- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
CDU i SPD uzgodniły umowę koalicyjną. Dla obywateli innych europejskich państw dziwnym wydaje się chęć zmian w niemieckiej polityce gospodarczej, która zdaje się święcić triumfy. Na przykład partie uzgodniły działania na rzecz wprowadzenia ustawowej płacy minimalnej i płatnych autostrad (powyższy tekst o tym nie wspomina). Opozycja także bardziej krytykuje koalicję za to, czego poniechała, niż za to, co chce zdziałać. Najwięcej kontrowersji wzbudza chęć wdrożenia unijnej dyrektywy o przechowywaniu danych (to z perspektywy naszych usłużnych piesków, gotowych z merdaniem ogona dostarczyć NSA co sobie tylko zażyczy, też wydaje się dziwne).
- Szczegóły
- Kategoria: otwarta edukacja
Według rektora najbardziej poważanej polskiej uczelni, nauka to wspólnota oszukiwanych i oszukujących: Przyjmując na studia młodych ludzi w takiej ilości jak teraz, my ich oszukujemy. Przyjmujemy ich tak dużo tylko po to, aby dostać większe dofinansowanie z budżetu państwa.
Dalej Rektor UJ mówi między innymi: Jeśli ktoś chce studiować kulturę Inków, to bardzo dobrze. Niech to robi i pogłębia swoją pasję. Warunek jest tylko jeden. Młody człowiek, jak idzie studiować, musi wiedzieć, jaki jest rynek pracy. Mieć tego świadomość. Jeśli ktoś pójdzie studiować wspomnianą kulturę Inków, to niech potem nie ma pretensji, że nie może znaleźć pracy związanej z kierunkiem jego studiów.
Oczywiście o finansowaniu tu nie ma ani słowa. Jeśli ktoś chce studiować życie godowe krasnoludków – to bardzo dobrze. Będziemy go tego uczyć – bo finansowanie jest najważniejsze. Warunek wszak jest tylko jeden: student powinien sobie zdawać sprawę, że może mieć problem ze znalezieniem zajęcia w zawodzie.
Wbrew temu, co sugeruje JM Rektor – z tym poszukiwaniem pracy wcale nie jest źle. Ukończenie studiów nadal daje fory na rynku pracy. Według badań losów absolwentów dostępnych na stronach absolwenci.nauka.gov.pl, ryzyko bezrobocia wśród absolwentów jest w większości przypadków niższe niż stopa bezrobocia w powiatach z których absolwenci pochodzą. A jeśli uwzględnimy problem bezrobocia wśród ludzi młodych – studiowanie ma sens.
Natomiast zastanawia dużo wyższy procent absolwentów, którzy mieli doświadczenie bycia bezrobotnym w pierwszym roku po uzyskaniu dyplomu. Dla przykładu dla studiów magisterskich na UJ (a więc studentów po pełnym cyklu kształcenia przedzielonym świadomą decyzją wyboru kierunku magisterskiego) mamy:
- Ekonomia: 14.7%
- Filologia polska: 26,4%
- Filologia klasyczna: 5.9%
- Chemia 36.6%
- Filozofia: 8.3%
- Historia: 40%
Duża część z tych ludzi dostaje pracę, ale nie potrafi jej utrzymać. Dobrym punktem odniesienia jest jeden z najlepszych kierunków na polskich uczelniach: informatyka na wydziale Informatyki, Elektroniki i Telekomunikacji AGH: ryzyko bezrobocia 0,61% a doświadczenie bycia bezrobotnym to 1,6% (biorąc pod uwagę ilość absolwentów zapewne to jakaś jedna przypadkowa osoba).
Czy duża różnica między ryzykiem bezrobocia, a ryzykiem utraty pracy nie świadczy o niskim poziomie kwalifikacji? Może więc uczeni zastanowiłby się nad jakością kształcenia, zamiast chwalić się pazernością na kasę?
Minister Gowin odnosząc się do słów Rektora (i wyrażając uznanie dla odwagi powiedzenia głośno to o czym „w środowisku mówią wszyscy”), podał też swoisty sposób na jakość. Oparty on ma być na marksistowskiej zasadzie „ilość przechodzi w jakość” - tyle, że rozumianej odwrotnie : zmniejszanie ilości ma poprawić jakość. (W końcu po zmianie ustroju nastąpił zwrot o 180%).
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Doradca Putina Głazjew odgraża się, że jeśli USA wprowadzą sankcje gospodarcze wobec Rosji, to Rosja przestanie spłacać swoje zobowiązania i pozbędzie się dolara jako waluty rezerwowej (portal bankier.pl twierdzi, że Moskwa jedynie „zaleciłaby wszystkim posiadaczom amerykańskich obligacji skarbowych w Rosji, by je sprzedali”).
W komentarzu www.businessinsider.com amerykański dziennikarz uważa, że to tylko kupa śmiechu. Może w Moskwie brzmią pogróżki Głazjewa poważnie, ale dla reszty świata to jedynie rozrywka. Co z tego, że Rosja nie będzie sprzedawała za dolary ropy, jeśli jej klienci za dolary kupią potrzebny pieniądz? Natomiast odmowa spłaty zobowiązań uderzy głównie w rosyjskie firmy. Rosja jest absolutnym rekordzistą w zadłużeniu firm w zagranicznych bankach off-shore (czyli zapewniających pełną anonimowość). Jest to "ukryty dług", który w razie dalszego spadku wartości rubla może stać się gigantycznym problemem.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Wielki Piątek. Czas się zatrzymał na chwilę. Możemy spojrzeć na nasze zabieganie z innej perspektywy. Leszek Kołakowski opisując teorię religii Mircea Eliade'go użył określenia "paraliż czasu". Nie chodzi tylko o to, że ludzie religijni żyją w rytm czasu świętego, który niekoniecznie jest czasem historycznym1. Sensem życia staje się to co co trwałe i niezmienne – a więc poza historycznym czasem. Szukającemu sensu życia człowiekowi grozi niebezpieczeństwo, gdy skonfrontuje swoją historyczną egzystencję z ponadczasowym sacrum. Zinstytucjonalizowane formy życia religijnego (Kościoły) stanowią zabezpieczenie przed całkowitym zatraceniem się.
