A
  • Przegląd
  • Społeczeństwo sieci
    • Otwarta edukacja
    • Technologia i społeczeństwo
  • Argumenty
    • Najnowsze
    • Najczęściej czytane
    • Argumenty: rss
    • Projekt
    • Co piszą inni...
    • Krótko
    • Polemiki
  • Godne społeczeństwo
  • Gospodarka
    • Monitor gospodarczy
    • Monitor gospodarczy - chf
    • Monitor gospodarczy - grexit
    • Monitor gospodarczy - górnictwo
    • Historia gospodarcza
    • Przedsiębiorczość
  • Polskie drogi
    • Stan bezprawia
    • 25 lat
    • Reformatoł
    • Konserwatywna Polska
    • Kronika upadku
  • Geopolityka
    • Wojna cywilizacji
    • Wybór Ukrainy
    • Teoria spisku
  • Filozoficznie
    • Refleksje
    • Kościół
  • Dialogi z AI
  • Wszystko

Wolność prasy

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 13 luty 2014

Organizacja „Reporterzy bez granic” opublikowała sój doroczny raport wolności mediów. Według niego w Polsce jest pełna wolność (22 miejsce), gdy tymczasem w USA sytuacja jest jedynie „zadowalająca” (32 miejsce). Na poglądowej mapce najciemniejszym kolorem (problemy z wolnością) zaznaczono tradycyjnie Chiny i kraje arabskie. Metodologia badań sprawia, że ta sytuacja szybko się nie zmieni. Ankieta na podstawie której wykonuje się badania została najwyraźniej opracowana przez ludzi o poglądach liberalnych. Dlatego negatywnie na miejsce w rankingu wpływa obecność mediów innych niż prywatne, czy oddziaływanie religii.

Z drugiej strony badanie nie ma szans na wykazanie na przykład poziomu autocenzury. Stąd awans w rankingu krajów, w których autocenzura wyraźnie postępuje (takich jak USA i Polska).

Auroracoin

Szczegóły
Kategoria: Społeczeństwo sieci
Opublikowano: 16 marzec 2014

W Islandii 25 marca ma ruszyć projekt Auroracoin. Jest to kryptowaluta, wykorzystująca otwarty kod waluty litecoin. Idea działania różni się od bitcoina jedynie szczegółami technicznymi (docelowa kwota, częstotliwość przetwarzania etc).

Punktu widzenia użytkownika, najważniejsze jest to, że połowa całej kwoty emisji (która ma wynieść 21 mln) została już „wydobyta” i ma być rozdysponowana pomiędzy obywateli Islandii (330 tysięcy). Jest to możliwe dzięki temu, że prawie wszyscy w tym kraju korzystają z internetu, a ich baza identyfikatorów (odpowiednik polskiego PESEL) posiada interfejs umożliwiający weryfikację. Dlatego po zalogowaniu się na stronie każdy obywatel może otrzymać należną mu kwotę 31,8 auroracoina (AUC).

 

Islandia była krajem, który najsilniej odczuł kryzys z roku 2008. W referendum obywatele odrzucili możliwość spłacenia wierzycieli upadłych banków. Jednym ze skutków są utrudnienia w wymianie międzynarodowej, co przekłada się na problemy całej gospodarki. Oficjalna waluta Islandii stale traci na wartości (inflacja). Mamy więc bardzo dogodne warunki do stworzenia alternatywnego systemu monetarnego. Czy jednak auroracoin spełni tą rolę? Jest to raczej wątpliwe.

Czytaj więcej: Auroracoin

USA wobec islamskiej imigracji

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 12 grudzień 2015

W amerykańskich mediach nie cichnie burza po propozycji Donalda Trumpa, aby zamknąć granice dla wyznawców islamu. Głos w tej sprawie zabrał między innymi prezes (CEO) Google, pochodzący z Indii Sundar Pichai. Zwrócił uwagę na to, że Ameryka to nadal kraj imigrantów, a otwartość i tolerancja to jego największe atuty. Patrząc przez pryzmat Doliny Krzemowej może tak to wyglądać. Jednak historia USA zna także inne przypadki. Niż zawrotna kariera imigranta z Indii.

W czasie irańskiej rewolucji islamskiej, grupa studentów zajęła ambasadę w Teheranie. Wzięto ponad 60 zakladników. Próba ich odbicia zakończyła się kompromitującą porażką. Urzędujący wówczas prezydent USA Jimmy Carter w dniu 7 kwietnia 1980 roku ogłosił zerwanie stosunków dyplomatycznych z Iranem. Równocześnie wprowadził embargo na eksport towarów do Iranu, zakaz wjazdu dla Irańczyków oraz deportację pracowników placówek dyplomatycznych i studentów z Iranu.

