- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
W roku 1991 amerykańska agencja DARPA dokonała zmiany priorytetów badań. W dziedzinie sztucznej inteligencji postawiono bardziej praktyczne cele związane z uczeniem maszynowym i modelowaniem statystycznym. Według krytyków te decyzje spowodowały zahamowanie rozwoju właściwej sztucznej inteligencji (na przykład sieci neuronowych).
Poza finansowaniem i inspiracją, zasługą DARPA było wypracowanie metodologicznych podstaw badań. Jednym z użytecznych narzędzi jest model rozwoju składający się z czterech kwadratów:

Badania mogą być prowadzone w czterech ćwiartkach:
-
Blue Sky (błękitne niebo)
Dynamiczny rozwój, związany z nieskrępowaną eksploracją nowych terytoriów. -
Disruptive (dezorganizacja, burzenie, "wystrzałowe marzenie")
Poszukiwanie nowych perspektyw, burzenie stereotypów, innowacyjny pomysł. -
Mission Focused (skupienie na celu)
Rozwiązywanie trudnych, bieżących problemów. Rozwój dzięki intensywnej współpracy. -
Sustaining (utrzymanie)
Ciągłe doskonalenie tego, co robimy.
Badania lingwistyczne
Jedną z najważniejszych inicjatyw badawczych Microsoftu są badania nad językiem. Ich celem jest stworzenie uniwersalnego tłumacza. Ta koncepcja rozwijana jest równocześnie we wszystkich opisanych wyżej ćwiartkach. Sama koncepcja to innowacyjny pomysł, wykorzystujący badania nad uczeniem maszynowym ludzkiej mowy (błękitne niebo). W tym samym czasie, Microsoft rozwija swój translator, reagując na działania konkurencji (koncentracja na misji). Wymaga to stałego utrzymania i doskonalenia (utrzymanie) .
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Współczesny świat finansów ma dla mieszkańców Europy podobne znaczenie, jak dla starożytnych przodków Olimp. Gdzieś tam trwają zmagania bogów, których bezpośrednio nie obserwujemy, ale mają ona na nas przemożny wpływ.
Prasa w mijającym tygodniu przyniosła jedną z takich informacji: amerykański koncern chce przejąć europejskiego konkurenta: Koncern Monsanto, jeden z największych na świecie specjalizujący się w biotechnologii oraz wielkiej chemii organicznej nastawionej na produkcję w zakresie rolnictwa złożył ofertę przejęcia konkurenta, firmę Syngenta.
Amerykanie proponują 449 CHF za akcję. Szwajcarzy chcą więcej - choć przy tej ofercie ich spółka jest wyceniana na 41,7 mld CHF. Nuda. Odnotujmy jeszcze, że „Rynek dobrze przyjął informację o ofercie”. Skoro bóg Rynek dobrze przyjął, to i poddani cieszyć się powinni.
Mosanto jednak nie jest zwykłym przedsiębiorstwem. To oni właśnie produkują GMO i nie ustają w „promocji” tego rodzaju produktów na całym świecie. Czasem ta „promocja” przyjmuje charakter knucia z politykami i przedstawicielami organizacji, które powinny reprezentować społeczeństwo. Korumpuje się także naukowców poprzez sponsorowanie określonych badań. Jest to oczywisty atak na demokrację.
Zwarcie szeregów przez firmy z branży sprawi, że ten atak nie będzie już starciem Europy z amerykańską korporacją, ale starciem słabnących instytucji reprezentujących społeczeństwo (które nadal w większości nie chce GMO) z rosnącym w siłę sektorem prywatnym. Dodatkowo wprowadzenie TTIP praktycznie przesądzi o wyniku tego starcia.
- Szczegóły
- Kategoria: otwarta edukacja
Historia dwóch dwunastoletnich dziewczynek, które postanowiły zabić swoją koleżankę pojawiła się nie tylko w lubujących się w tego typu historiach brukowcach (w Polsce opublikował ją Fakt).
