- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Postawiona przez tygodnik „wSieci” hipoteza, że afera z nagraniami może być elementem rozgrywki o polski przemysł chemiczny, znajduje nieoczekiwane poparcie: Trwa „niewidzialna wojna” Rosji o przejęcie kontroli nad polską gospodarką. Niebagatelną rolę odgrywa w niej Mosze Kantor, szef rosyjskiego koncernu chemicznego Acron, którego największym sojusznikiem jest Paweł Tamborski, nowy szef polskiej giełdy – donosi prestiżowy serwis informacyjny Likudnik z Izraela.
Sprawa jest na tyle poważna, że bez względu na to jak mocne są w niej argumenty, powinna być jednym z najważniejszych elementów publicznej debaty. Tymczasem w Sejmie trwa „wojna klanów”. Beznadziejny PiS atakuje podły PO i odwrotnie (w prawdziwej piaskownicy Tusk dostałby już 100 razy w zęby za znęcanie się nad słabszym).
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Prawdopodobnie czeka nas wkrótce prawdziwa rewolucja w motoryzacji. Jednym z jej zwiastunów jest popyt na nowe samochody elektryczne Tesli. Samochód który ma wejść do produkcji seryjnej za rok zamówiło ponad 300 tys osób w 7 dni od premiery. Nowy model samochodu Tesli to limuzyna za 35tys dolarów. Także w Polsce są oferowane samochody elektryczne w cenach niezbyt konkurencyjnych w stosunku do samochodów tradycyjnych. W Europie wśród samochodów z silnikiem elektrycznym znajdują się modele już od 7,2tys euro. Jeśli uwzględnimy pojazdy z otwartą kabiną zwane popularnie „wózkami elektrycznymi” (produkowane między innymi przez mielecki Melex), to można znaleźć oferty poniżej 10tys PLN.
Takie pojazdy mogą się sprawdzać w ruchu miejskim – zwłaszcza w mniejszych miastach, lub centrach dużych metropolii. Jeśli uda się usunąć bariery rozwojowe takiej komunikacji, to prognozy ministra Tchórzewskiego, mówiące o milionie samochodów elektrycznych w Polsce za 10 lat mogą okazać się bardzo zaniżone. Rząd przygotowuje regulacje stymulujące rozwój infrastruktury dla samochodów elektrycznych. Projekt energia dla mobilności realizuje Tauron. Pojawia się coraz więcej firm oferujących różne pojazdy elektryczne.
Gazeta Polska Codziennie zamieściła relację ze spotkania z wicepremierem Morawieckim, na którym odniósł się do tej mobilnej rewolucji:
Polska powinna zaistnieć w nowej rewolucji przemysłowej i rozpocząć produkcję na światową skalę autobusów i samochodów o napędzie elektrycznym. Tak jak mówiłem podczas mojego wystąpienia, gdy na świecie trwały rewolucje gospodarcze, my w nich nie uczestniczyliśmy, bo walczyliśmy o istnienie własnego państwa. Podczas pierwszej rewolucji w XVIII w. Polska w wyniku rozbiorów traciła niepodległość. Gdy przyszła era elektryczności, biliśmy się o niepodległość Ojczyzny. Podczas rewolucji informatycznej lat 70. i 80. byliśmy niszczeni przez komunizm i okradani z naszych odkryć naukowych przez Związek Sowiecki. Teraz, gdy mamy rząd Prawa i Sprawiedliwości, możemy zacząć konkurować na polach, na których tworzy się nowy układ sił w gospodarce. Takim obszarem jest m.in. produkcja autobusów i samochodów o napędzie elektrycznym, wodorowym i mieszanym. Od kilku miesięcy w Ministerstwie Rozwoju we współpracy z Ministerstwem Energii pracujemy nad takim projektem.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Wicepremier Morawiecki znalazł sprzymierzeńca dla swojego planu, w potężnym koncernie General Electric. Zwracają też uwagę przygotowywania do wielkich inwestycji infrastrukturalnych: na kolei, rozwój żeglugi i rurociągów (PERN). Przy okazji reformy oświaty szkoły będą wyposażane w szerokopasmowy internet.
Sejm wprowadził drakońskie kary za wyłudzenia podatku VAT, co powinno dać duże oszczędności budżetowi. Oczywiście opozycja jest przeciw – bo „uderza w przedsiębiorczość”. Podobnie jak próba rozbicia lokalnych koterii (tu chyba o sukces będzie najtrudniej).
Można także już podsumować pierwsze efekty demograficzne programu 500+. W 2016 roku urodziło sie o 15tys dzieci więcej niż rok wczesniej. To znacznie więcej niż się spodziewano. Rząd zmierza więc do rozsądnego wyważenia inwestycji i polityki prorodzinnej.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Operację militarną przeciw Irakowi w roku 2003 prezydent Bush realizował zgodnie z doktryną „Shock and Awe” - czyli „szok i przerażenie”. Wielu muzułmanów uznało to wówczas za rodzaj terroryzmu. Dzisiaj islamiści ścinając głowy starają się wywołać szok i przerażenie u swych wrogów. Czy jednak społeczeństwa zachodu, karmione przez lata medialnymi obrazami przemocy i wszelakiej perwersji może jeszcze coś zszokować?
Jeden z amerykańskich generałów dowodzących atakiem na Irak mówił, że nie będą liczyć trupów ("we don't do body counts"). Te słowa zainspirowały twórców strony internetowej www.iraqbodycount.org ich skrupulatne obliczenia wskazują na blisko 200 tys ofiar – z czego ¾ to ofiary cywilne. Jednak nawet Bush dbał o pozory legalności swoich ataków. Obama ma to w nosie – przecież laureat nagrody Nobla nawet zabijając walczy o pokój. Nie zadbał nawet o akceptację kongresu dla swych działań. Nic dziwnego, że rosyjski minister wykpił wystąpienie Obamy na forum ONZ. Dzisiaj ma swój występ Komorowski. Cały świat czeka w napięciu, czy zaproponuje ograniczenie praw Rosji w strukturach ONZ ;-). Bo ONZ „cierpi z powodu bezradności”. Zabierze się Rosji prawo weta, ONZ przestanie być bezradna i nakaże zaprzestanie obcinania głów islamskim ekstremistom, a może nawet zapyta noblistę o legalność jego działań.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Cieszy się elita, cieszą media. Poseł Gowin tworzy partię. Hurra, hurra, hurra! Poseł Gowin był do niedawna wiernym członkiem mafii, ale nagle łuski spadły mu z oczu i ujrzał, że Tusk jest be! Cieszmy się wszyscy ze szczęścia Gowina. Tylko czy aby na pewno wśród Polaków nie ma nikogo, komu łuski spadać nie musiały? A może nie było żadnych łusek? Może Gowin to cwaniak , który dostrzegł szansę w słabości aktualnego Capo Tutti di capi? A może to dureń, który wstąpił do PO wierząc w bredzenie o „obywatelskości”? A może to tchórz, który wprawdzie był krytyczny i brzydził się, ale tak prywatnie?
Czy my w ogóle musimy się nad tym zastanawiać?