A
  • Przegląd
  • Społeczeństwo sieci
    • Otwarta edukacja
    • Technologia i społeczeństwo
  • Argumenty
    • Najnowsze
    • Najczęściej czytane
    • Argumenty: rss
    • Projekt
    • Co piszą inni...
    • Krótko
    • Polemiki
  • Godne społeczeństwo
  • Gospodarka
    • Monitor gospodarczy
    • Monitor gospodarczy - chf
    • Monitor gospodarczy - grexit
    • Monitor gospodarczy - górnictwo
    • Historia gospodarcza
    • Przedsiębiorczość
  • Polskie drogi
    • Stan bezprawia
    • 25 lat
    • Reformatoł
    • Konserwatywna Polska
    • Kronika upadku
  • Geopolityka
    • Wojna cywilizacji
    • Wybór Ukrainy
    • Teoria spisku
  • Filozoficznie
    • Refleksje
    • Kościół
  • Dialogi z AI
  • Wszystko

Grecja w kryzysie (1)

Szczegóły
Kategoria: Monitor gosp. - grexit
Opublikowano: 30 grudzień 2014

Grecja zrobiła właśnie pierwszy krok na drodze ku wyjściu ze strefy euro. Warto z tej okazji poświęcić chwilę na refleksję nad przyczynami kryzysu w tym kraju. Relacje mediów na ten temat są tak pobieżne i pełne stereotypów, że zasadnym jest zarzut uprawianiu przez nie propagandy:

  1. To nie kryzys finansów publicznych, ale przyjęcie euro stało się główną przyczyną kryzysu zadłużeniowego. Przed wstąpieniem do Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej Grecja miała nadwyżki w handlu z krajami członkowskimi, które po akcesji szybko przekształciły się w deficyt powiększający się szczególnie gwałtownie po przystąpieniu do strefy euro. W latach 1995–1999 deficyt obrotów bieżących wynosił rocznie średnio niespełna 3,1% PKB, co nieznacznie tylko odbiegało od średniej unijnej, by w 2007 r. wynieść 14,3%, a w 2008 r. rekordowe 14,7%, plasując tym samym Grecję na drugim (po Bułgarii) miejscu, jeśli chodzi o wielkość deficytu w UE.

  2. Wielkość długu publicznego nie jest największym problemem greckiej gospodarki. Dług publiczny (brutto) Grecji wzrósł w latach 2007–2010 ze 105,4 do 142,8% PKB przede wszystkim wskutek histerii rynków finansowych, powodującej drastyczny wzrost kosztów obsługi zadłużenia. Jednak w tym samym okresie wskaźnik ten wzrósł również dla całej Unii – o 21 pkt. proc. (do 80,0%), i w strefie euro – o 19,1 pkt. proc. (do 85,3%). W Irlandii był to prawdziwy skok – z 25,0 do 96,2%, w Portugalii z 68,3 do 93,0%, a we Włoszech ze 103,6 do 119,0%. W konsekwencji kryzysu gospodarczego i spirali zadłużenia będącej rezultatem rosnącego oprocentowania rządowych papierów dłużnych aż 13 spośród 27 krajów UE w 2010 r. nie spełniało kryterium długu (60% PKB), a 22 kryterium deficytu budżetowego (3% PKB) zawartych w Pakcie stabilności i wzrostu.

  3. Problemy fiskalne nie są spowodowane wydatkami socjalnymi i przerostem administracji. Większe od Grecji zatrudnienie w sektorze publicznym (jako odsetek populacji kraju) mają między innymi Francja, Niemcy i Holandia, a nieznacznie tylko mniejsze – Wielka Brytania i Hiszpania. Udział wydatków na wynagrodzenia w sektorze publicznym wyniósł w latach 2004–2008 średnio 11% greckiego PKB, czyli np. o 2 pkt. proc. mniej niż w tym samym okresie we Francji. Co więcej, w latach 1998–2005 Grecja na całkowite świadczenia socjalne (włączając w to opiekę zdrowotną i emerytury) wydawała średnio rocznie 19,7% PKB. Dla porównania, średnia dla OECD wyniosła 20,1%, a dla strefy euro 23,0%. W Niemczech odsetek ten wyniósł 26,6% a we Francji 28,7% PKB. W latach 1998–2007 średnie roczne wydatki na zabezpieczenie socjalne per capita wynosiły w Grecji ok. 3350 euro, podczas gdy we Francji ok. 7350 euro a w Niemczech ok. 7430 euro. Dla strefy euro (12 krajów) wielkość ta wyniosła ok. 6250 euro.