 

Czy pojednanie jest możliwe?

Szczegóły
Kategoria: Konserwatywna Polska
Opublikowano: 28 marzec 2016

Jak zwykle przy okazji świąt pojawiły się apele o pojednanie ludzi o różnych poglądach. Wyrażano także oczekiwanie na jasny głos Kościoła Katolickiego. I taki jasny głos zabrzmiał w postaci rezurekcyjnego kazania Arcybiskupa Michalika: Nowa Targowica się pojawiła. Oskarżają Polskę. Mobilizują obce narody na forach międzynarodowych do nienawiści wobec Polaków, którzy mieli odwagę wybrać innych, a nie ich samych. Zdumiewające spojrzenie. To się już dawno nie powtarzało. Ale to nie jest chwałą tych ludzi, że zaufanie, którym zostali obdarzeni przez część narodu, wykorzystują przeciw ojczyźnie.

Coś tu jest niejasnego? Coś trzeba dodawać?

Oczywiście antypolski salon trzęsie się z oburzenia, a „organ” naczelny „kościoła Adama Michnika” pisze coś o „Politycznej Wielkiej Niedzieli”. W kwestii politycznego zaangażowania Kościoła też nie ma żadnych niejasności. Kościół uległ żądaniom „salonu” i powstrzymuje się od deklaracji poparcia konkretnych partii politycznych, ale nie ma zamiaru powstrzymywać się od moralnych ocen działania w sferze polityki. Ponieważ zaś polskość i katolickość są u nas silnie ze sobą splecione – we wspomnianych ocenach bierze się pod uwagę nie tylko dekalog, ale też dobro Ojczyzny.

Tymczasem „targowica” nie odpuszcza i nawet w Wielką Niedzielę demonstrowało kilkudziesięciu (!) KOD'ziarzy. Co nimi kieruje? Bo z całą pewnością nie rozum. Według Witolda Gadowskiego mamy do czynienia z gangsterskimi powiązaniami: „Dla nich podniesienie skuteczności wymiaru sprawiedliwości w Polsce jest w istocie życiowym zagrożeniem. Odtworzenie polskich mediów jest dziś zadaniem na miarę obrony niepodległości. Niemieckie, okupacyjne media niszczą bowiem naszego ducha […] ciekawe jak nasi potomni spojrzą na Tomasza Lisa i jemu podobnych. Jeśli będą ukazywani jako gwiazdy z początku nowego stulecia...to znaczy, że jednak utraciliśmy niepodległość!”

Zagrożenie dla przyszłości Polski jest realne. Na szczęście trudna sytuacja Europy powoduje mobilizację polskości i coraz bardziej uświadamiamy sobie jej unikalną wartość. Uświadamiamy sobie, że nasze piękne tradycje to nie tylko obyczaj, ale nośnik wartości których warto bronić.

Czytaj więcej: Czy pojednanie jest możliwe?

Czy Polacy to socjaliści?

Szczegóły
Kategoria: Konserwatywna Polska
Opublikowano: 08 sierpień 2016

Bardzo interesujące zestawienie poglądów wyrażanych w sondażach wskazuje, że „Przeciętny Polak chce by państwo silnie regulowało rynek i prowadziło aktywną politykę gospodarczą” [zob. www.obserwatorfinansowy.pl]. Według tych opinii sondażowych „Polska powinna mieć zróżnicowany ze względu na płeć staż pracy uprawniający do pobierania świadczenia emerytalnego, służby mundurowe należałoby na specjalnych warunkach włączyć do powszechnego systemu emerytalnego, rolnicy nie powinni być już w KRUS; górnicy nadal mieliby preferencje emerytalne; NFZ trzeba zlikwidować, ale wprowadzić jakąś formę konkurencji rynkowej w ochronie zdrowia przy zachowaniu powszechnego systemu ochrony zdrowia; trzeba wprowadzić progresywną podatkoskładkę; a także wprowadzić system powszechnego świadczenia społecznego – może np. gwarantowanego dochodu podstawowego, bo Polacy lubią powszechne świadczenia pieniężne”.

Autor tego zestawienia kończy je uwagą, że tego jeszcze żadna partia nie proponuje. Nie proponuje – bo to jest niespójne. Gwarantowany dochód podstawowy raczej trudno pogodzić z nieco tylko zreformowanym systemem emerytalnym (naturalnym jest traktowanie tego dochodu po przejściu na emeryturę jako emerytury obywatelskiej).

