- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Minister Radziwiłł podsumowując rok pracy w resorcie wymienia wśród osiągnięć program „darmowe leki dla seniora”, oraz zatrzymanie procesu prywatyzacji szpitali. Rzeczywiście „poprzedni rząd próbował urynkowić służbę zdrowia, w której pacjent był raczej pozycją w bilansie, a nie osobą, której trzeba pomóc”. Jednak za nie robienie czegoś, rząd raczej w Polsce nie zapunktuje. Podobnie z „darmowymi lekami”, których jest tak mało, że pacjenci praktycznie nie widzą zmiany. Prawdziwa rewolucja szykuje się w przyszłym roku. Minister dużo mówi o zmianach organizacyjnych, ale do listy prospołecznych działań rządu można dopisać przede wszystkim „zapewnienie powszechnego dostępu do podstawowej opieki zdrowotnej każdemu pacjentowi, także osobom nieubezpieczonym”. Obecnie jest to około 6% społeczeństwa. W dużej części są to osoby pracujące na umowę o dzieło. Minister słusznie zauważył, że one płacą podatki jak wszyscy, ale część tych podatków nie idzie – jak w przypadku pozostałych pracowników – na służbę zdrowia. Ale to przecież nie jest winą pracownika, a często nie ma on wyboru.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Portal fronda.pl reklamuje głupi pomysł piętnowania w internecie wszystkich, którzy są podejrzani o prorosyjskość. Co w tym optymistycznego? Dyskusja pod tą notką. Zacytujmy dwa wybrane komentarze (poprawiono w nich literówki):
-
Niech nasza mowa będzie" tak tak ,nie nie ,a co nad to od złego pochodzi". Dobre wychowanie zobowiązuje by mówić prawdę , stawać po stronie pokrzywdzonego i szanować bliźniego . "Kto jest naszym bliźnim - ten który nam dobrze czyni"
Pomijając zaszłości historyczne a rozpatrując dzień dzisiejszy, Rosję w osobie Putina ,czy możemy nazwać go bliźnim dla Polaków ,niech każdy odpowie sobie sam .
Wychwalać go mogą tylko ci co z dobrem Polski mają niewiele wspólnego . -
Nikt nie wychwala Rosji. wielu krytykowało politykę Putina, gdy "uczeni" eksperci dowodzili jak to Miedwiediew jest przeciwwagą Putina i inne głupoty. Na marginesie, owi uczeni Kremlinolodzy, to tacy ludzie, którzy opisują życie ryb na podstawie obserwacji wędkarza!
Natomiast wielu osobom nie podoba się nagła (w wykonaniu wielu) histeryczna reakcja anty-rosyjska tych samych mediów, które dotąd Putinowi wchodziły w ….. ! Robi się z Polski nagle głównego harcownika, za co zapłacimy retorsjami handlowymi, kiedy inni sobie w najlepsze z Rosją będą robić interesy. Nie - dla robienia z nas medialnych idiotów!!!! Nie nasz Krym, nie nasz Majdan. Rosja nie pozwoli sobie na wyrywanie jej Ukrainy, i my nie mamy tam czego szukać. Lobby pro-rosyjskie znajduje się nie na necie, ale w Warszawie, w głównych urzędach państwowych. Wystarczy posłuchać.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
TVP2 pokazała austriacki film na temat Węgier. Film zrobiony w stylu propagandy komunistycznej. Orbana oskarża się o wszystko. Na przykład jedna z tez głosi, że jego poparcie jest wynikiem zmanipulowania umysłów, takiego jakiego doznali Węgrzy po 1956 roku.
Zarzuca mu się podnoszenie podatków, ale ani słowem nie wspominają autorzy filmu, w jak tragicznej sytuacji była gospodarka Węgier. Nawet to, że jest kibicem piłkarskim stało się zarzutem.
Tak jak w propagandzie komunistycznej, pewne przerysowania ośmieszają autorów i raczej działają na korzyść Orbana. Na przykład jego stanowcza odpowiedź na wrzaski niemieckich lewaków, po których dobitnie powiedział, że nie życzy sobie krytyki Węgier przez Niemców, czy kogokolwiek innego.
Niektórzy komentatorzy zastanawiają się dlaczego Austriacy nakręcili ten film. Może dlatego, by nie był niemiecki?
W Polsce ma się Orbanowi za złe, że dogaduje się z Rosją (na temat rozwoju energetyki jądrowej). Obiektywny obserwator nie odmówi jednak premierowi Węgier tego, że ma na myśli dobro Węgrów.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Rosyjska telewizja przygotowuje program na temat Grzegorza Schetyny. Budzi to pewne obawy, bo Schetyna ma bogatą przeszłość z której niejednokrotnie musiał się publicznie tłumaczyć. Tak było z finansowaniem wrocławskiego klubu koszykarskiego czy znajomości z bohaterem tzw. afery hazardowej Ryszardem Sobiesiakiem, w efekcie której podał się do dymisji z fotela szefa MSWiA.
Ale Ruskim przecież tłumaczyć się nie musi. Mało tego – każdy, kto rozmawia na jego temat z sługusami Putina zasługuje na potępienie. Nic więc dziwnego, że Polacy poczuli nagle wielki przypływ solidarności: „FSB wzięło się profesjonalnie do roboty wysyłając ekipę telewizyjną. Choć jestem z innej opcji niż Schetyna uważam że nikt nie powinien zgadzać się na rozmowę z nimi - ocenia Grzelczyk”.
A może prościej byłoby, gdyby ministrem był ktoś, komu bliższa byłaby stara sentencja: prawdziwa cnota krytyk się nie boi?
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Na Ukrainie doszło do nacjonalizacji największego banku detalicznego. Decyzja uzgodniona jest z ukraińskim Bankiem Narodowym i światowymi organizacjami finansowymi. Balcerowicza najwyraźniej nikt nie zapytał, bo raczej trudno uwierzyć w to, że ten prorok prywatyzacji nagle na starość uzyskał zdolność do refleksji.
Chociaż pierwsze próby nacjonalizacji liczą już blisko 2 lata – jeszcze kilka dni temu kierownictwo banku zapewniało, że to tylko plotki.
W depeszy Reutersa informującej o tej operacji pojawiają się obawy, że opozycja może wykorzystać niezadowolenie klientów banku do obalenia obecnej władzy. Trudno będzie uniknąć perturbacji z uwagi na wielkość Privat Banku (jest to największy bank detaliczny, obsługujący blisko połowę rynku). Jednak rząd nie miał innego wyjścia, bo bez interwencji państwa bank by nie przetrwał. Jak twierdzi kierownictwo banku – seria "ataków informacyjnych" doprowadziła do odpływ środków klientów indywidualnych i korporacyjnych.