- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Cena ropy naftowej 16-go października zaczęła zbliżać się do 80 dolarów za baryłkę. W tym dniu rozpoczął się ważny szczyt Azja-Europa w Mediolanie, na którym prezydent Rosji mówił między innymi, że gospodarka upadnie przy cenie ropy $80 za baryłkę „światowa gospodarka upadnie”. Media pisały o tym, że upadnie – i owszem – ale Rosja Putina. Amerykanie wykończą go tak, jak wykończyli ZSRR. Rosja rzeczywiście jest uzależniona od eksportu surowców i przy cenie ropy poniżej $100 ma problem ze zrównoważeniem budżetu. Ale po pierwsze od problemów budżetowych do kryzysu droga daleka, a po drugie Rosja ma kontrakty długoterminowe, które w pewnym stopniu niwelują wahania cen ropy.
W swoich przestrogach Putin nie jest odosobniony. Podobnie myśli amerykański analityk Jonathan Fahey, który przestrzega przed poważnymi turbulencjami w gospodarce.
Czytaj więcej: Zbiegi okoliczności czy manipulacja ceną ropy
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Niemieccy uczeni wraz z ekologami z Greenpeace dowodzą, że Polska może o połowę zmniejszyć zużycie węgla.
Jednak wcale nie musimy iść za ich radą, aby dokonać redukcji CO2. Jeden Polak produkuje oddychając około 0,5kg CO2/dobę. Daje to 180kg CO2 na rok. Dziesięć milionów Polaków produkuje 1,8 mln ton CO2 w ciągu roku – tylko oddychając (a przecież to tylko ułamek produkcji). Czyli tyle, co spalenie miliona ton węgla (mniej więcej tyle, co średniej wielkości elektrownia). Redukując ilość Polaków o połowę, mielibyśmy z pewnością większe oszczędności na emisji CO2, niż redukując ilość elektrowni węglowych.
Niemieccy uczeni i ekologowie z Greenpeace chyba o tym wiedzą?
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Rzadko kto może się pochwalić tym, że jest twórcą jednej z najważniejszych technologii informatycznych. Do takich wybitnych ludzi należy Brendan Eich – twórca języka JavaScrpt. Ale dla hord zboczeńców Brendan Eich to człowiek, który „przekazał swego czasu tysiąc dolarów na rzecz fundacji Proposition 8, która działa w Kalifornii i promuje pogląd na to, że małżeństwo może być zawarte wyłącznie przez osobników różnej płci”. Kiedy więc Eich został prezesem fundacji Mozilla – zaczęła się na niego nagonka, która ostatecznie doprowadziła do jego rezygnacji.
Oczywiście pod szczytnymi hasłami otwartości i równych praw. A gdzie są prawa Brendana Eicha?
Gdyby brać pod uwagę jedynie kompetencje, to doprawdy trudno byłoby znaleźć kogoś równie odpowiedniego do kierowania fundacją Mozilla. To nie jest przecież organizacja społeczna, tylko fundacja wspierająca rozwój produktów technologicznych, które Eich współtworzył i zna jak mało kto. Ale jak widać we współczesnym świecie zboczeńcy zaczynają pełnić podobną rolę, jak komitety partyjne w komunie. Nie ważne jakim jesteś fachowcem, ważne czy masz akceptację partii.
PS (5-04-2014).
Według Forbes'a w tle może być chęć przedłużenia umowy z firmą Google (firma płaci Mozilli za to, że stroną starową w Firefox jest wyszukiwarka Google), która jest mocno zaangażowana w "ochronę praw gejów".
- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
Założyciel i prezes Oracle, Larry Ellison ustąpił ze stanowiska. Będzie miał więcej czasu pławić się w luksusie, który uwielbia (ma nawet prywatną wyspę). Może też Oracle przestanie wreszcie mieszać w środowisku otwartego oprogramowania (niestety po zakupieniu Sun'a, to Oracle stał się właścicielem kilku ważnych projektów otwartych). Choć osoba jednego z jego następców (ma ich być dwójka) może być jeszcze bardziej kontrowersyjna. Mark Hurd (bo o nim mowa) rozstał się kiedyś wskutek skandalu z fotelem prezesa HP.
Sztandarowy produkt firmy – baza danych Oracle, był kiedyś klasą sam dla siebie. Ale te czasy minęły już dawno, a rozwój produktów konkurencyjnych, połączony ze wzrostem mocy obliczeniowych sprawił, że coraz mniej ludzi chce się „doktoryzować” nad Oraclem (jego optymalna konfigutracja wymaga solidnej wiedzy i sporo pracy).
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Amerykanie zaoferowali Rosjanom pomoc w ustaleniu przyczyn katastrofy samolotu A321. Na razie (!?) brak dowodów, że przyczyną katastrofy był terroryzm. Ale jak podała amerykańska telewizja NBC, satelita zarejestrował błysk ognia w trakcie katastrofy. Jakieś dziwne są te amerykańskie satelity – widzą to co im pasuje. Satelita nie zarejestrował momentu wystrzelenia rakiety BUK, która zestrzeliła samolot nad Ukrainą (choć holenderskim śledczym i tak udało się „na słuch” ustalić tor jej lotu). Satelity nie zarejestrowały też bombardowań szpitali w Syrii (ale Amerykanie i tak wiedzą, że Rosja to robi).
Redaktor Haszczyński z „Rzeczpospolitej” ubolewa, że „o złu wyrządzanym przez Rosjan wspomina się między wierszami”. Komentarz z pytaniem, dlaczego Amerykanie nie mówią z całą mocą i dowodami na stole, został usunięty. Może dlatego, że zwracał równocześnie uwagę na tłumaczenie Amerykanów (według Haszczyńskiego), gdy zbombardowali szpital w Afganistanie. Podobno mówili, „że zostali wprowadzeni w błąd przez afgańską armię rządową, która sugerowała, iż wśród pacjentów ukryli się talibowie”. To po prostu niesłychane, że cywilizowany człowiek może coś takiego powiedzieć/napisać. Nie ma się co martwić problemem uchodźców. Wystarczy powiedzieć Amerykanom, że są wśród nich terroryści, a oni już załatwią resztę ;-)