- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Autor głośnej książki HITMAN – Wyznania Ekonomisty Od Brudnej Roboty, John Perkins objaśnia w dwie minuty jak działa współczesny świat.
Jego zdaniem „zabójcy gospodarczy” stworzyli pierwsze prawdziwie globalne imperium. Jest to imperium w dużym stopniu tajemnicze, budowane na wiele sposobów. Jednak najczęściej zaczyna się od zidentyfikowania kraju, który posiada zasoby, których globalne firmy potrzebują - takich jak ropa naftowa. Wówczas Bank Światowy lub Międzynarodowy Fundusz Walutowy „spieszą z pomocą” - dostarczając ogromny kredyt. Pieniędzy nie otrzymuje ten kraj, ale firmy, które budują infrastrukturę kraju. Jest to korzystne tylko dla bardzo bogatych, a nie zwykłych ludzi, którzy nie mają pieniędzy na korzystanie z tych dobrodziejstw. Dla nich pozostaje ogromny dług, niemożliwy do spłacenia. Następnie „zabójcy ekonomiczni” wracają i mówią: skoro nie możecie zapłacić długu, to macie nam dawać bardzo tanio ropę. ONZ głosuje jak im każą – więc pozwalają zbudować bazę wojskową do pilnowania interesu. Jeśli się nie uda, "Szakale" robią przewrót lub zabijają opornego przywódcę. Jeśli nie "Szakale", to interwencja wojskowa - jak to miało miejsce w Iraku.
Perkins uważa, że to nie są błędy kapitalizmu, ale tworzenie nowego rodzaju kapitalizmu rozwijającego się jak wirus. Ta zmutowana forma kapitalizmu, jest destrukcyjna. Tworzy świat całkowicie niestabilny, niezrównoważony, niesprawiedliwy i bardzo niebezpieczny.
Autor spotkał wielu "terrorystów", pisząc moją książkę, ale spotkał nikogo, dla kogo marzeniem było zostać terrorystą. To są zdesperowani ludzie.
Na podsumowanie filmu pojawia się teza: jeśli chcemy pozbyć się terroryzmu, usuńmy jego przyczyny - tego raka, który niszczy cały system. Nie możemy mieć bezpieczeństwa narodowego jeśli nie dostrzeżemy, że nasza planeta jest wspólnym domem nas wszystkich.
- Szczegóły
- Kategoria: Stan Bezprawia
Polskie „taśmy prawdy” to drobiazg z amerykańskim „Kontrowersyjnym wideo” dokumentującym proceder sprzedawania narządów dzieci zabijanych przed urodzeniem, przez organizację Planned Parenthood. Wydawać by się mogło, że nagrania nie pozostawiają żadnej wątpliwości – zwłaszcza w zestawieniu z tym, że handel organami ludzkimi jest w USA nielegalny. Ale tu nie chodzi o byle jaką organizację. Chodzi o organizację dysponującą siecią klinik aborcyjnych, wspieraną przez państwo i mającą różne dziwne powiązania (z wydawcą Playboya, czy promocją prostytucji).
Dlatego mogą sobie bezkarnie kpić z prawa, twierdząc, że pobierali opłaty nie za części ciała, tylko ich dostarczanie. Organizacja ma w tym pełne poparcie zarówno urzędującego Prezydenta USA, jak i sposobiącej się do zamieszkania w Białym Domu Hilary Clinton.
Rzecznik prasowy Białego Domu stwierdził, że filmy to „fake” (fałszywa wiadomość) i jest niewiele dowodów na potwierdzenie stawianych zarzutów. To jest według niego taktyka „ekstremistów” - przetworzyć nagranie tak, aby zafałszować stanowisko nagrywanych osób. Poparł równocześnie stanowisko Planned Parenthood, która twierdzi, że to wszystko co widać na nagraniach jest całkowicie nieprawdziwe. Nawet to, że dr Deborah Nucatola zbiera na Lamborghini? Jednak sprawiedliwości stanie się zadość – przynajmniej na tyle na ile to możliwe w „tęczowym USA”: obrońcy życia odpowiedzą przed sądem za nagranie aborterów handlujących organami dzieci.
- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
Microsoft udostępnił najnowszą wersję systemu operacyjnego Windows. Zrywając z wieloletnią praktyką, Windows 10 udostępniono za darmo - w postaci aktualizacji, dla użytkowników indywidualnych systemów Windows 7 oraz Windows 8.1. Proces aktualizacji możecie przeprowadzić za darmo przez rok - do 29 lipca 2016 roku. Po aktualizacji uzyskujemy dożywotnią licencję na nowy system, który będzie wspierany do października 2025 roku.
W ciągu pierwszych 24 godzin, pobrano 14 mln instalacji systemu.
Z pytaniem o przyczynę takiej radykalnej zmiany taktyki przez Microsoft zmierzył się portal www.businessinsider.com.
