- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Pomimo dobrej sytuacji gospodarczej Polsce grozi znowu zła ocena firm ratingowych. Wszystko z powodu „ryzyka politycznego”. Dlatego Minister Finansów poprosił prezesa Rzeplińskiego, aby przez tydzień zrobił sobie przerwę. W reakcji prezes pojawił się chyba we wszystkich mediach, z oburzeniem opowiadając o tej prośbie. Brak słów…..
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Informacja z Iraku na temat zdobycia przez Al-quaidę miasta Faludża stała się pretekstem do kolejnych krytycznych analiz zaangażowania USA w tym kraju. Dziwnym wydaje się tylko to, że pytanie o przyczynę dla której jego przyjaciele giną w Iraku zadaje dziennikarz biznesowego portalu. Przecież odpowiedź nie jest trudna: for money.
- Szczegóły
- Kategoria: Konserwatywna Polska
Polsce bardzo przydałby się prawdziwy mąż stanu na stanowisku Ministra Spraw Zagranicznych. Minister Waszczykowski niestety nie dorasta do tej roli. Głupoty, jakie wygaduje szkodzą polityce rządu. Do takich głupot bez wątpienia należy zaliczyć tezę, że fundusze strukturalne są „rekompensatą za otwarcie polskiego rynku” (z wywiadu dla Spiegla). Widać, że ten człowiek nie tylko nie ma własnej wizji Europy, ale wręcz nie rozumie tego, jak ona funkcjonuje. Otwarcie polskiego rynku jest trwałym elementem polityki gospodarczej po 1989 roku. Wspólny rynek ułatwia jedynie wymianę, ale w zamian wprowadza szereg regulacji, które nie mają wiele z liberalizacją handlu wspólnego.
Minister powinien przede wszystkim zwrócić uwagę, że gdy Polacy w referendum głosowali za wejściem do UE nikt im nie stawiał poza-traktatowych warunków. Nie mówiono, że mamy „siedzieć cicho”, przyjmować w zamian uchodźców i podporządkowywać szkodliwym dla Polski działaniom Niemiec.
Jeśli zaś chodzi o fundusze strukturalne, to największym (a może jedynym) plusem tych funduszy jest wymuszenie zmiany polityki gospodarczej. Obecnie dużo większe znaczenie ma tak zwany „kapitał ludzki” a wsparcie lokalnych społeczności niweluje błędy systemowe, powodujące narastanie nierówności. Jeśli zestawić wszystkie przepływy finansowe oraz realną wartość wykonywanej przez obywateli pracy, to okazałoby się, że nawet unijne fundusze nie kompensują niesprawiedliwości. Z całą pewnością nie jest też tak, że to niemiecki podatnik składa się na te fundusze. Gdybyśmy mieli prawdziwą gospodarkę kapitalistyczną, rozwijającą się dzięki zaradności i pracowitości – fundusze nie byłyby potrzebne. Ale w sytuacji gdy bogactwo mnoży się na kontach bankowych oraz przez eksternalizację kosztów – zarówno państwa jak i UE muszą dbać o to, by ten wyzysk nie był zbyt wielki. Trudno to nawet nazwać polityką społeczną, gdyż wspomniany kapitał ludzki to podstawa funkcjonowania współczesnej gospodarki. Jego wzrost to strategia win-win (wszyscy wygrywają). Grożenie Polsce obcięciem funduszy strukturalnych jest w tej sytuacji po prostu głupie. Niestety nasz minister dopasował się poziomem do niemieckiego dziennikarzyny.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Początek obecnego kryzysu budżetowego w USA wiązał się z ostrym atakiem administracji Obamy na republikanów (GOP). Efekty konfrontacji były bowiem łatwe do przewidzenia. Popularność GOP w sondażach leci gwałtownie w dół. Mamy trudne czasy dla konserwatystów w całym zachodnim świecie. Gdyby nie Victor Orban, można by sądzić, że resztki przyzwoitości pozostały tylko wśród głupków. Dla GOP inteligencja Busha jr-a była najwyraźniej bardzo reprezentatywna.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy

Rząd postanowił, że Lasy Państwowe wesprą budżet w tym roku kwotą 800 mln zł. Budzi to wiele kontrowersji (które opisuje w swych tekstach poseł Kuzmiuk).
Najbardziej zdumiewa użyta przez premiera argumentacja: nie może być - jego zdaniem - „państwa w państwie”. Lasy Państwowe nie są strukturą polityczną i nic nie wiadomo o ich wpływie na politykę. Są samodzielną strukturą gospodarczą, która doskonale sobie radzi, pełniąc przy okazji bardzo ważną rolę dla zrównoważonego rozwoju prowincjonalnych regionów kraju. W informatyce stosuje się taką użyteczną regułę: jeśli coś dobrze działa, to nie ruszaj. Były szef Kongresu Liberałów uważa, że jeśli coś dobrze działa samodzielnie, to rząd musi mieć w tym udział!
Szczególnie niepokojące są zarzuty, że rząd chce osłabić celowo Lasy Państwowe przed 2016 rokiem – kiedy skończą się ograniczenia w obrocie ziemią (w tym leśną). Uderzenie w przedsiębiorstwo o tak wielkim znaczeniu dla społeczności lokalnych współgra też z polityką metropolizacji i z pewnością doprowadzi do pogłębiania dysproporcji w rozwoju kraju.