A
  • Przegląd
  • Społeczeństwo sieci
    • Otwarta edukacja
    • Technologia i społeczeństwo
  • Argumenty
    • Najnowsze
    • Najczęściej czytane
    • Argumenty: rss
    • Projekt
    • Co piszą inni...
    • Krótko
    • Polemiki
  • Godne społeczeństwo
  • Gospodarka
    • Monitor gospodarczy
    • Monitor gospodarczy - chf
    • Monitor gospodarczy - grexit
    • Monitor gospodarczy - górnictwo
    • Historia gospodarcza
    • Przedsiębiorczość
  • Polskie drogi
    • Stan bezprawia
    • 25 lat
    • Reformatoł
    • Konserwatywna Polska
    • Kronika upadku
  • Geopolityka
    • Wojna cywilizacji
    • Wybór Ukrainy
    • Teoria spisku
  • Filozoficznie
    • Refleksje
    • Kościół
  • Dialogi z AI
  • Wszystko

Ciężkie czasy dla zwolenników teorii rozwoju

Szczegóły
Kategoria: Wojna cywilizacji
Opublikowano: 21 sierpień 2014

Wielu ludzi wierzy w to, że rozwój osobowy ludzi ma swój wymiar społeczny. Dzięki temu rozwija się cała ludzkość – dążąc ku zjednoczeniu w prawdzie. Najgłośniejszym filozofem głoszącym takie poglądy był Pierre Teilhard de Chardin (na zdjęciu).

Tych przekonań nie zachwiały nawet okrucieństwa Drugiej Wojny Światowej. Ludzi przerażała skala jej nieszczęść. Jednak nawet przez oprawców zadawane okrucieństwa nie były postrzegane jako realizacja prawa zwycięzcy, ale historyczna konieczność. Wydawało się, że rozwój komunikacji i możliwość rozstrzygania sporów w oparciu o podzielane przez wszystkich wartości, wyeliminują podstawy konfliktów wojennych. Międzynarodowe porozumienia zdawały się tworzyć odpowiedni dla tego celu system wartości.

Odcięcie głowy amerykańskiemu dziennikarzowi przez islamskich fanatyków burzy jednak ten sielski obraz świata. Czy jest on jedynie naiwnym marzeniem ludzi zachodu? Egzekucji Amerykanina dokonał prawdopodobnie człowiek, który wcześniej mieszkał w Londynie i miał możliwość obserwować z bliska świat europejskich wartości. Jego czyn jest szokującym sposobem wyrażenia dezaprobaty wobec tego świata.

Jak „zachód” powinien zareagować na ten akt terroru?

Wzburzony „przywódca wolnego świata” Barack Obama porównał organizację ISIS (w ramach której działa zabójca) do "raka", którego rozprzestrzenianiu należy przeciwdziałać. Według Amerykanów ta organizacja musi zostać zmiażdżona, bo nie ma dla niej miejsca w XXI wieku.

Jednak to wymagałoby kosztownej i długotrwałej wojny. ISIS to nie są dzikie hordy. Zajęli dużą część Iraku i czerpią olbrzymie (szacowane na kilkadziesiąt milionów dolarów miesięcznie) zyski z eksploatacji tego kraju. Zyski, które nie są przeznaczane na rozwój, tylko na finansowanie „świętej wojny”. Bez interwencji lądowej i ponownej okupacji Iraku tego nie da się powstrzymać. Lotnictwo USA jest bardzo skuteczną bronią, przeciw której ISIS nie ma żadnej obrony. Jednak przy pomocy nalotów tego wroga zmiażdżyć się nie da. Zaś rozważając lądową interwencję musimy zmierzyć się z krytyką wcześniejszych interwencji. Z kryzysem przywództwa USA i narastającym izolacjonizmem. Czy w sytuacji narastających problemów wewnętrznych (które wychodzą na wierzch w Ferguson) Amerykanów stać na kolejną kosztowną wojnę? Natomiast poza Amerykanami nie widać nikogo, kto miałby możliwości i chęci zmierzenia się z tym problemem.

 

Czytaj więcej: Ciężkie czasy dla zwolenników teorii rozwoju

Rosja próbuje powstrzymać spadek cen ropy

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 25 listopad 2014

Rosja chce przeciwdziałać spadkowi cen ropy, który nie jest dobry dla jej gospodarki. Dzisiaj na szczycie OPEC zaproponuje ograniczenie wydobycia.

