- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gosp. - grexit
Dwie godziny przed terminem Grecja przesłała plan reform Eurogrupie. Brytyjscy dziennikarze donoszą, że reformy mają być na tyle drastyczne, że sprzeciwia się im nawet część rządzącej w Grecji Syrizy. Komuniści już zapowiedzieli demonstracje przeciw nim. Wygląda więc na to, że bezprecedensowy szantaż EBC połączony polityczną i medialną nagonką oraz ostrym stanowiskiem Niemiec przyniosły skutek. Grecy ulegli. A więc wielki sukces Zjednoczonej i Solidarnej Europy.
Scenariusz „europejskiego sukcesu” miał kilka kluczowych momentów. Najpierw niemiecki Minister Finansów pobiadolił trochę, że europejska unia walutowa „jest wprost zaproszeniem dla kogoś, kto nie trzyma się zasad i stosuje moralny hazard”. Z kolei szef Bundesbanku zapowiedział, że EBC będzie nadal dławił grecki system bankowy, póki Grecy nie ulegną. Poza kijem jest też marchewka. Król Europy Donald Tusk powiedział, że konieczna jest strategia win-win i w zamian za zobowiązania do reform, Grecja powinna dostać szansę na wyjście z zadłużenia. Nawiasem mówiąc – miło byłoby, gdyby Donaldinio załatwił taką szansę także Polakom ;-). Wreszcie wieczorem można było odtrąbić sukces: Grecki rząd skapitulował godząc się na drastyczne cięcia wydatków (austerity) w zamian licząc na niewielkie zmniejszenie długu.
- Szczegóły
- Kategoria: Historia gospodarcza świata
Przemawiający w parlamencie Putin prezentuje się jako silny prezydent silnego państwa. Tymczasem media zachodnie (i Polskie) prezentują Rosję jako kraj na skraju ekonomicznej katastrofy. Kto ma rację?
Jak mówi przysłowie: punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Chyba najważniejsze w tej wojnie ekonomicznej jest to, jak ją postrzegają zwykli Rosjanie. Analiza tego zagadnienia pokazuje, że popularność Putina może mieć inne przyczyny, niż to prezentują media.
Rosja bardzo skorzystała na wysokich cenach ropy. W Polsce często zwraca się uwagę na liczony w setkach miliardów dolarów program modernizacji armii. Jednak o wiele ciekawsze są zmiany w dochodach zwykłych Rosjan. W latach 2008-2013 mediana przychodów na gospodarstwo domowe wzrosła 18% (źródło), co plasuje Rosjan wśród najzamożniejszych mieszkańców państw BRICS oraz Europy Środkowej i Wschodniej:
Mediana przychodów na gospodarstwo domowe w krajach CEE i BRIC w roku 2013
|
|
2013 w $ PPP |
% wzrostu 2008 - 13 |
|
Slovenia |
27,675 |
-5 |
|
Czech Republic |
25,444 |
-2 |
|
Russia |
23,221 |
+18 |
|
Slovakia |
20,925 |
-4 |
|
Poland |
18,914 |
+4 |
|
Turkey |
16,952 |
+2 |
|
Croatia |
16,630 |
-16 |
|
Hungary |
16,378 |
-7 |
|
Kazakhstan |
14,636 |
+26 |
|
Bulgaria |
13,680 |
+13 |
|
Ukraine |
12,532 |
+27 |
|
Serbia |
11,843 |
-17 |
|
Brazil |
10,284 |
-9 |
|
China |
9,860 |
+52 |
|
Romania |
9,115 |
-5 |
W Polsce bardzo mylącymi są komunikaty GUS, który szerzy „kłamstwo statystyczne” skupiając się na średniej arytmetycznej. Mediana dochodów dużo lepiej oddaje zamożność społeczeństwa.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gosp. - grexit
W nocy z 12 na 13 lipca ludzkość uniknęła wielkiej katastrofy. Kolejny projekt zjednoczenia Europy pod przywództwem Niemiec legł w gruzach. Dokonane dotąd zmiany będą trwały jeszcze jakiś czas, utrzymując pozory żywotności projektu. Nadwiślańscy politycy będą prowadzić swoje gierki – w przeświadczeniu, że na tym polega polityka. „M łoda lekarka” z dalekiej rubieży, którą los rzucił na odcinek premierostwa będzie nadal bredzić, że „to cena za populistyczne, siedmiomiesięczne ostatnie rządy premiera. On zszedł z drogi reform, naobiecywał, a te obiecanki kończą się tym, że muszą przekazać swój własny majątek do funduszu powierniczego”. (Nawiasem mówiąc, pomimo dużej konkurencji za tą wypowiedź „młoda lekarka” ma spore szanse na antynobla). Jednak większość przytomnych ludzi na całym świecie zobaczyła na własne oczy, że niemiecka buta została jedynie przykryta mitem „zeuropeizowanego Niemca”. To raczej wyklucza sukces projektu „niemieckiej Europy”.
