- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Wydarzeniem weekendu była bez wątpienia konwencja PiS, na której Jarosław Kaczyński wskazał kandydata na premiera w razie (bardzo prawdopodobnych) wygranych przez PiS wyborów. Konwencja była przygotowana perfekcyjnie. Dotyczy to także przygotowania kandydatki na premiera – Beaty Szydło. Porównując poprzednie jej wystąpienia z przemówieniem na konwencji, widać kolosalną zmianę. Fakt, że przyszłym premierem ma być kobieta skłania do naturalnych porównań z Ewą Kopacz. Agresywny bełkot obecnej Pani Premier o judzącym z tylnego siedzenia Prezesie i rozwalaniu Polski kontrastował z merytorycznym wystąpieniem kandydatki PiS.
Politycy PO chyba stali się ofiarami własnej propagandy. Bo chyba do nikogo poza partyjnym betonem ta strategia już nie trafia.
W pojedynku na konwencje mieliśmy bez wątpienia nokaut. Ale poza PR-em potrzebny jest jeszcze program na miarę oczekiwań społeczeństwa oraz praca zmierzająca do przekonania tegoż społeczeństwa, że należy dać partii szansę na realizację tego programu. Co prawda PiS w odróżnieniu od swoich przeciwników posiada opracowany program, ale jest on zbyt mało konkretny i za bardzo rozwlekły.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Po kilkunastu latach propagandy ktoś głośno powiedział prawdę:
„Prywatne emerytury - największe kłamstwo rynku”.
Może doczekamy się czasów, gdy Balcerowicz wraz z Buzkiem będą za to oglądać świat zza krat (o sprawiedliwości możemy w tym wypadku zapomnieć, bo jako cywilizowany naród nie stosujemy kary śmierci).
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Z sieci Adobe została skradziona baza klientów wraz z zaszyfrowanymi hasłami. Niestety algorytm szyfrowania nie był dostatecznie mocny, dlatego pojawiło się realne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Użytkownicy różnych usług mają bowiem zwyczaj używania tego samego hasła. Facebook jako pierwszy duży usługodawca zareagował na tą sytuację. Stara się wyłowić z sieci informacje o klientach, jacy znaleźli się w bazie Adobe i wymusza zmianę hasła na swoich stronach.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Czasem w decyzjach gospodarczych państwa trudno znaleźć racjonalne motywy. Rodzi się podejrzenie, że chodzi o jakieś niejasne interesy. Taka sytuacja ma miejsce w przypadku sprawy przerejestrowywania spółek przedwojennych. Wszystko zaczęło się od spółki Giesche. Jakiś spryciarz wpadł na pomysł, by zarejestrować spółkę, która tak samo się nazywa i zażądać zwrotu majątku znacjonalizowanego przez władze PRL. „Aby zapobiec podobnym sytuacjom zmieniono ustawę o KRS, ograniczając czas na przerejestrowanie przedwojennych spółek do końca 2013 roku. W sierpniu tego roku pojawił się projekt nowelizacji, który przedłużał ten termin o rok. Ani opinia prokuratorii, ani resortu skarbu nie powstrzymała posłów przed uchwaleniem ustawy i to z wydłużonym terminem aż do 31 grudnia 2015 r.”
- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
Prezydent Obama gości w Niemczech. W związku z tym w Hanowerze odbyła się wielka demonstracja przeciwników umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a USA, pod hasłem „Zastopować TTIP i CETA – na rzecz sprawiedliwego handlu światowego”. Chociaż jeszcze w lutym Biały Dom przyznał, że prawdopodobieństwo zakończenia negocjacji przed końcem kadencji Obamy jest niewielkie, obawy przed przyspieszeniem nie słabną.
Nawet jeśli nie uda się dokonać ratyfikacji w tym roku, to w przypadku wygranej Hillary Clinton – zapewne proces zostanie dokończony przez następnego Prezydenta. Co prawda Hillary Clinton obecnie umowy o wolnym handlu krytykuje, narażając się administracji, w której pełniła funkcję sekretarza stanu, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że ta kłamliwa baba powie wszystko aby tylko wygrać wybory. Teraz natomiast trzeba mówić, że jest się przeciw takim umowom. Zwłaszcza po ujawnieniu afery „Panama Papers”, która jest łączona z liberalizacją handlu. Po wyborach znajdzie się tysiące powodów, aby zmienić zdanie, a dalsza liberalizacja po prostu uczyni takie unikanie podatków legalną praktyką – więc problem zniknie.