Pomimo „łupkowej rewolucji” kraje OPEC wraz z Rosją nadal dominują wśród dostawców ropy naftowej. Prognozę zmian obrazuje poniższy wykres (źródło):

Antyrosyjskie media nie kryją satysfakcji („Tania ropa rozkłada Rosję. Proszą OPEC o podwyżki”). Bardziej wyważoną ocenę sytuacji można znaleźć na portalu biznesalert.pl: W wywiadzie dla chińskich mediów prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin przekonywał, że zniżkująca cena ropy naftowej jest przynajmniej częściowo efektem „politycznej manipulacji”. Nie wskazał w tym kontekście odpowiedzialności żadnego kraju, ale rosyjscy komentatorzy wskazali na „saudyjsko-amerykański spisek” przeciwko Rosji. - Polityczny czynnik jest zawsze obecny jeśli chodzi o ceny ropy naftowej. Ponadto w chwilach kryzysowych można odnieść wrażenie, że coraz większą rolę w cenach surowców odgrywa polityka – stwierdził przywódca Rosji..

Czytaj więcej: Rosja próbuje powstrzymać spadek cen ropy

Prawda (o giełdzie) boli

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 02 kwiecień 2014

Rzadko się zdarza, aby jakaś książka wywołała tak szybkie i ważkie reakcje, jak przywołana wczoraj (w notce o wojnie maszyn) książka Michaela Lewisa ("Flash Boys").

Lewis twierdzi, że mechanizm transakcji wysokiej częstotliwości służył manipulowaniu giełdą, co wywołuje gwałtowne reakcje zarówno zarówno amatorów giełdy jak i profesjonalnych inwestorów.

Kolejny tekst na ten temat publikuje popularny portal businessinsider.com.

Zawiera on relację z programu telewizyjnego z udziałem Lewisa oraz kilku przedstawicieli świata inwestorów. Lewis posługując się analogią giełdy do kasyna, opisał sytuację następująco:

W talii kart, którą gramy w pokera brakuje kilku istotnych kart, ale o tym wie tylko właściciel kasyna i opłaceni przez niego naganiacze. Przychodzą głupi turyści i podejmują gre, sądząc, że szanse są jednakowe – ale nie są, bo oni nie wiedzą o brakujących kartach.

Na giełdzie ta przewaga kasyna polegała na tym, że grające automaty dostawały informacje z giełdy kilka milisekund przed inwestorami.

Prowadzący rozmowę wskazał na uczestniczącego w niej inwestora Davida Einhorna i pyta: on jest głupim turystą? Lewis potwierdza: Einhorn to jeden z najwybitniejszych pokerzystów, ale nie ma równych szans w grze z maszynami.

 

Śledztwo w sprawie podejrzeń manipulowania giełdą rozpoczyna FBI. Kiedy się słucha aroganckich, pewnych siebie i pozbawionych zasad etycznych „właścicieli kasyn”, można zwątpić w skuteczność jakichkolwiek śledztw, procesów i kar. Jednak wiedza społeczeństwa na ten temat stale wzrasta, a reakcje na publikację Michaela Lewisa są dowodem na to, że rzeczywiście król jest nagi.

Podatkowy raj Junckera

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 08 listopad 2014

Większość europejskich gazet nie pozostawia suchej nitki na byłym premierze Luksemburgu i świeżo upieczonym szefie Komisji Europejskiej Jean-Claude Junckerze, który jak ujawniło Międzynarodowe Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych (ICIJ) musiał wiedzieć o doskonalonym latami systemie optymalizacji podatkowej w Luksemburgu.

Baza kilkuset firm, które korzystały z tego procederu zawiera 17 firm z Polski.



W Polsce samo korzystanie z rajów podatkowych nie jest nielegalne. Niezgodne z polskim prawem są natomiast wykonywane przy tym fikcyjne operacje. Jednak nikła jest szansa na wyciągnięcie z tego jakichkolwiek wniosków przez polskiego fiskusa.