Ciekawszym jednak jest inny problem: czy to jest program socjalistyczny? W ten sposób ludzie przeciwni prowadzaniu pro-socjalnej polityki wykorzystują od lat polską awersję do socjalizmu/komunizmu. Najnowszy artykuł Rafała Wosia – znanego krytyka neoliberalizmu - może być argumentem za tym, że socjalizm rzeczywiście nam zagraża. To przykre ale i bardzo pouczające – zrozumieć, że ten znany dziennikarz jest de facto marksistą. Nad PiS’em najwyraźniej czuwa opatrzność Boża – skoro Woś stał się zaciekłym wrogiem władzy, a nie jej doradcą ;-)

Według Wosia świeżość oferty neosocjalistów polega na tym, że „nie godzą się na demokrację, w której partie w niczym się od siebie nie różnią i od lat przekierowują konflikt polityczny z bazy w nadbudowę”. Czyli – innymi słowy – prawdziwy konflikt polityczny jest konfliktem klasowym!

Ta marksistowska brednia nie jest do pogodzenia z chrześcijańską nauką społeczną, wedle której podmiotem jest wspólnota narodowa, a nie klasa (błąd kolektywizmu) lub wyalienowana ze społeczeństwa jednostka (liberalny błąd indywidualizmu). Więcej na temat tego rozróżnienia można poczytać w książce Karola Wojtyły „Osoba i czyn” lub artykule „Prawica, lewica, socjalizm i kapitalizm”. Tylko chrześcijański personalizm chroni nas przed błędami socjalizmu lub liberalizmu. Przytoczone na wstępie wyniki badań wskazują na to, że Polacy odrzucają liberalizm, ale to nie znaczy – że chcą socjalizmu. Ludzie nie są równi, ale tworzą wspólnotę (‘jeden drugiego brzemiona noście’). Zło wynika z występków przeciw dobru (także w wymiarze społecznym – dobru wspólnemu), a nie z przynależności do jakiejś klasy. Nawet wyalienowana ze społeczeństwa pseudo-elita nie stanowi żadnej „klasy”, a jedynie grupę interesów. Wbrew temu co się roi naszym liberałom – różnica między klasą a grupą interesów jest fundamentalna. Marksistowska klasa społeczna jest definiowana poprzez konflikt (z innymi klasami), który jest motorem zmian. Grupa interesów nie musi wcale być w konflikcie ze społeczeństwem, albo inną grupą interesów. Wspomniana „elita” mogłaby przecież służyć społeczeństwu, zamiast obnosić się ze swoim poczuciem wyższości. Nawet jeśli interesy poszczególnych grup są sprzeczne, nie mamy do czynienia z konfliktem klasowym, o ile nadrzędną pozostaję troska o dobro wspólne. Dobrym przykładem jest sprzeczność interesów pielęgniarek i lekarzy. W sytuacji ograniczonych funduszy na ochronę zdrowia, wzrost wynagrodzeń pielęgniarek musi ograniczać wzrost wynagrodzeń lekarzy. Obie te grupy społeczne zapewniają jednak, że nadrzędne jest dla nich dobro pacjenta i nie występują przeciw sobie. Mądra polityka państwa zapobiega temu, by ta sprzeczność interesów przekształciła się w konflikt klasowy (socjalizm) lub darwinizm społeczny (do którego prowadzi liberalizm).

Czytaj więcej: Czy Polacy to socjaliści?

  1. Ruska katastrofa?
  2. Minister Finansów sięga po ostatnie zaskórniaki – ale nie swoje ….
  3. Trudny problem ochrony zdrowia.
  4. Małpa z Excelem
  5. Na zachodzie bez zmian

gospodarka

Godne społeczeństwo

Monitor gospodarczy

Monitor gosp. - Górnictwo

Monitor gosp. - kredyty we frankach

Monitor gosp. - grexit

Historia gospodarcza świata

Przedsiębiorczość

społeczeństwo sieci

otwarta edukacja

Społeczeństwo sieci

Filozoficznie

Kościół

Refleksje o życiu

Redakcyjne

Krótko

Projekt

Zwróć uwagę

Polemiki

Wybory prezydenckie w USA

Prezentacje

Geopolityka

Wybór Ukrainy

Wojna cywilizacji

Teoria spisku

Geopolityka - Bliski Wschód

Polskie drogi

Konserwatywna Polska

25 lat Trzeciej RP

Stan Bezprawia

Wojna polsko-polska

Polska na poważnie

Reformatoł

Dialogi z AI

Strona 359 z 518

  • 354
  • 355
  • 356
  • 357
  • 358
  • 359
  • 360
  • 361
  • 362
  • 363

www.argumenty.net


^TOP^

© 2026 argumenty.net