- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Na karnawałowej paradzie w Dusseldorfie miały się pojawić satyryczne kukły, wśród których jest Polska pod butem Kaczyńskiego słuchającego Radia Maryja. Paradę przerwano – ponoć z powodu złej pogody. W internecie szybko pojawiły się przeróbki „dzieła” niemieckich artystów, na których miejsce napisu „Polen” zajął napis „Merkel”. Kukły jakie miały przejechać ulicami Dusseldorfu pokazują mięcy innymi Donalda Trumpa, który chce uczynić faszyzm znowu wielkim (zazdrość Niemców zupełnie zrozumiała). Pokazano też firmę Amazon jako diabła – zapewne dlatego, że bezczelnie każde Niemcom pracować tak jak Polakom.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Sejm odrzucił wniosek o referendum w sprawie obniżenia wieku szkolnego, podpisany przez milion obywateli.
Dziwić się mogą tylko ci, którzy nadal wbrew oczywistości uważają, że mamy własne, wolne i niepodległe państwo.
Jeśli już to najwyżej "oni" mają.
Eurodeputowany Janusz Wojciechowski jest jednym z nielicznych polityków, który umie jasno i krótko opisać ten problem:
"PSL-owi dziwię się najbardziej. Platforma patrzy na Polskę z perspeltywy Gdańska czy Warszawy. Cóż to za problem, 6-letnie dziecko podwieść samochodem do szkoły, albo trzysta metrów do szkoły odprowadzić.
A dzieci na wsi muszą o wpół do siódmej iść na przystanek, czekać na chłodzie na szkolny autobus, którym wróca do domu o piatej po południu. Małych, wiejskich szkół dawno już bowiem nie ma, już nawet średniej wielkości szkoły, po 100-120 dzieci są likwidowane. Dla wiejskich dzieci i ich rodziców to jest prawdziwy dramat."
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Dziennikarka „Rzeczpospolitej” komentuje skandalicznie niską karę dla Hanny Gronkiewicz Waltz za aroganckie łamanie prawa (brak decyzji przez 5 lat). Smutne refleksje dziennikarki na temat naszego systemu prawnego budzę spore zdziwienie. Naprawdę są jeszcze w Polsce ludzie, którzy sądzą, że mamy państwo prawa, a nasz system prawny ma coś wspólnego ze sprawiedliwością?
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
W czasach późnego PRL'u, gdy społeczeństwo było coraz bardziej odporne na propagandę, komuniści nieraz sięgali po cytaty z zachodnich gazet. Skoro na zachodzie coś napisano i na dodatek w obcym języku, to robi wrażenie! Podobno przynajmniej niektóre z tych publikacji były sponsorowane.
Pojawiające się w różnych mediach peany na cześć polskiej gospodarki mogły budzić pewne zdziwienie, do czasu gdy po dyżurny temat sięgnął włoski „Limes”. Dzięki połączeniu informacji gospodarczych z artykułem „czerwonego” Cezarego Michalskiego o „religii smoleńskiej” staje się coraz bardziej oczywiste, że chodzi o propagandę.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Skoro Polska domaga się wsparcia Ukrainy przez UE, to nic prostszego! Unia jednostronnie zniesie cła dla Ukrainy. Przez pół roku, kiedy ma to obowiązywać, gospodarka Ukrainy zyska około pół mld euro, z czego380 mln eurobędzie pochodziło z tytułu redukcji ceł w rolnictwie. Redukcja dotyczyć będzie także importu do Polski węgla. Nie ulega wątpliwości, że uszczupli to głównie budżet Polski. Ale to nie wszystko. Jeśli te zasady zostaną przeniesione do układu stowarzyszeniowego (a dlaczego nie?), to może poważnie uderzyć w polskie rolnictwo i górnictwo.
W 2013 roku na Ukrainie zebrano aż 62,8 mln ton zbóż, a w Polsce 28,4 mln ton. Za kilkanaście lat ukraińscy rolnicy będą w stanie dostarczać 90 mln ton zboża, dzięki czemu staną się oni jednymi z liderów światowego rynku zbożowego.
Jeśli przy okazji uda się ustabilizować sytuację gospodarczą i MFW narzuci swoje standardowe rozwiązania, można się spodziewać przenoszenia fabryk z Polski na Ukrainę. Wszyscy na tym zyskają – poza Polską. Chociaż Polska też może na tym zyskać: opinię kompletnego frajera. Ciekawe, czy w ramach budowania tego wizerunku, Polska zdecyduje się spełnić żądania banderowców i odda wschodnie powiaty (z Przemyślem włącznie) Ukrainie? Może jeszcze powinniśmy przeprosić za opowiadanie bredni o mordach na Wołyniu i będziemy kwita.

Zdjęcie przedstawia demonstrację banderowców (źródło: kresy.pl).