 

Zobacz też: Drenaż Polski, Korupcja w Polsce

Nauka po warszawsku

Szczegóły
Kategoria: Polemiki
Opublikowano: 05 maj 2015

W latach 30-tych XX wieku miał miejsce fascynujący spór wśród ludzi związanych z Kołem Wiedeńskim. Został on opisany w książce „Spór o zdania protokolarne”. Krytyczne artykuły zebrane w tej książce układają się w historię jednego z najbardziej śmiałych projektów ludzkości: próby stworzenia języka fizykalnego, który pozwoliłby oddzielić to co racjonalne od tego co nieracjonalne. Wypowiedzi, które można wyrazić w sposób ścisły miałyby sens, a inne byłyby w najlepszym razie pozanaukową ekspresją.

Z dzisiejszej perspektywy można uznać, że niepowodzenie tego projektu było jednocześnie triumfem racjonalności. Dlaczego? Przesądza o tym postawa badaczy: oddanie analizie i gotowość akceptacji wyników dociekań bez względu na osobiste przekonania.

Jednym z głównych ośrodków intelektualnych na świecie był wówczas Lwów. Szkoła Lwowsko-Warszawska to było jedno z największych osiągnięć polskiej nauki. Niestety wojna zakończyła polską historię Lwowa, a komuna doprowadziła do tego, że dzisiaj Uniwersytet Warszawski stał się wylęgarnią lemingów.

Przypomina o tym artykuł w dzisiejszej „Rzeczpospolitej” pod tytułem „Piekło manipulacji”.

Pojawia się w nim na przykład takie zdanie: „Na podstawie tak nielicznej próbki [200 osób] nie można wyciągnąć jakichkolwiek wniosków odnośnie populacji rodzin jednopłciowych”.

Nie trzeba być statystykiem, ani nawet naukowcem, aby takie kategoryczne stwierdzenia budziły nieufność. Nawet jeśli jeden obywatel Polski na 40 milionów przyzna się do przestępstwa, to już mamy podstawę do formułowania pewnych wniosków: w Polsce można spotkać przestępców. Czy to mogą być wnioski dotyczące całej populacji? Oczywiście, że nie – (chyba, że chodzi o przestępstwa związane z antysemityzmem ;-)). Statystycy wiedzą, że minimalna wielkość próbki zależy od poziomu pewności, jaki chcemy osiągnąć. Ważniejsze od liczebności jest jakość tej próbki (czy jest ona reprezentatywna). Jeśli więc próbka jest reprezentatywna, to jej liczność wpływa jedynie na poziom błędu i nie można użyć w tym wypadku kategorycznych określeń w rodzaju „jakichkolwiek”. Naukowiec więc z pewnością by takiego zdania nie sformułował.

Kim jest zatem autor takiego stwierdzenia? Pracownikiem „Centrum Badań nad Uprzedzeniami”. Jak wiadomo „uprzedzenia” to przyjmowanie negatywnych opinii na temat innych osób nie oparte na wiedzy na ich temat. W dobie upowszechnienia internetu uprzedzenia są więc równie głupie, jak wyznawanie poglądu, że Ziemia jest płaska. Może zatem, że „Centrum Badań nad ignorancją wyznawców płaskiej Ziemi” także powstanie i da zarobić pracownikom nauki? Ale to taka dygresja. Poruszana w tekście problematyka jest zupełnie poważna i dlatego trudno przejść obojętnie wobec tego ideologicznego tekstu, udającego naukową krytykę.

 

Czytaj więcej: Nauka po warszawsku

  1. Kanada: kopernikański zwrot w ekonomii
  2. Kto wygrał ukraińską rewolucję?
  3. Najpotężniejsza broń XXI wieku
  4. Grecja: Ocalenie Wszechświata
  5. Ukraina: check-lista

gospodarka

Godne społeczeństwo

Monitor gospodarczy

Monitor gosp. - Górnictwo

Monitor gosp. - kredyty we frankach

Monitor gosp. - grexit

Historia gospodarcza świata

Przedsiębiorczość

społeczeństwo sieci

otwarta edukacja

Społeczeństwo sieci

Filozoficznie

Kościół

Refleksje o życiu

Redakcyjne

Krótko

Projekt

Zwróć uwagę

Polemiki

Wybory prezydenckie w USA

Prezentacje

Geopolityka

Wybór Ukrainy

Wojna cywilizacji

Teoria spisku

Geopolityka - Bliski Wschód

Polskie drogi

Konserwatywna Polska

25 lat Trzeciej RP

Stan Bezprawia

Wojna polsko-polska

Polska na poważnie

Reformatoł

Dialogi z AI

Strona 24 z 519

  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28

www.argumenty.net


^TOP^

© 2026 argumenty.net