A
  • Przegląd
  • Społeczeństwo sieci
    • Otwarta edukacja
    • Technologia i społeczeństwo
  • Argumenty
    • Najnowsze
    • Najczęściej czytane
    • Argumenty: rss
    • Projekt
    • Co piszą inni...
    • Krótko
    • Polemiki
  • Godne społeczeństwo
  • Gospodarka
    • Monitor gospodarczy
    • Monitor gospodarczy - chf
    • Monitor gospodarczy - grexit
    • Monitor gospodarczy - górnictwo
    • Historia gospodarcza
    • Przedsiębiorczość
  • Polskie drogi
    • Stan bezprawia
    • 25 lat
    • Reformatoł
    • Konserwatywna Polska
    • Kronika upadku
  • Geopolityka
    • Wojna cywilizacji
    • Wybór Ukrainy
    • Teoria spisku
  • Filozoficznie
    • Refleksje
    • Kościół
  • Dialogi z AI
  • Wszystko

Echa sukcesu prawicy we Francji

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 07 grudzień 2015

W wyborach lokalnych we Francji zwyciężył Front Narodowy. Przywódczyni tej partii od dawna daje wyraz swej sympatii do Rosji: „Rosja jest częścią naszej cywilizacji. Mamy wspólne korzenie, długą historię wspaniałej przyjaźni (…) Powinniśmy zwrócić się do Rosji, by rozwijać partnerstwa gospodarcze i energetyczne. Myślę, że ta zimna wojna, która nałożona została na stosunki z Rosją przez Amerykę, jest olbrzymim politycznym błędem. […] W interesie Francji jest zwrócenie się w kierunku Europy, Wielkiej Europy uwzględniającej opartą na partnerstwie współpracę z Rosją (…) Mam na myśli całą Europę. Musimy przede wszystkim ściślej współpracować z Rosją”.

Sukces Le Pen ujawnia głębkie podziały wśród polskiej prawicy. Czy najpoważniejsza kandydatka na przyszłego prezydenta Francji budzi nadzieję, czy przerażenie? Z jednej strony chce ona ratować resztki chrześcijańskiej cywilizacji, a z drugiej korzysta z pomocy Putina (także finansowej).

Związany z narodowcami portal po prostu.net ogłasza triumf Frontu Narodowego w wyborach we Francji!. Podobnie reaguje „polskaniepodlegla.pl”. Na fronda.pl zwyciężyła nienawiść do „ruskich”: „Proputinowski Front Narodowy zwycięża w wyborach we Francji!”.  

Facebook zhakowany!

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 18 sierpień 2013

Palestyńczyk o pseudonimie "Khalil" odkrył lukę w oprogramowaniu Facebooka, która pozwala pozwala każdemu użytkownikowi zmieniać dane na stronie innych użytkowników - nawet wtedy, gdy nie są oni na liście przyjaciół. Zgłosił usterkę serwisowi Facebooka, licząc na nagrodę w wysokości 500 USD, którą ten serwis oferuje za każdypotwierdzony raport o błędzie zabezpieczeń.

Zespół bezpieczeństwa „Facenooka” uznał jednak, że to nie jest żaden błąd. Khalil pozmieniał więc stronę Marka Zuckenberga. Więcej szczegółów na rt.com.

 



Google – pan życia i śmierci

Szczegóły
Kategoria: Społeczeństwo sieci
Opublikowano: 23 maj 2014

 Około jednej trzecie wszystkich kliknięć w wynikach wyszukiwania Google zbiera pierwszy z wyświetlanych linków. Pierwsze trzy linki zbierają około 2/3 kliknięć. Na drugą stronę wyników zagląda zaledwie 10% szukających.

Dlatego algorytm Google ustalający rankingi stron jest jednym z najważniejszych elementów współczesnego internetu. Zasady jego działania nie są jednak w pełni znane. Google podaje pewne ogólne wytyczne, ale algorytm ten jest ciągle ulepszany, a zmiany nie są ujawniane.

To jest zrozumiałe, gdyż specjaliści od pozycjonowania (SEO) próbują przechytrzyć wyszukiwarkę wszelkimi (także mało eleganckimi) sposobami.

Ta sytuacja budzi jednak niekiedy podejrzenia, że Google celowo lub wskutek błędów dyskryminuje niektóre strony. Analizę jednego z takich przypadków można znaleźć na stronie businessinsider.com. Dotyczy to strony MetaFilter, która nagle w roku 2012 spadła w rankingach Google, wskutek czego znacząco zmniejszyła się jej oglądalność. Autor ubolewa nad tym przypadkiem, gdyż jego zdaniem wspomiana strona to jedn z najbardziej wartościowych miejsc w internecie, przyciągające użytkowników merytoryczną zawartością, a nie chwytliwymi tytułami i przyciskami „lubię to”. Autor oczekuje więc wyjaśnień ze strony Google. Ciekawe, czy się doczeka.

