- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Podobno PiS będzie szukał przyczyn tradycyjnej porażki w nieprawidłowościach przy urnie. Ale o jaką porażkę chodzi? Gdy tylko ujawniono strategię PO, wmówienia obywatelom, że próba oderwania bufetowej od koryta to sprawa czysto polityczna, PiS podjął wielki wysiłek, by to potwierdzić. Więc obie partie mają prawo czuć się wygranymi ;-).
A tak na marginesie: najbliżej sukcesu powyborczego był niejaki Al Gore w roku 2000. „W miarę jak odbywało się ręczne przeliczanie głosów, początkowa przewaga Busha, wynosząca około 1700 głosów, systematycznie się zmniejszała. Okazało się, że niektóre karty do głosowania odrzucone przez maszynę liczącą jako głosy nieważne powinny być uznan”.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
W strefie euro mamy do czynienia z ciężkim kryzysem. Jedynym sensownym wyjściem, jaki dostrzegają w tej sytuacji uczone głowy, jest powrót do walut narodowych.
Papier wszystko przyjmie. Jednak aby traktować takie propozycje poważnie, potrzebne byłyby przynajmniej najważniejsze parametry algorytmu zmiany. Ot choćby odpowiedź na pytanie jak odtworzyć krajowe rezerwy walutowe? Albo - co zrobić z milionami podpisanych w euro kontraktów?
Najważniejsze jest jednak coś innego. Taka zmiana nie stanowi w najmniejszym stopniu odejścia od zasad monetaryzmu, który jest praźródłem globalnych problemów finansowych.
Istnieje rozwiązanie, które wydaje się dużo bardziej sensowne. Euro było pomyślane jako uniwersalny projekt polityczny, który miałby wielki sens, gdyby gospodarki państw były w miarę do siebie podobne. Zamiast rezygnować całkowicie z euro, należy więc zrezygnować z jednej z zaprojektowanych jego cech – uniwersalności. Nie chodzi przy tym o uniwersalność w sensie wymienialności, ale funkcji, jakie ta waluta pełni. Taka zmiana jest bardzo prosta. Wystarczy dopuścić do obiegu alternatywne waluty lokalne. To one przejęłyby role, które uniwersalna waluta spełnić nie jest w stanie: umożliwienie swobodnej wymiany i maksymalnego wykorzystania lokalnych mocy produkcyjnych.
Ilustracja pochodzi z artykułu, z którym polemizujemy. Autor: Chris Van Es/NewsArt.com
- Szczegóły
- Kategoria: otwarta edukacja

Reforma edukacji nie bierze pod uwagę problemu domowej edukacji. Miejmy nadzieję, że jeszcze uda się zmienić dotyczące jej przepisy. Problem dotyczy głównie polskich emigrantów, którzy chcą kształcić dzieci zgodnie z polską podstawą programową. Nowe przepisy wymagają bowiem, aby szkoła prowadząca była w województwie w którym dziecko mieszka, a to w przypadku dzieci emigrantów może być trudne. Nie wszędzie gdzie oni wyjechali są polskie szkoły, a wszędzie mogą korzystać z systemu Polskiej Szkoły Internetowej, poprzez który dzieci uczące się w domu mają kontakt z polskimi nauczycielami i polską szkołą.
Wspomniany system to doskonały przykład tego, jak technologia może wspierać rozwój społeczeństwa. Niestety obecnie rządzący PiS zdaje się nie dostrzegać tego wyraźnego trendu rozwoju. Na razie nowoczesne technologie to dla rządzących jedynie narzędzie usprawniania, a nie przeobrażania społeczeństw. W polecanej przez Andrzeja Madeja książce „Narodziny cyborgizacji” Michała Klichowski przestrzega, że następuje zmierzch edukacji, wypieranej przez technikę. Co gorsze – wśród zwolenników unowocześnienia polskiej edukacji takie myślenie wydaje się być naturalne. Pojawia się nawet teza, by nie uczyć dodawania i odejmowania, bo od tego są kalkulatory (brawo UW – kolejne potwierdzenie, że to wylęgarnia lemingów, a nie uniwersytet). Tymczasem informatyka może i powinna wzmacniać edukację, a nie ją wypierać.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Bardzo popularna w USA firma internetowa Yahoo pozbyła się jednego ze swoich prezesów, odpowiedzialnych za marketing. Podobno ten człowiek miał wyjątkowo trudny charakter, a przede wszystkim wszedł w konflikt z prezes Marissą Mayer (która zatrudniła go zaledwie 14 miesięcy temu). Szacuje się, że odprawa będzie kosztować firmę ponad $100mln!
Wśród przyczyn dla których Yahoo jest firmą mało popularną w Polsce można wskazać na model biznesu nieco różniący się od reszty branży. Podstawą działania firm internetowych jest tworzenie innowacyjnych produktów, które mają im zapewnić odpowiednią pozycję na rynku. Yahoo w większym stopniu korzysta ze strategii typowych dla tradycyjnych korporacji. Na przykład znaczący wpływ na sytuację finansową spółki mają udziały w dynamicznie rozwijającej się chińskiej firmie http://www.alibaba.com. Nie widać jednak większego wpływu powiązania tych dwóch firm na rozwój produktów Yahoo.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Budżet MON na najbliższe lata jest olbrzymi. Grzegorz Cydejko zastanawia się na łamach Forbes'a jak go dobrze spożytkować. Oto jeden z analizowanych przez niego przykładów: na stole leży kilka ofert na elementy tarczy rakietowej, z którymi teraz jest prowadzony tzw. dialog techniczny o warunkach przyszłego zamówienia. Swoje Patrioty chce nam sprzedać firma Raytheon. Broń to znana i sprawdzona, ale ma też wadę – nie da się przejąć i rozwinąć jej technologii w Polsce. Amerykanie nie sprzedają nawet sojusznikom kodów źródłowych uzbrojenia. – Sprzedaliby nam starszą wersję. Za upgrade trzeba by słono dopłacać. Czy nie lepiej konstruować własny system? – mówi jeden z generałów znających problematykę zbrojeniową.
Propozycją odpowiadającą ambicjom konstruktorskim Polaków jest ta złożona przez konsorcjum MEADS, wspólne przedsięwzięcie Lockheeda z firmami z Niemiec i Włoch. Zapraszają oni Polskę do dokończenia wraz z nimi konstrukcji następcy znanego systemu Patriot. Nowy system obrony przeciwrakietowej będzie miał większy zasięg i skuteczność. Jego opracowanie kosztowało partnerów 4,5 mld dol., potrzebne byłoby jeszcze ok. 2,5 mld dolarów. Polska, jako partner w konsorcjum, miałaby równe prawa do technologii, dostęp do kodów źródłowych, oprogramowania i oczywiście udział w opracowaniu następnych wersji.
Nie proszę pana! Nie lepiej. Nie słyszał pan, że Niemiec nie będzie nam pluł w twarz? A poza tym przez 25 lat jeszcze się pan nie nauczył, że innowacje to się kupuje u Amerykanów. Polacy lubią dowcipy takie jak ten, o Wani – wynalazcy, który w 1944 wynalazł rower u Niemca na strychu. Przypomina to cytat z Gogola: Z czego się śmiejecie? z siebie samych się śmiejecie! Ale to przecież też był Rusek....