  4. Działania Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego nie mają na celu pomocy Grecji. Liczone w setkach miliardów euro transfery instytucji międzynarodowych do Grecji generują co najmniej dwa zasadnicze problemy. Po pierwsze, nie są to środki przeznaczone na rozwój czy reformę gospodarki ani na cele prospołeczne. W całości trafią do wierzycieli Grecji, czyli przede wszystkim do międzynarodowych instytucji finansowych.[...]. Po drugie, przekazanie funduszy wiąże się z wymuszeniem na Atenach radykalnych, w dużej mierze antyspołecznych i podkopujących wzrost gospodarczy reform, zmuszających kraj do drastycznych oszczędności w celu przyspieszenia spłaty zadłużenia. Bardzo przypomina to politykę dostosowania strukturalnego wymuszaną w ciągu ostatnich kilku dekad przez MFW na krajach rozwijających się, które wpadły w pułapkę zadłużenia.

  5. Większość „reformy” narzuconych Grecji nie służy uzdrowieniu gospodarki. Zwiększono podatki, zmniejszono drastycznie realne wynagrodzenia i emerytury oraz zmuszono Grecję do złodziejskiego procederu „prywatyzacji”. Grecki pakiet oszczędnościowy w obecnej postaci jest radykalnym działaniem procyklicznym […]. Spowolnienie dynamiki produktu krajowego przy niezmienionej dynamice długu powoduje wzrost relacji długu do PKB, w praktyce wywołując poważne reperkusje w postaci eskalacji histerii na rynkach finansowych, w mediach i wśród polityków. Co jednak najistotniejsze, mimo wprowadzenia radykalnego programu oszczędnościowego dług publiczny Grecji i tak będzie rósł za sprawą nieustannie zwiększających się kosztów obsługi zadłużenia publicznego – z 5,6% PKB w 2010 r. do 7,8% w roku 2015.

  6. Dla reform narzuconych Grecji była od początku prosta alternatywa: wyjście ze strefy euro.

Czytaj więcej: Grecja w kryzysie (1)

Dlaczego ropa tanieje?

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 13 styczeń 2015

Ceny ropy naftowej spadła poniżej 50 dolarów za baryłkę. Przed kryzysem ukraińskim ceny były dwukrotnie wyższe. Skąd ta nagła zmiana?

Na wysokość cen wpływa wiele czynników, z których większość jest dobrze znanych. Można więc stworzyć matematyczny model prognozowania cen. Zapewne takie modele są w użyciu. Ale po pierwsze i nie każdy ma do nich dostęp, a po drugie część czynników i tak pozostaje ukrytych.

Pozostaje więc wierzyć na słowo ekspertom śledzącym zmiany rynkowe i próbujących na tej podstawie wyjaśniać zmiany.

Koszt krańcowy

Najbardziej naturalnym wyjaśnieniem jest zmiana kosztu krańcowego. W przypadku wielu producentów o dużej rozpiętości kosztów i możliwości wydobycia koszt krańcowy wyznacza ten z producentów, który ma najwyższe koszty spośród tych, którzy są w stanie sprzedać produkty przy istniejącym popycie. Weźmy na przykład 4 producentów (A,B,C,D), z których każdy ma zdolności produkcyjne 100, ale koszty odpowiednio 10,20,30,40.

Producent

Zdolności produkcyjne

Koszt

A

100

10

B

100

20

C

100

30

D

100

40

Przy popycie na 250 jednostek koszt wyznacza producent C – ustalając maksimum (które nie dopuści D) na 40. Przy spadku popytu do 200 – koszt krańcowy (30) wyznacza B.

Zdaniem niektórych komentatorów (przykład) to właśnie koszt krańcowy jest głównym czynnikiem wyznaczającym ceny. Ta teoria jest przede wszystkim zbyt prosta, gdyż nie uwzględnia reakcji dostawców, ubezpieczeń, kontraktów długoterminowych, istniejącej infrastruktury (rurociągi). Przede wszystkim zaś producent ma spory wpływ na bieżącą wielkość kosztów. Co prawda media chętnie publikują wykresy z których wynika, że – na przykład - poniżej pewnej wartości wydobycie w Rosji albo wydobycie ropy łupków nie jest opłacalne. Ale duży udział w tych kosztach mają inwestycje. Powstrzymując inwestycje można zwiększać produkcję z eksploatowanych złóż stosunkowo niewielkim kosztem. Prawdopodobnie obecnie mamy do czynienia z takim właśnie działaniem.

Czytaj więcej: Dlaczego ropa tanieje?

O reformie podatków

Szczegóły
Kategoria: Polskie drogi
Opublikowano: 22 czerwiec 2015

Obecny system podatkowy jest polem walki państwa z podatnikiem. Dlatego obywatele nie mają wyrzutów sumienia z powodu unikania podatków. To z kolei powoduje zwiększanie obciążeń dla tych, którzy nie potrafią lub nie chcą unikać podatków. Przy okazji karze się za uczciwość. To należy zmienić. Taka zmiana może być połączona z promocją uczciwości. Można wykorzystać przy tym autorytet Kościoła Katolickiego. Powszechna powinna być świadomość tego, że unikanie podatków to kradzież, będąca grzechem. Tu tkwi ogromny kapitał społeczny do wykorzystania.

