A
  • Przegląd
  • Społeczeństwo sieci
    • Otwarta edukacja
    • Technologia i społeczeństwo
  • Argumenty
    • Najnowsze
    • Najczęściej czytane
    • Argumenty: rss
    • Projekt
    • Co piszą inni...
    • Krótko
    • Polemiki
  • Godne społeczeństwo
  • Gospodarka
    • Monitor gospodarczy
    • Monitor gospodarczy - chf
    • Monitor gospodarczy - grexit
    • Monitor gospodarczy - górnictwo
    • Historia gospodarcza
    • Przedsiębiorczość
  • Polskie drogi
    • Stan bezprawia
    • 25 lat
    • Reformatoł
    • Konserwatywna Polska
    • Kronika upadku
  • Geopolityka
    • Wojna cywilizacji
    • Wybór Ukrainy
    • Teoria spisku
  • Filozoficznie
    • Refleksje
    • Kościół
  • Dialogi z AI
  • Wszystko

Zaklinanie rzeczywistości, czy pobożne życzenia?

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 11 listopad 2013

Metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź mówił dzisiaj w kazaniu podczas mszy św. za ojczyznę: „Polska nie jest własnością zwycięskich ugrupowań politycznych”.

 

Jeśli te słowa odczytać jako stwierdzenie faktu, to jest to oczywiste kłamstwo (a przecież „prawda nas wyzwoli”). A jeśli miałby to być apel, to w najlepszym razie świadczy o naiwności graniczącej z głupotą. W tym samym kazaniu Arcybiskup dziwi się, że Kościół jest tak atakowany, pomimo chlubnej historii. Zapomina on, że ta chluba się skończyła dawno temu. Kiedy dziś oburzamy się na szarych księży, godzących w Kościół swymi czynami, to warto wspomnieć zachowanie biskupa Warszawskiego, który zamiast być ze swymi owieczkami, wolał bratanie się z władzą. A że władza jest jaka jest – to i bratanie musiało się tak skończyć.

 

Od godziny ulicami Warszawy idzie nielegalny marsz, który jeszcze półtora godziny temu był legalny. I śmieszno i straszno.

 

Jan Pietrzak śpiewał kiedyś o nielegalnych kwiatach. Teraz chyba sam jest nielegalny (gdyby nie internet, to nikt nie wiedziałby, że żyje)....

 

 

 

Putin coraz bliżej celu?

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 06 lipiec 2014

 

 

 

W transmisji z meczu na mundialu w Brazylii komentator przytoczył ciekawą tezę: mistrz egzekucji rzutów karnych potrafi powiedzieć bramkarzowi w który róg i tam strzelić bramkę. To dobra analogia do polityki Putina. Zapowiedział, że chce odbudować pozycję Rosji i pomimo tego, że nikt poza Rosją tego nie chce – skutecznie realizuje swój plan. Podana przez rosyjskie media informacja, że „Putin wezwał Obamę do współpracy w interesie całego świata” brzmi jak w czasach największej potęgi ZSRR. Jeszcze pół roku temu wywołałaby ona pewnie wiele kpin. Teraz już nie sposób traktować Putina z przymrużeniem oka. Pomimo sankcji (które mogą zaszkodzić zarówno Rosji, jak i UE) trwa rosyjska ofensywa gospodarcza i dyplomatyczna. Ambasador Włoch w Rosji przewiduje powrót Rosji do grupy najbogatszych G8. Putin z przerażającą skutecznością odbudowuje "rosyjską strefę wpływów”.

 

Na zdjęciu Władimir Putin. źródło: Bloomberg 

 

Zło niedzielnego handlu

Szczegóły
Kategoria: Godne społeczeństwo
Opublikowano: 19 sierpień 2016

W obronie handlu w niedzielę stają nie tylko handlowcy i liberałowie, ale też wyznawcy katolicyzmu w wersji hipermarketowej. Traktują oni religię tak właśnie jak traktuje się towar na półce sklepowej. Nie dość, że wybierają co im się podoba, to zawsze potrafią zracjonalizować swój wybór. Jeśli zaś kogoś nie stać na taką samodzielność, to zasługuje tylko na pogardę (polactwo, cebulactwo, buractwo). Jesteśmy wolni, więc wolno nam interpretować proste przykazanie „abyś dzień święty święcił” jak nam się podoba. Do czego prowadzi taka wolność – pokazali nam samorządowcy kanadyjscy, którzy swe posiedzenie rozpoczęli modlitwą: „Stańmy wyprostowani i wolni od nieprzejrzystych nauk zrodzonych przez bojaźliwe umysły w ponurych czasach […] przeciwko wszelkim arbitralnym autorytetom, które zagrażają osobistej suwerenności każdego człowieka”. Bo przecież wystarczy nam prawda z drzewa dobrego i złego, jaką podarował nam Lucyfer. Modlitwa kończy się bezpośrednim: „chwała szatanowi”.

