- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Znany ekonomista Marc Faber przestrzega, że obecnie mamy do czynienia na giełdzie z bańką spekulacyjną. Zyski przedsiębiorstw nie uzasadniają tak wysokich cen akcji, a na dodatek duży wpływ na nie mają niskie stopy procentowe (co czyni je bardziej wrażliwe na zmiany na rynku finansowym).
Tymczasem inny ekonomista, Richard Bernstein uważa, że nie mamy do czynienia z bańką, gdyż akcje najbardziej wrażliwe na wahania rynkowe („High Beta” na poniższym wykresie) nie są przeszacowane. Wskaźnik cena/zysk jest dla nich stosunkowo niski.

źródło.: http://www.businessinsider.com/rich-bernstein-no-equity-bubble-2014-1
Jak rozstrzygnąć, kto ma rację? Specjalistom od analizy technicznej wystarczy pewnie linijka i ołówek ;-).
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Mija 25 lat od chwili, gdy „Imperium Zła” (ZSRR) zostało pokonane. Konfederacja, której Imperium Zła przestało zagrażać ulega degeneracji, ale wciąż obowiązuje w niej narracja „jasnej strony mocy”. Taki charakter miało wczorajsze przemówienie Baracka Obamy. Można by je streścić w jednym zdaniu: popełniamy błędy, ale to my jesteśmy ci dobrzy - wierzymy w ideały i szanujemy zasady.
Zupełnie innego zdania jest znany krytyk Obamy, Paul Craig Roberts, który ostatnio napisał na swoim blogu:
Świat musi zrozumieć, że rząd USA to jest neokonserwatywna III Rzesza na sterydach. To złowroga siła, bez poczucia sprawiedliwości i szacunku dla prawdy, prawa, lub życia ludzkiego. […] Obama oświadczył, że USA to „wyjątkowy naród”. To jest neokonserwatywna wersja deklaracji Hitlera, że naród niemiecki był wyjątkowy, a zatem góruje nad wszystkimi innymi. Jedyna różnica między Waszyngtonem i nazistowskimi Niemcami jest taka, że Waszyngton ma o wiele bardziej potężne państwo policyjne i broń nuklearną.
Pycha i arogancja, które wynika z przekonania Waszyngtonu, że jest to rząd „niezbędnego i wyjątkowego narodu” oznacza, Waszyngton nie ma szacunku dla jakiegokolwiek innego kraju , ani dla prawa – niezależnie, czy jes to jego własne prawo, czy też prawo międzynarodowe. Waszyngton może najeżdżać inne kraje bez przyczyny i popełniać zbrodnie wojenne. Waszyngton może porwać i torturować ludzi, co jest przestępstwem w świetle prawa międzynarodowego.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Miałem nie komentować śmierci Tadeusza Mazowieckiego. Każda śmierć skłania do zadumy. Jednak trudno przejść do porządku dziennego nad działaniami naszych mediów, które nawet w obliczu śmierci nie potrafią zachować powagi. W dniu śmierci Mazowieckiego jedna z telewizji przypomniała film „Porwanie Agaty”, nakręcony przez agenta SB na kanwie wydarzeń, które kompromitują zarówno Mazowieckiego, jak i jego „grubą kreskę”. Myślę: przypadek. Ale na drugi dzień połowę wiadomości radiowych (PR1) zajęło wychwalanie Wielkiego Przywódcy za to, że podjął się i utrzymał. Druga połowa – jak jest źle: bezrobocie, biurokracja, zły klimat dla przedsiębiorczości etc..... A przecież to są w dużej mierze rezultaty działań rządu T. Mazowieckiego.
W dzień pogrzebu (dzisiaj) zamiast skupić się – zgodnie z polską tradycją – na dodatnich stronach działalności tego polityka, PR1 opowiada o tym, że Jego szacunek dla innych wynikał z przekonania, że możemy się różnić, ale powinniśmy się szanować. To dlatego uwiarygadniał swym autorytetem ludzi, którzy z kpiny i poniżania przeciwników uczynili główny oręż walki politycznej?
Po prostu szczyt obłudy. Dlatego dzień 3 listopada powinien być ogłoszony „świętem obłudy”. Może by jakąś nagrodę ustanowić?
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji alarmuje, że już w przyszłym roku nie wystarczy pieniędzy na funkcjonowanie mediów publicznych. Załamaniu systemu ich finansowania towarzyszy spadek przychodów z reklam.
Zarówno KRRiT, jak i szefowie publicznych mediów niecierpliwie czekają na projekt ustawy o opłacie audiowizualnej. Po jej wprowadzeniu za radio i telewizję płaciłby każdy bez względu na to, czy posiada odbiornik, czy nie.
Grupa ITI (TVN) od kilku lat jest na równi pochyłej.
Spada sprzedaż jawnie propagandowych tygodników - zarówno prawicowych jak lewicowych. Jeszcze gorzej jest z dziennikami. Zarówno Rzeczpospolita jak i Gazeta Wyborcza notują spadki większe, niż wynikałoby to z trendu odchodzenia od tradycyjnych mediów.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Sąd nakazał ponowne rozpatrzenie wniosku o rejestrację kościoła Latającego Potwora Spaghetti. Okazuje się, że nasze państwo jest bezradne wobec takich żądań. Bo nagle ludzkość zgłupiała i już nie wie, co to jest religia (a młodzieży się wydaje, że się dobrze bawi). Religioznawca wyjaśnia: „Dawniej za religijne uznawano grupy, które wykazywały w swoich wierzeniach sferę sacrum, osobową lub nieosobową świętość. Jednak współczesna refleksja religioznawcza nie jest już pewna, czy sacrum jest niezbędne”.
Na ilustracji symbol nowego „kościoła” (za Wikipedią).