- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Janusz Szewczak komentuje wieści o końcu kryzysu, ogłoszone przez Donalda Tuska: „Nie wiadomo, czy owe zaklinanie danych statystycznych i dramatyczne poszukiwanie światełka w tunelu jest bardziej śmieszne, czy bardziej żałosne.”
Chyba jednak ten ekonomista przesadza. Bliższy prawdy jest „Super Ekspres”, który twierdzi, że dla władzy na pewno kryzys się skończył:

Bardziej poważne komentarze są jednak mniej optymistyczne (vide prof. Czesław Skowronek, Puls Biznesu).
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Dzień obniżek cen w USA nazywany „czarnym piątkiem” otwiera okres przedświątecznych zakupów. W tym roku ten start mocno rozczarował – handlowcy odnotowali sprzedaż o 10% niższą niż przed rokiem. Ich inwencja spowodowała, że do tradycyjnego „czarnego piątku” dodano „cybernetyczny poniedziałek” (w roku 2005) - dzień okazyjnych zakupów przez internet. I tegoroczny „cyber monday” zakończył się wielkim sukcesem: przychody ze sprzedaży wzrosły o 8,7% w stosunku do roku 2013. Sprzedaż telefonów - o 29,3%, średnia wartość transakcyjna pozostała na niezmienionym poziomie 133,07 dolarów.
Te dane pokazują wzmocnienie się tendencji przechodzenia handlu do internetu.
- Szczegóły
- Kategoria: Konserwatywna Polska
Sejm przyjął uchwałę w której wzywa rząd do przeciwstawienia się próbom ograniczania polskiej suwerenności. Jest to reakcja na ultimatum Komisji Europejskiej. W uchwale czytamy także: W instytucjach Unii Europejskiej są podejmowane również próby narzucenia Polsce decyzji w sprawie imigrantów, którzy przybyli do Europy. Zapowiadane decyzje rozwiązania tego problemu nie mają podstaw w prawie europejskim, naruszają suwerenność naszego państwa, wartości europejskie oraz zasadę pomocniczości Unii Europejskiej. Niosą także zagrożenia dla ładu społecznego w Polsce, bezpieczeństwa jej obywateli oraz dziedzictwa cywilizacyjnego i tożsamości narodowej.
Dość optymistyczne są komentarze pod informacjami na ten temat na różnych portalach. Widać po nich, że jeszcze Polska nie zginęła. Ważąc proporcje, można jednak porównać dzisiejsze emocjonalne przemówienie Premier Szydło do przemówienia Ministra Becka w 1939 roku. Takie skojarzenie ma między innymi poseł Tarczynski z PiS, co wywołało wielkie zdziwienie w antypolskiej Gazecie Wyborczej. Przecież wtedy też było ultimatum zmierzające do upokorzenia Polaków. Czy to, że teraz nie grozi nam wojna (na razie) stanowi tak wielką różnicę? W XXI wieku istnieją skuteczniejsze metody podbijania narodów, niż zbrojny najazd. Wiedzą o tym Grecy, których gospodarka cierpi bardziej niż gdyby prowadzili wojnę.
W międzywojennym 20-to leciu w Polsce nie było sielanki. Były polityczne zabójstwa, obozy dla przeciwników politycznych, krwawe manifestacje i bijatyki, wystąpienia przeciw mniejszościom narodowym i ustawiczne kłótnie. Jednak gdy przyszedł czas próby – Polacy potrafili się zjednoczyć. Minister Beck mówił w imieniu całego narodu. Teraz sytuacja jest odmienna i bardziej przypomina czas klęski związanej z Targowicą. Miejmy więc nadzieję, że rząd się nie ugnie i będzie reagował stosownie do zagrożenia.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Najłatwiej zrozumieć to na przykładzie informacji z dzisiejszego dnia. Oto polskie i zachodnie gazety donosiły, że: „dane z Japonii popsuły nastroje, na giełdzie. Akcje na Wall Street zniżkowały, z powodu kiepskich danych makro z Japonii [...]”. Gdzie indziej można zaś wyczytać, że „wtorkowa sesja na rynkach azjatyckich zdecydowanie wybija się na tle relatywnie spokojnego ostatnio rynku. Silne wzrosty w Tokio, ale przede wszystkim w Chinach to dobra wiadomość dla notowań w Warszawie”. Najwyraźniej złe dane z Japonii dotarły już do Nowego Jorku, ale do Tokio nie zdążyły.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Światowe Forum Ekonomiczne opracowało raport dotyczący kapitału ludzkiego. Polska wypadła słabo. Najgorzej w kategoriach związanych ze służbą zdrowia oraz przyciąganiem i utrzymaniem talentów.