W Polsce mamy na szczęście stosunkowo dużo normalnych duchownych – czyli ludzi zajmujących się życiem duchowym, problemami moralnymi i interpretacją Pisma. Jeśli ktoś chodzi co niedzielę do kościoła i wychowuje po katolicku swoje dzieci, to pewnie się zetknął z wierszykiem „prawy katolik w niedzielę i święta o Mszy, kazaniu sumiennie pamięta. Nic nie kupuje, nic nie sprzedaje, sam nie zarabia, zarobić nie daje”. To jest proste – jak w dziecinnym wierszyku – rozwiązanie problemu handlu w niedzielę. Ludzie dorośli powinni dodatkowo uzbroić się w wiedzę, która pozwoli im na zrozumienie tego, dlaczego fałszywe są argumenty zwolenników „wolności”, ale też - dlaczego niestety złu nie jest łatwo zapobiec jedną prostą regulacją.

Przede wszystkim należy wiedzieć, że pracownicy firm wynajmujących stoiska w galeriach handlowych mimo wszystko podlegają Kodeksowi Pracy. Ułożenie grafików ich pracy uwzględniających różnorodność natężenia ruchu oraz wymogi Kodeksu Pracy jest na tyle trudne, że tezy o proporcjonalności zatrudnienia do czasu pracy może postawić wyłącznie ignorant lub manipulator. Należy jednak wiedzieć też to, że obroty w weekendy (obydwa dni) czasem wielokrotnie przekraczają wielkość obrotu w pozostałe dni tygodnia. Dla dużych silnych marek ewentualna utrata 20% przychodów z części stoisk może być tylko zmniejszeniem zysków. Dla mniejszych rodzimych firm, którym udało się wejść do sieci handlowych (czasem kosztem sporych wyrzeczeń), nagłe zmniejszenie obrotu może być bardzo trudne. Zło - jakim było podporządkowanie handlu właścicielom obcych sieci, przejmujących znaczną część marży handlowej - musi zebrać swoje żniwo.

Zupełnie oderwanym od realiów są też pomysły pozostawienia problemu samorządom. Przy ciągle nie dopiętych budżetach, samorządowcy są gotowi zgodzić się na wszystko za parę groszy. Lokalny handel umiera, a małe sklepy znikają tysiącami. To jeszcze bardziej drenuje lokalną społeczność i uzależnia samorządy od dużych „inwestorów”. Jednak na szczęście obserwowana powolna zmiana obyczajów jest bronią skuteczną także przeciw ich rządom.

Ograniczenie handlu w niedzielę nie jest zapewne największym wyzwaniem przed jakim stoi Polska. Być może słusznym jest więc postulat, aby te zmiany wprowadzać stopniowo. Nie można mieć jednak żadnych wątpliwości co do tego, że obecna sytuacja jest zła. Tym bardziej zaś nie można jej bronić odwołując się do Dekalogu! To bowiem jest jeszcze gorsze zło, niż sam niedzielny handel.

Polonizacja banków?

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 24 sierpień 2013

Znany ekonomista, były wiceprezes NBP - Krzysztof Rybiński - sądzi, że po najbliższych wyborach dojdzie do zmian analogicznych jak na Węgrzech. Może to doprowadzić do zwiększenia udziału polskiego kapitału w sektorze bankowym.

Przy okazji Rybiński odnosi się do propozycji Ministra Finansów, aby dopuścić wykup przez NBP obligacji państwowych na rynku wtórnym (na rynku pierwotnym istnieje zakaz konstytucyjny).

Istnieje uzasadniona obawa, że taka zmiana przepisów ma posłużyć jedynie jako zabezpieczenie interesów bankierów.