Beata Szydło – mistrzostwo marketingu

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 22 czerwiec 2015

Wydarzeniem weekendu była bez wątpienia konwencja PiS, na której Jarosław Kaczyński wskazał kandydata na premiera w razie (bardzo prawdopodobnych) wygranych przez PiS wyborów. Konwencja była przygotowana perfekcyjnie. Dotyczy to także przygotowania kandydatki na premiera – Beaty Szydło. Porównując poprzednie jej wystąpienia z przemówieniem na konwencji, widać kolosalną zmianę. Fakt, że przyszłym premierem ma być kobieta skłania do naturalnych porównań z Ewą Kopacz. Agresywny bełkot obecnej Pani Premier o judzącym z tylnego siedzenia Prezesie i rozwalaniu Polski kontrastował z merytorycznym wystąpieniem kandydatki PiS.

Politycy PO chyba stali się ofiarami własnej propagandy. Bo chyba do nikogo poza partyjnym betonem ta strategia już nie trafia.

W pojedynku na konwencje mieliśmy bez wątpienia nokaut. Ale poza PR-em potrzebny jest jeszcze program na miarę oczekiwań społeczeństwa oraz praca zmierzająca do przekonania tegoż społeczeństwa, że należy dać partii szansę na realizację tego programu. Co prawda PiS w odróżnieniu od swoich przeciwników posiada opracowany program, ale jest on zbyt mało konkretny i za bardzo rozwlekły.

 

Grillowanie Prezydenta Dudy

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 12 sierpień 2015

Tegoroczny sezon ogórkowy jest gorący (dosłownie i w przenośni). Jednym z dyżurnych tematów jest rozliczanie nowego Prezydenta. Ten poprzedni był świętą krową przez 5 lat, no to teraz trzeba nadrobić. „Rzeczpospolita” publikuje tekst jakiegoś aparatczyka PO (nazywając go przy tym „publicystą”), w którym zarzuca Andrzejowi Dudzie, że „jawi się jako polityk bez właściwości”, co ma sprawiać, że „jest przeciwieństwem Lecha Kaczyńskiego”. Rzeczywiście – jakoś trudno przypasować do niego epitet w rodzaju „kartofel”. Może bratnie narody znów coś pomogą wymyślić? Rzecznik rządu (od którego ktoś mylnie mógłby oczekiwać, że jego rolą jest informowanie o pracach rządu) ma pretensje o podróże Prezydenta po kraju: „Zamiast Obamy i Merkel Duda wybrał Święto Kaszy”. Pani Premier z kolei nieomal wprost mówi, że Prezydent to sobie może… - bo i tak rząd trzyma kasę: „Dobrze by było, żeby pan prezydent wiedział, kiedy składa deklaracje, że będzie taki czy inny projekt ustawy, jakie są jego możliwości finansowe, bo inaczej stanie się zakładnikiem tego budżetu i będzie po prostu niewypłacalny, kiedy obieca zbyt dużo lub zaplanuje wydatki, których nie zmieści ten budżet regulowany regułą wydatkową”.

Odpowiedział jej Zbigniew Kuźmiuk, zapewniając, że „Za 3 miesiące rząd będzie współdziałał. Oby.

 

  1. Walka o powrót do życia
  2. Kredyty „frankowe” w wojnie hybrydowej
  3. Dozwolony użytek książek przez Google Books
  4. Złośliwe oprogramowanie na serwerach Yahoo
  5. Od państwa sutenera do państwa burdelu

gospodarka

Godne społeczeństwo

Monitor gospodarczy

Monitor gosp. - Górnictwo

Monitor gosp. - kredyty we frankach

Monitor gosp. - grexit

Historia gospodarcza świata

Przedsiębiorczość

społeczeństwo sieci

otwarta edukacja

Społeczeństwo sieci

Filozoficznie

Kościół

Refleksje o życiu

Redakcyjne

Krótko

Projekt

Zwróć uwagę

Polemiki

Wybory prezydenckie w USA

Prezentacje

Geopolityka

Wybór Ukrainy

Wojna cywilizacji

Teoria spisku

Geopolityka - Bliski Wschód

Polskie drogi

Konserwatywna Polska

25 lat Trzeciej RP

Stan Bezprawia

Wojna polsko-polska

Polska na poważnie

Reformatoł

Dialogi z AI

Strona 345 z 519

  • 340
  • 341
  • 342
  • 343
  • 344
  • 345
  • 346
  • 347
  • 348
  • 349

www.argumenty.net


^TOP^

© 2026 argumenty.net