- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
W najnowszej depeszy PAP z Watykanu czytamy, że Papież Franciszek przestrzegł, że księża chcąc w pełni odpowiedzieć na powołanie nie mogą stawać się "kapłanami-kombinatorami" i "biznesmenami".
W Polsce mamy wiele przykładów zaangażowania kapłanów w życie gospodarcze wspólnot. W sąsiednich Niemczech jest to zjawisko jeszcze bardziej powszechne. A więc przestroga, by kapłani nie stawali się biznesmenami wydaje się bardzo ważna!
W rzeczywistości Papieżowi chodziło o coś zupełnie innego! Mówił on, że jeśli kapłan jest daleko od Chrystusa, rekompensuje to sobie działalnością świecką. W wyniku tego pojawiają się księża-kombinatorzy i potentaci (tycoons). Papież bynajmniej nie potępia więc aktywności gospodarczej księży, ale żąda aby naturalna postawa przedsiębiorcy – chrześcijanina (Bóg na pierwszym miejscu) była w przypadku kapłanów przestrzegana w sposób absolutny.
W sytuacji neutralnej można by przypuszczać, że ze strony PAP mamy do czynienia z drobnym błędem. Jednak wbrew pozorom dotykamy jednej z kluczowych kwestii dotyczących misji społecznej Kościoła w XXI wieku, a depeszę można odczytać jako element toczącej się walki z Kościołem.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Aresztowano Charlie Shrema, prezesa firmy BitInstant, będącej kantorem wymiany bitcoinów. Oskarżono go o sprzedaż bitcoinów klientom serwisu Silk Road, na którym kupowali anonimowo za bitcoiny narkotyki. Zarzut opiera się na stwierdzeniu, że było wiadome, że za te bitcoiny kupuje się narkotyki. Serwis BitInstant jest w chwili obecnej nieczynny.
Bitcoin jest pierwszą walutą kryptograficzną. Jego mechanizm zapewnia anonimowość stronom transakcji. Jak widać – rodzi to poważne problemy. Jednak świat pieniądza kryptograficznego z pewnością nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.
- Szczegóły
- Kategoria: Wybory prezydenckie w USA
Gościem jednej z audycji TVP Info był prezes Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce Roman Rewald. Na pytanie o to, dlaczego część Amerykanów kocha Trumpa odpowiada krótko: bo mogą dać upust swojej bigoterii i swemu rasizmowi. Jak widać podział na godnych i niegodnych - o którym wspominał Jarosław Kaczyński jest ponadnarodowy. Wystarczy porównać fizjonomię obu panów (zdjęcie), by wiedzieć który jest godzien być prezydentem USA. Według Rewalda techniki negocjacyjne z biznesu nie sprawdzają się w polityce. Należy więc z tego wnosić, że nagły zwrot w opiniach działaczy republikańskich był wyłącznie kapitulacją przed „szołmenem” Trumpem – bez żadnych cichych uzgodnień (nawiasem mówiąc warto z tej perspektywy ocenić postawę prezesa polskiego TK). Jakoś doradcy milionerów uszło uwadze, że Trump triumfuje w polityce właśnie dzięki technikom powszechnie stosowanym w biznesie: dostarczania produktu oczekiwanego przez odbiorców. Dostarcza Amerykanom siebie – i jest przy tym bardzo wiarygodny. Zestawiając to finiszem u Demokratów mało znanego wcześniej Sandersa – widać czego Amerykanie oczekują. Mają dość fałszywego establishmentu. Dość poprawności politycznej. Dość rządów korporacji i banksterów.
- Szczegóły
- Kategoria: Wybory prezydenckie w USA
Jak wiadomo z relacji pani Hillary Clinton, potwierdzonych przez 17 agencji USA (aż tyle jest potrzebne do obrony demokracji?) - to Rosja (a może i Putin osobiście) próbuje ją powstrzymać w marszu do Białego Domu. To „rosyjscy hakerzy” są odpowiedzialni za te wszystkie wycieki i przecieki informacji.
Certyfikat 17 agencji i potwierdzone przez FBI świadectwo moralności to chyba wystarczy, by uznać Hillary Clinton za krystalicznie czystą?
Nieoczekiwanie jednak wczoraj FBI ogłosiło, że wznawia zakończone śledztwo. Pojawiły się ponoć nowe dowody w postaci odzyskanych maili. Tym razem nie od Putina, ani z WikiLeaks (ktoś wpadł na pomysł, że to Julian Assange osobiście te informacje publikuje i odcięto mu dostęp do internetu).
Maile znaleziono na komputerze niejakiego Antoniego Weinera, byłego męża współpracownicy Hillary Clinton - Humy Abedin. Komputer Weinera przeszukano w związku z podejrzeniem o pedofilię, na podstawie korespondencji z 15-letnią dziewczyną. Gdy przeszukano ten komputer – okazało się, że korzystała z niego również Huma Abedin, korespondując z Hillary Clinton.
Sprawa miała miejsce 2 lata temu, ale jakoś tak się zdarzyło, że ktoś w FBI znalazł maile dopiero teraz. Niecałe dwa tygodnie przed wyborami. Nieprawdopodobne zbiegi okoliczności. Albo….
Albo macki Putina dosięgły FBI ;-)
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
W strefie euro mamy do czynienia z ciężkim kryzysem. Jedynym sensownym wyjściem, jaki dostrzegają w tej sytuacji uczone głowy, jest powrót do walut narodowych.
Papier wszystko przyjmie. Jednak aby traktować takie propozycje poważnie, potrzebne byłyby przynajmniej najważniejsze parametry algorytmu zmiany. Ot choćby odpowiedź na pytanie jak odtworzyć krajowe rezerwy walutowe? Albo - co zrobić z milionami podpisanych w euro kontraktów?
Najważniejsze jest jednak coś innego. Taka zmiana nie stanowi w najmniejszym stopniu odejścia od zasad monetaryzmu, który jest praźródłem globalnych problemów finansowych.
Istnieje rozwiązanie, które wydaje się dużo bardziej sensowne. Euro było pomyślane jako uniwersalny projekt polityczny, który miałby wielki sens, gdyby gospodarki państw były w miarę do siebie podobne. Zamiast rezygnować całkowicie z euro, należy więc zrezygnować z jednej z zaprojektowanych jego cech – uniwersalności. Nie chodzi przy tym o uniwersalność w sensie wymienialności, ale funkcji, jakie ta waluta pełni. Taka zmiana jest bardzo prosta. Wystarczy dopuścić do obiegu alternatywne waluty lokalne. To one przejęłyby role, które uniwersalna waluta spełnić nie jest w stanie: umożliwienie swobodnej wymiany i maksymalnego wykorzystania lokalnych mocy produkcyjnych.
Ilustracja pochodzi z artykułu, z którym polemizujemy. Autor: Chris Van Es/NewsArt.com