A
  • Przegląd
  • Społeczeństwo sieci
    • Otwarta edukacja
    • Technologia i społeczeństwo
  • Argumenty
    • Najnowsze
    • Najczęściej czytane
    • Argumenty: rss
    • Projekt
    • Co piszą inni...
    • Krótko
    • Polemiki
  • Godne społeczeństwo
  • Gospodarka
    • Monitor gospodarczy
    • Monitor gospodarczy - chf
    • Monitor gospodarczy - grexit
    • Monitor gospodarczy - górnictwo
    • Historia gospodarcza
    • Przedsiębiorczość
  • Polskie drogi
    • Stan bezprawia
    • 25 lat
    • Reformatoł
    • Konserwatywna Polska
    • Kronika upadku
  • Geopolityka
    • Wojna cywilizacji
    • Wybór Ukrainy
    • Teoria spisku
  • Filozoficznie
    • Refleksje
    • Kościół
  • Dialogi z AI
  • Wszystko

Kącik satyry

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 18 styczeń 2014

Pierwszym wyraźnym zwiastunem końca systemu komunistycznego było to, że ludzie zaczęli się z władzy śmiać. Nadworna satyra rodem z TVP2 śmieje się co najwyżej z przypadłości ludzi władzy, starannie omijając krytykę „systemu”. W internecie jednak nietrudno znaleźć celną satyrę. Można bez wątpienia uznać za takową kuplety Marka Liberskiego (zobacz link):

Poziom wpływów chcąc zachować Trzeba nieco doszacować Niech w Brukseli się zachwycą Tym, co skrywasz pod spódnicą.

Na początek papierosy Przez nie wyrywają włosy Mrówki liczne, co tak mają Że je w majtkach przemycają.

Potem może różne trunki Wtedy, kiedy masz frasunki Że ci nań nie dadzą wizy Bo nie mają no… akcyzy.

A następnie, gdzieś to miałem Weźmy się za handel ciałem Kiedy k... forsę drapnie Niech i urzędnikom skapnie.

Może jeszcze narkotyki Dodaj do ekonomiki Działalności tak schowanej Że urzędnika nad ranem

Już migrena podła łapie I po głowie wnet się drapie I po trzydniowym zaroście Myśląc o PKB wzroście.

Jasny związek gospodarki Z prostytucją niedowiarki Bo dla lepszej statystyki Pompować trzeba wyniki!

tytuł

 

 

Obama – sorry

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 13 luty 2014

Rzecz się stała niebywała! Polska przyznała się Brukseli, że USA nie zniosła nam wiz. Oczywiście normalne w takich warunkach stosowanie zasady wzajemności i wprowadzenie wiz dla obywateli amerykańskich (wszystkich, a nie – jak chce KE – dyplomatów) jest dla polskich władz nie do pomyślenia. No chyba że po ciemku i w piwnicy, bez przyznawania się nawet przed samym sobą, że taka obrazoburcza myśl przyszła do głowy. Jednak unijne zasady nie pozwalają urzędnikom przejść do porządku dziennego nad tą dyskryminacją Polaków i kilku innych nacji. Minimum tego, co mogli zrobić, to obietnica podjęcia działań, gdy tylko dyskryminowane państwa przyznają się do tego, że są dyskryminowane (no bo może komuś zależy, by płacić jankesom za ich obcesową inwigilację przy okazji składania wniosków wizowych). I na taki właśnie krok – potwierdzenia dyskryminacji zdobyła się Polska. Odwaga naszych biurokratów powinna wywołać dumę i euforię całego społeczeństwa. Ich bohaterstwo stawia ich w jednym szeregu z innymi bohaterami znanymi z historii. Mogą być pewni dowodów wdzięczności – może nawet jakichś pomników.

 

Michnikowszczyzna ma godnych siebie przeciwników

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 13 styczeń 2014

Michał Karnowski odniósł się do cenzorskich zapędów TVP, zarzucając trzy kłamstwa rzecznikowi tej firmy. Zarzuty te są sformułowane wedle reguły dobrze znanej w wykonaniu miechnikowszczyzny. Rzecznik nie był dość precyzyjny w swych wypowiedziach, więc z pewnością mijał się z faktami. Jednak sens tego, co mówił niestety oddaje dobrze sytuację. Dwa z portali związanych z Karnowskimi zinterpretowały zachowanie chorego red. Turskiego na wizji, jako objawy pijaństwa. Gdy prawda wyszła na jaw, a Turski wylądował w szpitalu (gdzie w końcu zmarł), nie było żadnych przeprosin z ich strony. Telewizja zażądała od wspomnianych portali sprostowań i przeprosin (zapewne od spółki będącej właścicielem).

