formy dialogu.
4. Jeden z komentatorów na platformie youtube (Marek Miśko) słusznie zwrócił uwagę na ćwiczenie duchowe [22] Ignacego Lyoli1: „każdy dobry chrześcijanin powinien chętniej ocalić zdanie bliźniego niż je potępić. A jeżeli nie może go uratować, to pyta, jak on je rozumie, a jeżeli rozumie źle, poprawia go z miłością. Jeżeli to nie wystarczy, poszukuje wszelkich środków stosownych, żeby tamten dobrze je zrozumiał i ocalił samego siebie”.
5. Zadałem sobie trud i zapoznałem się z wieloma tekstami i kazaniami Kardynała. Nie dostrzegłem w nich niczego, co stałoby w sprzeczności z prawdami wiary katolickiej. Relatywizm pojawia się dopiero, gdy od konkretnych rozważań religijnych Grzegorz Ryś przechodzi do refleksji ogólnych. Najwyraźniej uważa On, że jako intelektualista ma możliwości, predyspozycje i prawo do szukania ogólnych reguł i głoszenia ich na równi z Ewangelią. Jego przykład ma więc walor edukacyjny. Pozwala zrozumieć dlaczego Bóg zakrył prawdę „przed wielkimi tego świata”, ale odkrywa „przed maluczkimi”. Takie zrozumienie z pewnością nie jest poza zasięgiem krytykowanego Kardynała. Dlatego ufam, że niniejsza krytyka może być z korzyścią dla wszystkich.