Microsoft przestaje traktować sam system operacyjny jako „dojną krowę”, ale próbuje znaleźć źródło dochodów w usługach udostępnianych w tym systemie (subskrypcje, mikropłatności itd…).
Jedną z metod zarabiania pieniędzy jest reklama. Głównie w wyszukiwarce Bing. To trochę przypomina strategię Google, który darmowe usługi wykorzystuje do zbierania danych o klientach i doskonaleniu w ten sposób mechanizmów reklamowych stanowiących główne źródło dochodu. Microsoft zbiera całą masę informacji o klientach, użytecznych dla reklamodawców.
Przewagą Google może być to, że jego usługi są dostępna na wszystkich urządzeniach i pod dowolnym systemem. I tu niespodzianka: Microsoft idzie w tym samym kierunku. Office, Outlook, nawet „asystentka cyfrowa” Cortana, pochodzące z systemu Windows 10 – są dostępne za darmo na Androida i iOS. Wymagają tylko logowania Microsoft. To wystarczy, aby uzyskiwać super dokładne informacje dla reklamodawców.
Szczególną rolę pełni tu Cortana, która „uczy się” w jaki sposób prezentować najbardziej istotne informacje w postaci wiadomości i linków. A przy okazji – tworzy profil użytkownika użyteczny dla reklamodawców.
Jest jednak dobra wiadomość: w ustawieniach prywatności systemu Windows 10 można to wszystko wyłączyć.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Gdy w roku 2011 roku Prezydent USA odwiedził Polskę, Donald Tusk podarował mu grę między innymi kolekcjonerską wersję polskiej gry „Wiedźmin”. Gdy Barack Obama odwiedził Polskę ponownie w czerwcu ubiegłego roku, nawiązał do tego prezentu. Wspomina o tym blog poświęcony grze (i prowadzony przez praconików CD Project): „Gdy ostatni raz byłem tutaj Pan Premier Tusk dał mi prezent – grę Wiedźmin, stworzoną tutaj w Polsce, a posiadającą rzesze fanów na całym świecie. Przyznam się, że sam nie jestem zbyt dobry w gry wideo, ale powiedziano mi, że ten produkt stanowi doskonały przykład miejsca, jakie zajmuje teraz Polska w nowej globalnej ekonomii. Jest ona jednocześnie świadectwem talentu oraz etyki pracy Polaków, a także służby publicznej pełnionej przez liderów politycznych, takich jak Pan Premier Tusk.”
O dziwo – trudno znaleźć w innych mediach wzmiankę o tym wydarzeniu. Za to dwa miesiące później media te odnotowały fakt, że w rankingu prezentów jakie otrzymał Obama, przygotowanym przez dziennik „Washington Post”, prezent Tuska zajął ostatnie miejsce:
Na 274 miejscu, czyli ostatnim w rankingu, zaklasyfikowany został prezent dla Obamy od polskiego premiera. W 2011 roku Donald Tusk dał Obamie grę komputerową „Wiedźmin”. Najwyraźniej prezent się nie spodobał, co zresztą nie dziwi. Lider światowego mocarstwa nuklearnego raczej nie ma czasu na granie w gry komputerowe. A przecież wystarczyło Obamie podarować skrzynkę polskiej wódki! Uniknęlibyśmy przynajmniej wstydu na cały świat! [...]
Jednak Polska trochę przesadziła, dając taki prezent prezydentowi – skomentował "Washington Post".
Tymczasem wczoraj na popularnym portalu biznesowym w USA ukazał się artykuł, nawiązujący do słów Obamy na temat „Wiedźmina”. Amerykanie podsumowują tą sprawę następująco: Jeśli zastanawiasz się, dlaczego prezydent Obama otrzymał kopię "Wiedźmina", to w przede wszystkim musisz zrozumieć co to jest "Wiedźmin". To nie jest jakaś tam gra wideo. To niesamowite osiągnięcie z wielu powodów. I następuje wyliczenie tych osiągnięć ilustrowane niesamowitymi kadrami z gry.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
W Grecji rozwija się intensywnie wymiana barterowa (czyli towar za towar). Szczególnie na obszarach wiejskich i na wyspach. Ograniczenia w przepływie gotówki stanowiły silny bodziec rozwojowy tego typu wymiany. Dotyczy to także rozwoju platform internetowych. Powstała 2 lata temu tradenow.gr po wprowadzeniu kontroli kapitału podwoiła swoje obroty. Prezes firmy zarządzającej mówi, że wcześniej to oni musieli szukać chętnych. Teraz przedsiębiorcy zgłaszają się sami. Platforma ta umożliwia także barter wielostronny, dzięki wprowadzeniu waluty komplementarnej TPs (TRADE POINTS). Dzięki temu można na przykład sprzedać za punkty TPs skuter i kupić płacąc nimi w całości lub częściowo (reszta gotówką) zegarek oraz garnitur – za każdym razem od różnych kontrahentów.
