A
  • Przegląd
  • Społeczeństwo sieci
    • Otwarta edukacja
    • Technologia i społeczeństwo
  • Argumenty
    • Najnowsze
    • Najczęściej czytane
    • Argumenty: rss
    • Projekt
    • Co piszą inni...
    • Krótko
    • Polemiki
  • Godne społeczeństwo
  • Gospodarka
    • Monitor gospodarczy
    • Monitor gospodarczy - chf
    • Monitor gospodarczy - grexit
    • Monitor gospodarczy - górnictwo
    • Historia gospodarcza
    • Przedsiębiorczość
  • Polskie drogi
    • Stan bezprawia
    • 25 lat
    • Reformatoł
    • Konserwatywna Polska
    • Kronika upadku
  • Geopolityka
    • Wojna cywilizacji
    • Wybór Ukrainy
    • Teoria spisku
  • Filozoficznie
    • Refleksje
    • Kościół
  • Dialogi z AI
  • Wszystko

Dosadny komentarz Apple

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 07 luty 2014

Według wielu spekulantów jesteśmy światkami technologicznej bańki spekulacyjnej, większej niż ta w 2000 roku. Jeden ze spekulantów uwża, że: bańka spekulacyjna ponownie powstała w sektorze technologicznym, szczególnie w przypadku akcji z segmentu mediów społecznych.

 

Tymczasem firma Apple w reakcji na spadek o 8% cen swoich akcji (bo spekulanci spodziewali się nie wiadomo czego), przeznaczyła $14 mld na wykup swoich akcji. Trudno o bardziej dosadny komentarz (zakładając, że oferta odkupienia nie może zawierać słów niecenzuralnych ;-)).

 

Sejm próbuje zawrócić kijem rzekę?

Szczegóły
Kategoria: Społeczeństwo sieci
Opublikowano: 25 luty 2014

 

 

Polski parlament postanowił najwyraźniej wspomóc placówki kształcące kierowców w tradycyjny sposób. Obraduje nad zmianą „Ustawy o kierujących pojazdami”, która ma zabronić używania e-learningu.

 

Sejm

 

Dyskusja w Sejmie wydaje się jakąś grą pozorów – stąd argumenty, które nikogo przekonać nie są w stanie. Prawdziwy problem polega na tym, że upowszechnienie e-learningu może doprowadzić do takiego spadku ilości uczestników tradycyjnych kursów, który zagrozi egzystencji ośrodków kształcenia. Z perspektywy małego miasta to nie problem. Jednak na prowincji może się zdarzyć, że osoby chcące uczestniczyć w tradycyjnych kursach będą miały problem ze znalezieniem ośrodka kształcenia w rozsądnej odległości. Uczciwe postawienie problemu uczyniłoby całą dyskusję bardziej sensowną.

 

Zabrakło odrobiny przyzwoitości

Szczegóły
Kategoria: Konserwatywna Polska
Opublikowano: 13 maj 2016

Politycy PiS sądzili zapewne, że podsumowanie ośmiu lat rządów PO+PSL wywoła piorunujące wrażenie i tak zwana „wolna prasa” choć na chwilę przestanie walić w nich jak w bęben. Już samo to jest niewymownie głupie. Ponieważ jednak takie wydarzenie trudno zupełnie zignorować, mamy w reakcji cały festiwal głupoty. Od prawa do lewa. Rafał Ziemkiewicz uznał, że to dobry moment do pokazania swej niezależności. Pewnie nie wiedział, że informacja o tym, że „audyt” go wkurza będzie tematem dwóch dni dla niemieckiej gazety dla Polaków. Dla wicemarszałka Tyszki najważniejsze stało się to, ile przygotowanie audytu kosztowało (jakby mało mu było, że nawet na papierze zaoszczędzili). Brak papierowej wersji stał się zresztą bez wątpienia tematem dnia. W erze komunikacji elektronicznej już nic głupszego wymyślić się nie dało.

Jak zwykle poziom trzymają komentatorzy „Rzeczpospolitej” (tak jak ilustratorzy):

Michał Szułdrzyński zauważa, że obok poważnych zarzutów dostaliśmy porcję publicystyki. A gdyby były same liczby, to pewnie sposób ich wymawiania byłby niezbyt elegancki. (Nawiasem mówiąc kwestie językowe też zostały podniesione). Tomasz Krzyzak martwi się, że ten "audyt" niszczy ideę pojednania do którego politycy PiS obiecali dążyć. A nie przyszło mu do głowy, że tak właśnie powinna wyglądać „gruba kreska”: podsumowanie tego co było, aby móc budować wspólnotę wokół celu, a nie spisek zbudowany na ukrywaniu prawdy? Naprawdę nikt nie dostrzega tego, że PiS tym działaniem przyjmuje na siebie większą odpowiedzialność – wiedząc, że też będzie rozliczony? Jest jeden człowiek, który ma bez wątpienia polityczną intuicję. Tyle, że jak zwykle u niego – pieniactwo bierze górę: paru ludzi zaaresztujecie ale wy prawie wszyscy będziecie aresztowani, zapowiada Lech Wałęsa.