 

Sytuacja na światowych rynkach finansowych jest na tyle poważna, że rzeczywiście można myśleć o odwróceniu przynajmniej po części zbrodniczych działań rządu Buzka (z tow. Balcerowiczem w roli eksperta id finansów). Nic jednak nie wskazuje na to, aby po stronie opozycji znalazł się ktoś roztropny i odważny, zdolny do przeprowadzenia takich działań.

Rzeczy ważne

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 21 październik 2015

Trwa przedwyborczy teatr. Gra toczy się o „niezaangażowanego widza”. Siłą rzeczy nie można takiemu „niezaangażowanemu” głowy zawracać sprawami trudnymi. Czasem jednak dochodzi do złamania tej konwencji. W lokalnej debacie na Podkarpaciu jeden z uczestników zadał posłowi Kasprzakowi pytanie: dlaczego Ministerstwo Gospodarki popiera niekorzystny dla Polski traktat TTIP. Właśnie pojawił się ciekawy wywiad z Profesor Leokadią Oręziak na temat tego traktatu pod tytułem „Umowa pomiędzy UE i USA będzie korzystna tylko dla wielkich korporacji”. Polska ekonomistka mówi w nim między innymi: „Nieuczciwość całego procesu negocjacyjnego umowy handlowej pomiędzy UE a USA polega m.in. na tym, że korporacje oddelegowały do jego obsługi setki tzw. konsultantów, którym zapewniono nieograniczony dostęp do dokumentów negocjacyjnych oraz do polityków i funkcjonariuszy zaangażowanych w rozmowy. Dostępu takiego nie uzyskali przedstawiciele państw oraz strony społecznej, w tym pracowników. Podobnie zresztą wygląda sytuacja ze strony Stanów Zjednoczonych, gdzie na rzecz TTIP działają lobbyści wielkich korporacji i banków z Wall Street, natomiast interes społeczeństwa również został pominięty”.

Co na to poseł Kasprzak?

Mówi, że Ministerstwo Gospodarki sprzyja rozwojowi, popiera strefy ekonomiczne, etc… etc… Ani słowa o TTIP. Gdyby nie potrafił na takie proste pytanie odpowiedzieć któryś z liderów partyjnych, albo trzeciorzędny polityk, to nie byłoby zdziwienia. Ale poseł Kasprzak to były wiceminister gospodarki! Z partyjnego nadania, ale zawsze…. Niestety ta debata nie poszła w telewizji ogólnopolskiej. Może wówczas Polacy by się zlitowali i odesłali PSL tam gdzie ich miejsce (a piszę to jako człowiek ze wsi i prawie sąsiad Kasprzaka).

Gościem specjalnym podkarpackiej debaty był Zbigniew Stonoga, który wręcz rozpływał się nad SLD i „ich” prezydentem Rzeszowa Ferencem. Ktoś niezorientowany mógłby wręcz odnieść wrażenie, że Zbigniew Stonoga startuje z list SLD.

  1. Rok 2016 był rokiem gwałcenia zasad logiki
  2. Ciekawy punkt widzenia
  3. A jeśli wygra Trump?
  4. Kolejny ważny głos na temat przyszłości euro....
  5. Szpiedzy są od szpiegowania, a politycy od oburzania się

gospodarka

Godne społeczeństwo

Monitor gospodarczy

Monitor gosp. - Górnictwo

Monitor gosp. - kredyty we frankach

Monitor gosp. - grexit

Historia gospodarcza świata

Przedsiębiorczość

społeczeństwo sieci

otwarta edukacja

Społeczeństwo sieci

Filozoficznie

Kościół

Refleksje o życiu

Redakcyjne

Krótko

Projekt

Zwróć uwagę

Polemiki

Wybory prezydenckie w USA

Prezentacje

Geopolityka

Wybór Ukrainy

Wojna cywilizacji

Teoria spisku

Geopolityka - Bliski Wschód

Polskie drogi

Konserwatywna Polska

25 lat Trzeciej RP

Stan Bezprawia

Wojna polsko-polska

Polska na poważnie

Reformatoł

Dialogi z AI

Strona 398 z 518

  • 393
  • 394
  • 395
  • 396
  • 397
  • 398
  • 399
  • 400
  • 401
  • 402

www.argumenty.net


^TOP^

© 2026 argumenty.net