System musi być prosty i sprawiedliwy, aby każdy mógł ze spokojnym sumieniem uczestniczyć na miarę swych możliwości we wspieraniu dobra wspólnego.

Czytaj więcej: O reformie podatków

Wyszukiwanie kontekstowe jednym z głównych trendów rozwoju IT

Szczegóły
Kategoria: Społeczeństwo sieci
Opublikowano: 08 styczeń 2014

Nad kontekstowym wyszukiwaniem informacji pracują najwięksi gracze w tym biznesie: Google, Microsoft (Bing), Apple i Facebook.

Takie wyszukiwanie powinno uwzględniać semantykę zapytania, a nie jedynie jego treść. Jeśli więc szukasz „apple”, to wyszukiwarka powinna się zorientować, czy chodzi ci o jabłka, czy firmę Apple. Najlepsze produkty tego typu mogą zagrozić nawet dominacji Google. Nic więc dziwnego, że gdy tylko pojawiła się na rynku interesująca aplikacja funkcjonująca zgodnie z kontekstowym paradygmatem (Aviate), znalazła nabywcę. Została nią firma Yahoo.

Nie jest to pierwszy tak spektakularny zakup Yahoo. Niedawno firma „kupiła” za $30mln 15 letniego Brytyjczyka wraz z jego algorytmami.

Ku monetarnej suwerenności

Szczegóły
Kategoria: Polskie drogi
Opublikowano: 04 czerwiec 2015

Ukazało się polskie tłumaczenie raportu „REFORMA MONETARNA. Lepszy system monetarny dla Islandii” autorstwa Frosti Sigurjónssona. Tłumaczenie wykonał Krzysztof Lewandowski z fundacji Jesteśmy zmianą. To bez wątpienia jeden z najważniejszych tekstów w historii, dlatego należą się wielkie podziękowania fundacji i tłumaczowi za tak szybkie udostępnienie go po polsku.

Głównym postulatem płynącym z tego raportu jest pozbawienie banków możliwości kreacji pieniądza poprzez zakaz akcji kredytowej w oparciu o kapitał zgromadzony na rachunkach bieżących.

W Polsce taka działalność jest głównym czynnikiem kreacji pieniądza (M1). Budzi to wątpliwości natury konstytucyjnej, która ustala monopol NBP na tego typu działalność (art 227 i 220).

Jednak w prawie bankowym wyłączność na emisję pieniądz została ograniczona do „emisji znaków pieniężnych” (zob.: http://jn.org.pl/jar-wadliwa-interpretacja-konstytucji-rzeczypospolitej-polskiej-zawarta-w-ustawie-o-nbp-oraz-jej-sprostowanie/ ). To nie jest wprost sprzeczne z konstytucją, ale brak jasnego zapisu, że NBP powierza te działania bankom komercyjnym powoduje, że mamy do czynienia z manipulacją w stylu „lub czasopisma”.

W UE podnoszone są głosy, że należy zrezygnować z pieniądza gotówkowego.

W tej sytuacji prawo NBP zostałoby zredukowane do zera.

Brak takich jasnych regulacji nie jest przypadkowy. Otwiera się bowiem pole na działanie międzynarodowego systemu monetarnego z ich regulacjami.

 

  1. Argumenty.net - czasopismo popularno-naukowe
  2. Credo Leszka Balcerowicza
  3. Korupcja w Polsce
  4. Polska vs Globcio?
  5. Gazowy gambit Rosji

gospodarka

Godne społeczeństwo

Monitor gospodarczy

Monitor gosp. - Górnictwo

Monitor gosp. - kredyty we frankach

Monitor gosp. - grexit

Historia gospodarcza świata

Przedsiębiorczość

społeczeństwo sieci

otwarta edukacja

Społeczeństwo sieci

Filozoficznie

Kościół

Refleksje o życiu

Redakcyjne

Krótko

Projekt

Zwróć uwagę

Polemiki

Wybory prezydenckie w USA

Prezentacje

Geopolityka

Wybór Ukrainy

Wojna cywilizacji

Teoria spisku

Geopolityka - Bliski Wschód

Polskie drogi

Konserwatywna Polska

25 lat Trzeciej RP

Stan Bezprawia

Wojna polsko-polska

Polska na poważnie

Reformatoł

Dialogi z AI

Strona 4 z 519

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

www.argumenty.net


^TOP^

© 2026 argumenty.net