Najlepsza jednak jest teza, że prawdziwy audyt odbył się na ulicach W-wy pod przewodnictwem KOD, albo odbędzie się dzisiaj – gdy Moody obniży Polsce rating. Hurra. Cieszmy się – bo dolar może kosztować nawet 4,5PLN, a wszyscy Polacy to jedna rodzina. Co tam roztrwonione miliardy i koszmarny wzrost zadłużenia.

Brazylijczycy zawiesili swoją prezydent, która ma stanąć przed sądem za ukrywanie paru miliardów deficytu budżetowego. Premier Islandii podał się do dymisji, gdy wyszło na jaw, że jego żona ma kilka milionów dolarów w rajach podatkowych. Takie rzeczy u nas nie są do pomyślenia. Reakcja na podsumowanie rządów PO/PSL pokazuje, że cierpimy na o wiele gorszy deficyt , niż brak pieniędzy. Polakom brakuje choćby odrobinę przyzwoitości, która skłoniłaby ich do głębszej zadumy nad tym co się stało.

 

Patentowy troll kontra Google

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 20 styczeń 2014

Przedsiębiorcy narzekający na gąszcz przepisów w naszym kraju mogą się cieszyć z tego, że przynajmniej unikają w Polsce (na razie) równie groźnej gęstwiny w postaci amerykańskiego prawa patentowego. Tak zwane trolle patentowe mają z tego tytułu niezłe utrzymanie. Aby się zabezpieczyć przed ciągłymi procesami, amerykańscy giganci IT sfinansowali masowe zakupy patentów technologicznych. Zająć się miała tym spółka "Intellectual Ventures" (IV), która stała się największym trollem patentowym (posiada portfolio liczące co najmniej 30 tys. patentów).

W tej chwili toczy się spór prawny między IV a Google, które chciałoby reformy prawa patentowego.

Stanowisko UE w tej kwestii wydaje się bardziej sensowne. Krótko scharakteryzował je komisarz powiedział Joaquin Almunia (nawiasem mówiąc przy okazji sporu, w którym Google był akurat po drugiej stronie barykady): Ochrona własności intelektualnej jest podstawą innowacji i wzrostu. Ale z konkurencją jest tak samo. Firmy powinny spędzać więcej czasu na innowacjach i rywalizacji przez swoje produkty, zamiast na wykorzystywaniu własności intelektualnej by blokować konkurentów, tym samym ograniczając rozwój i wybór konsumentom.

"Redystrybucja" dzieci

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 26 styczeń 2014

RedystrybucjaW Finlandii „redystrybucja” dzieci odebranych rodzicom odbywa się w formie aukcji (Wylicytujmy sobie dziecko). Ten kto wygrywa więcej dzieci, ten przechwytuje więcej pieniędzy od państwa. Dzięki komercjalizacji usług społecznych, rynek „dystrybucji dzieci” stał się obiektem zainteresowania dużych firm. Państwo dba o jego rozwój poprzez odpowiednie zachęty. „Im więcej dzieci odbiera gmina, tym więcej otrzymuje dotacji od państwa”.

 

Najwyraźniej mamy tu do czynienia z wpływem deficytu słońca na psychikę :-(

 

  1. Szukają jelenia – jeszcze można się zgłosić!
  2. Więcej optymizmu!
  3. Ekonomiczne skutki ukraińskich protestów
  4. Jeśli kraść to miliony, jeśli łamać prawo – to konstytucyjne
  5. Koniec świata jaki znamy....

gospodarka

Godne społeczeństwo

Monitor gospodarczy

Monitor gosp. - Górnictwo

Monitor gosp. - kredyty we frankach

Monitor gosp. - grexit

Historia gospodarcza świata

Przedsiębiorczość

społeczeństwo sieci

otwarta edukacja

Społeczeństwo sieci

Filozoficznie

Kościół

Refleksje o życiu

Redakcyjne

Krótko

Projekt

Zwróć uwagę

Polemiki

Wybory prezydenckie w USA

Prezentacje

Geopolityka

Wybór Ukrainy

Wojna cywilizacji

Teoria spisku

Geopolityka - Bliski Wschód

Polskie drogi

Konserwatywna Polska

25 lat Trzeciej RP

Stan Bezprawia

Wojna polsko-polska

Polska na poważnie

Reformatoł

Dialogi z AI

Strona 417 z 518

  • 412
  • 413
  • 414
  • 415
  • 416
  • 417
  • 418
  • 419
  • 420
  • 421

www.argumenty.net


^TOP^

© 2026 argumenty.net