Chrześcijaństwo jest pod tym względem religią wyjątkową. Dając nam przykazanie miłości, Chrystus pokazał, jak odnaleźć sens życia w czasie historycznym. W człowieku-osobie następuje integracja tych dwóch rzeczywistości: ponadczasowej świętości i naszej codzienności – w której napotykamy innych ludzi. Czyny stają się sposobem budowania własnej tożsamości i ścieżką ku Bogu.
Wielcy artyści potrafią ująć krótko to, z czym filozofowie mają problem. Tak jest i tym razem. Piękna piosenka Czesława Niemena ukazuje miłość między ludźmi. Może jednak także posłużyć jako objaśnienie fenomenu chrześcijaństwa:
Gdzieś obok nas, obok nas życia nurt,
Obok nas świateł blask, miasta rytm, gwar i szum.
Obok nas płynie tłum, obok nas tyle zmian
Niesie czas, dzieje się tyle spraw.
A my, jak we śnie, jak we śnie, jak we mgle,
Razem wciąż, sami wciąż, oczy twe, usta twe.
Ja i ty, tylko ty, na co nam świat, na co czas
To wszystko trwa obok, obok nas.
Wciąż obok nas, obok nas życia nurt,
Kocham twych oczu blask, pragnę wciąż twoich ust.
Ale spójrz, ale patrz, ile zmian wokół nas
Dzieje się tyle spraw, życie ma wiele barw.
Więc chodź póki czas z życia pić każdy haust,
Czerpać je, wdychać je, poznać trud, poznać gniew,
Szczęścia smak, walki smak, bo żaden cień, żaden blask
Nie może przejść obok, obok nas.
Nie może przejść obok, obok nas.
Takie – oparte na miłości bliźniego – zaangażowanie jest szczególnie potrzebne w dzisiejszych czasach. Terroryzm mediów sprawia, że zaczynamy postrzegać rzeczywistość przez pryzmat mechanizmów systemu. Giną nam z pola widzenia ludzie. Dlatego chrześcijański naród nie odczuwa dyskomfortu opowiadając się za organizowaniem igrzysk, zamiast zająć się głodującymi dziećmi. Z tego samego powodu nie przeszkadza nam, gdy media opisują sztuczny świat, w którym nie widzimy osób, ale przypisane im role. Nazwiska polityków to tylko etykiety.
Odzyskanie perspektywy personalistycznej jest najważniejszym zadaniem współczesnego społeczeństwa. Wszystkie inne problemy da się wówczas łatwo rozwiązać. Przekonanie to leży u podstaw projektu argumenty.net. Taki jest nasz cel i tego życzymy z okazji Wielkiej Nocy naszym czytelnikom.
Przypis:
1Wiktor Werner, Religia w czasie czy poza nim? Jeden z metodologicznych problemów historii religii. Historyka, T. XXIX, 1999, s. 69 – 78.
- Szczegóły
- Kategoria: Konserwatywna Polska
Konstytucja 3 Maja to była próba radykalnej reformy państwa. Strategia zarysowana wczoraj przez Prezesa Kaczyńskiego może prowadzić do równie radykalnych zmian. Jednak bardziej prawdopodobne jest to, że piękne plany i zamiary w zderzeniu z szarą rzeczywistością zmienią się w kilka zaledwie drobnych korekt.
A może bardziej odważne działania wymuszą wystąpienia młodych narodowców?
ONR to nie są żadni radykałowie!
Polityka to sztuka kompromisów. Radykalizm zaś polega na odrzuceniu kompromisu jako zasady. Ma być tak jak tego oczekujemy i koniec. Problem z ONR’em polega na tym, że młodzi ludzie nie wiedzą czego konkretnie chcą. Ich radykalizm sprowadza się zatem do odrzucenia kłamstwa. Kwestii kompromisu w ogóle nie dotyczy – bo nie ma mowy o kompromisie, póki nie ma dwóch dwa różnych stanowisk. Trudno zaś za polityczne stanowisko uznać hasła w rodzaju „a na drzewach zamiast liści będą wisieć syjoniści”. Całkiem możliwe, że odebranie ONR-owi kapłana służyło właśnie temu: zabezpieczeniu się przed wypracowaniem czegoś bardziej sensownego. Póki tylko krzyczą – nie ma się co niepokoić – zwłaszcza gdy wykrzykują głupoty.
Może jednak radykalizm jest zbędny, bo w w demokracji naturalnym jest dążenie do kompromisów? Radykalizm w pewnym stopniu wymusza brak sensownej opozycji. Istotniejsze jest jednak to, że aktualnego porządku bronią siły, dla której polityczny dialog nie jest metodą działania:
1. Front oporu przeciw konserwatywnym zmianom w Polsce pokazuje, że Europa została opanowana przez ideologię liberalno-lewicową.
2. Korporacje chcą urządzić cały świat według chorych projektów typu TTIP.
3. Nad tym wszystkim dominuje światowy system finansowy, który prowadzi do coraz większego zniewolenia (władzy pieniądza).
Jeśli chcemy budować państwo wolności, sprawiedliwości i solidarności – to nie można godzić się na kompromisy, które uniemożliwiałyby realizację tego celu.