 

Karnowscy są młodzi i dynamiczni, i jest ich dwóch (a Michnik był tylko jeden). Trafiają idealnie w potrzeby coraz szerszych grup społecznych, którym III RP wychodzi uszami – więc i sukces biznesowy murowany. Miejmy jednak nadzieję, że prawica nie popełni starego błędu i zamiast strategii wszyscy za jednego, spokojnie poczeka aż się dopełni.... (po cichu kibicując swoim ;-)).

 

 

 

 

PS.

 

O mały włos, a Karnowscy dostaliby tytuł "Hieny roku” - a w minionym roku konkurencja była nadzwyczaj mocna.

 

 

Strategia „łapać złodzieja….”

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 24 marzec 2017

W czasie wizyty Angeli Merkel w USA Prezydent Trump zażartował, że to go łączy z Kanclerz Niemiec – że oboje byli obiektem inwigilacji za czasów rządów Obamy. Przywódcy Kongresu USA natychmiast skomentowali to - zapewniając, że nie mają dowodów na potwierdzenie tych zarzutów. Kiedy jednak okazało się, że takie dowody jednak istnieją, za urabianie narracji wzięły się media. Powstała historyjka o dobrym Obamie i złym Trumpie, który knuł z Rosjanami. Obama musiał więc podjąć kroki w celu wytropienia spisku w otoczeniu Trumpa, a Prezydent - elekt nagrał się zupełnie przypadkiem. Prawda według CNN została powielona w Polsce. Tymczasem prawda według „Fox News” jest dużo ciekawsza. Bo dobrze poinformowany kongresmen David Nunes, który widział materiały z podsłuchów, stwierdził że podsłuchy nie były związane z dochodzeniem FBI w sprawie ewentualnego spiskowania z Rosją. Dodał też, że "nie można wykluczyć" tego, że prezydent Obama nakazał zakładać podsłuchy. „Incydentalne” podsłuchiwanie Prezydenta elekta i jego sztabu Nunes uznał za legalne, ale niepokojące. Zapewne teraz czeka nas kolejna historia zgodnie z którą to i tak wszystko jest winą Trumpa. Uniwersalna strategia „elit” polega bowiem na tym, że im sprawa bardziej kompromitująca, tym bardziej oczywista powinna być wina atakowanej przez eliciarzy strony (vide reakcja polityków PO na skandaliczne ekscesy pod Wawelem – to oczywista wina Kaczyńskiego).

Europejczycy

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 20 maj 2014

Polskie media z zapałem godnym lepszej sprawy próbują obrzydzić Polakom Unię Europejską. Posługują się w tym celu najbardziej zdegenerowaną częścią polskiej pseudoelity, prezentując ją nie tylko jako równoprawny, ale nawet godny uwagi element debaty publicznej. Przegląd internetowych publikacji z minionego weekendu robi przygnębiające wrażenie. Na przykład informacja, że „przyszli od Rosatich po kanapę” do Żuławskiego ma być na tyle cenna, że trzeba płacić za jej przeczytanie (co ma dobre strony – bo pewnie niewielu się skusi na grzebanie w śmieciach „elity”). O europejskim wymiarze powyższej pary łatwo znaleźć informację w Googlach, pod hasłem „żuławski nocnik rosati”. Starsi ludzie pamiętają też debatę przed wstąpieniem do UE, podczas której Janusz Korwin Mikke starł się z Dariuszem Rosatim (obaj stawili się ze swym potomstwem). Ten ostatni argumentował, że musimy wstąpić do UE, aby dzieci mogły swobodnie podróżować (na przykład między Paryżem i Los Angeles ;-)).

Czytaj więcej: Europejczycy

  1. Nienawiść
  2. Co dobre dla Ameryki nie jest dobre dla korporacji?
  3. Wyższy poziom upodlenia mediów
  4. Czy prawnicze autorytety mogą bezkarnie łamać prawo?
  5. Rosyjski niedźwiedź jest rozdrażniony

gospodarka

Godne społeczeństwo

Monitor gospodarczy

Monitor gosp. - Górnictwo

Monitor gosp. - kredyty we frankach

Monitor gosp. - grexit

Historia gospodarcza świata

Przedsiębiorczość

społeczeństwo sieci

otwarta edukacja

Społeczeństwo sieci

Filozoficznie

Kościół

Refleksje o życiu

Redakcyjne

Krótko

Projekt

Zwróć uwagę

Polemiki

Wybory prezydenckie w USA

Prezentacje

Geopolityka

Wybór Ukrainy

Wojna cywilizacji

Teoria spisku

Geopolityka - Bliski Wschód

Polskie drogi

Konserwatywna Polska

25 lat Trzeciej RP

Stan Bezprawia

Wojna polsko-polska

Polska na poważnie

Reformatoł

Dialogi z AI

Strona 458 z 519

  • 453
  • 454
  • 455
  • 456
  • 457
  • 458
  • 459
  • 460
  • 461
  • 462

www.argumenty.net


^TOP^

© 2026 argumenty.net