Dziewczynki weszły w internetowy świat mrocznych horrorów dzięki tabletom, jakie otrzymały w szkole. Ich fascynacja przemocą uosobianą przez fikcyjną postać Slender Mana popchnęła ich ku zbrodni. Nie bez przyczyny dorośli starają się chronić dzieci przed tego rodzaju przekazami. Ale wskutek rewolucji komunikacyjnej i panującej w USA fascynacji przemocą, to jest coraz trudniejsze. W jednym z komentarzy pojawia się przykład telewizji „rodzinnej” (ABC Family), która wyprodukowała mroczny serial Pretty Little Liars (Słodkie kłamstewka).
Dziewczynki odpowiadają przed sądem jak osoby dorosłe i grozi im do 60 lat więzienia. Społeczeństwo wyprodukowało bezwzględne morderczynie i teraz je zamknie na całe życie w ciasnych celach?
Dla nas pozostanie jednak pytanie o właściwy sposób wykorzystania technologii w procesie edukacji. Wypracowanie nowej metodologii nauczania (otwarta edukacja) wydaje się kwestią nie ciepriącą zwłoki.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Od kilku lat Włochom grozi bankructwo. Ten przypadek jest niezwykle fascynujący, gdyż to jedno z najbogatszych państw świata. Bogaci Włosi są jednak mistrzami w unikaniu płacenia podatków. Państwo bije rekordy zadłużenia, a związki zawodowe żądają płacy minimalnej w wysokości 10 euro na godzinę (prawie dwa euro więcej niż ostatnio wprowadzono w Niemczech). Dodatkowo 8 milionów Włochów leniuchuje (nie pracują, nie szukają pracy, nie uczą się – sjesta).
Rząd wprowadził pakiet reform, które nie wpłynęły na negatywną ocenę instytucji ratingowych. Brytyjski magazyn „The Spectator” opublikował ostatnio artykuł, w którym dowodzi, że upadku Włoch już nie da się powstrzymać. Problem w tym, że ten sam tekst można było spokojnie opublikować przed rokiem, a nawet kilka lat wcześniej.
Włosi ze stoickim spokojem mogą czekać jak też junia zaradzi temu, że „niestabilne Włochy są zagrożeniem dla strefy euro:
Oprocentowanie włoskich obligacji wynosi obecnie ok. 2,30%, jednak ich niski poziom spowodowany jest głównie interwencjami Europejskiego Banku Centralnego, który wykazuje ogromną determinację przy utrzymywaniu stabilności finansowej w strefie euro. To właśnie działania EBC powodują, że obywatele nie odwrócili się jeszcze od włoskich obligacji.
Tak dla porównania: polskie ministerstwo finansów sprzedało niedawno obligacje przy rentowności ponad 2,5%. Ale my jesteśmy pupilki i prymusi.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Kwitnie przyjaźń rosyjsko-chińska. Zacieśnianie tej współpracy na polu gospodarczym jest dobrą receptą na sankcje. Stanowi też mocny bodziec dla UE, a zwłaszcza Niemiec – aby dążyć do poprawy stosunków z Rosją. Jak pisze analityk Forbesa: europejskie firmy, które niegdyś z powodzeniem prowadziły biznes w Rosji, tracą swoje miejsce na rosyjskim rynku z powodu sankcji i sytuacji geopolitycznej. Nie ma więc niczego dziwnego w tym, że tuż po przywódcy Chin w Moskwie pojawiła się kanclerz RFN. Wprawdzie Chiny są w stanie kupić produkty rosyjskiej gospodarki, ale jeśli ta gospodarka zostanie wsparta przez niemieckie inwestycje, oferta będzie o wiele korzystniejsza. Nic więc dziwnego, że Putin wzywa, aby przestać żyć przeszłością i ruszyć do przodu.
Z Moskwy przywódca Chin udał się na Białoruś. Chiny podpisały z Białorusią porozumienie o „przyjaźni i współpracy strategicznej".
Następna na nowym „jedwabnym szlaku” Jest Polska. Nic jednak nie słychać, aby miał przyjeżdżać do Polski. Ważne sprawy dla naszego kraju równie dobrze może uzgodnić przy okazji – z Niemcami ;-)