Marcin Król (i nie tylko on) w greckim kryzysie dostrzega problem demokracji: „Demokracja bowiem jako ideał wyróżnia się tym, że nie da się oddzielić polityki od publicznej moralności. Oczywiście, ideału nie zrealizujemy, ale gdzie mamy podążać, jeżeli nie w jego kierunku? Taka demokracja jest na nic nowej klasie bezczelnych pieniędzy. I jeszcze do tego chcą nam wmówić, że Grecja sama sobie winna, że Grecy za mało pracowali i że za dużo mieli przyjemności. Otóż wszystko to jest nieprawda. Mordercy demokracji są wśród nas. Sprytni ludzie, którzy wyciągną ostatnie pieniądze z naszej kieszeni. To pokolenie jeszcze da radę jakoś Grecję sobie podporządkować, ale następne? Albo plutokracja zabije demokrację, albo demokracja wypędzi szkodników. Tylko czy proces ten może być bezbolesny? Wątpię”.
Podobny cywilizacyjny kryzys mieliśmy na świecie w pierwszej połowie XX wieku. Rodziły się wówczas podobne patologie. I podobnie jak obecnie, państwo niemieckie znalazło sposób na wykorzystanie ich do budowy swojej potęgi.
Były grecki minister Varoufakis stwierdził: kiedyś dławiono demokrację przy pomocy czołgów (tanks), a teraz przy pomocy banków (banks).

- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
Z wykorzystaniem mechanizmów Facebook'a przeprowadzono eksperyment naukowy, którego celem miało być ustalenie wpływu oglądanych treści na użytkowników.
Uczestniczący w tym eksperymencie naukowiec (psycholog Susan Fiske) przypuszcza, że pomysł, aby go przeprowadzić zrodził się z podejrzeń, że użytkownicy mogą być na co dzień manipulowani (nie tylko w ramach eksperymentu). Badania mogły wykluczyć taką możliwość, a opublikowanie ich wyników pokazuje, że Facebook nie ma pod tym względem nic do ukrycia.
Pojawia się przy tym problem, czy takie badanie (bez wiedzy użytkowników) jest etyczne. W przypadku instytucji naukowych orzeka o tym Niezależna Komisja Bioetyczna (Institutional Rewiev Board, IRB), ale Facebook jako firma prywatna im nie podlega.
- Szczegóły
- Kategoria: Wojna cywilizacji
Amerykański Sąd Najwyższy uznał, że zakaz zawierania „małżeństw” homoseksualnych jest sprzeczny z Konstytucją. Wszystkie stany będą więc musiały zmienić swoje prawo, tak by uznać takie związki za rodziny. Zwycięstwo pedalstwa jest tym większe, że nie ma mowy o jakichś tam bzdurach o dziedziczeniu, prawie do opieki, informacji w szpitalu itd… Homoseksualne stadło ma prawo być uznane za małżeństwo, bo ich związek tworzyć coś więcej niż dwie osoby: tworzy rodzinę, która jest „kamieniem węgielnym naszego porządku społecznego”. Bo uosabia najwyższe ideały miłości, wierności, oddania, poświęcenia. W tej sytuacji nie ma oczywiście mowy o jakiejkolwiek „dyskryminacji” - na przykład w kwestii adopcji.
Pod informacją na ten temat w polskiej gazecie pojawił się komentarz, nad którym warto się zadumać: Usa to największy roznosiciel patologii kulturalno obyczajowej na świecie.
Na pewno Amerykanie przodują w kultywowaniu przemocy. Patologie z tym związane stały się niepostrzeżenie jednym z głównych tematów ich filmów. Minęły czasy gdy przemoc pojawiała się przy okazji walki dobra ze złem (z reguły zwycięskiej). Teraz przemoc bywa tematem wiodącym, a reszta fabuły tylko pretekstem. Nikt normalny nie nakręciłby takiego filmu, jak na przykład „Kill Bill”. Amerykanie – jak każdy naród – są dumni ze swych osiągnięć. W czym według nich samych są najlepsi na świecie? Wśród odpowiedzi na to pytanie pojawia się między innymi uzbrojenie, pornografia i bycie „cool”.