A
  • Przegląd
  • Społeczeństwo sieci
    • Otwarta edukacja
    • Technologia i społeczeństwo
  • Argumenty
    • Najnowsze
    • Najczęściej czytane
    • Argumenty: rss
    • Projekt
    • Co piszą inni...
    • Krótko
    • Polemiki
  • Godne społeczeństwo
  • Gospodarka
    • Monitor gospodarczy
    • Monitor gospodarczy - chf
    • Monitor gospodarczy - grexit
    • Monitor gospodarczy - górnictwo
    • Historia gospodarcza
    • Przedsiębiorczość
  • Polskie drogi
    • Stan bezprawia
    • 25 lat
    • Reformatoł
    • Konserwatywna Polska
    • Kronika upadku
  • Geopolityka
    • Wojna cywilizacji
    • Wybór Ukrainy
    • Teoria spisku
  • Filozoficznie
    • Refleksje
    • Kościół
  • Dialogi z AI
  • Wszystko

Każda rewolucja wynosi do władzy pyskatych durni

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 28 luty 2014

Mogliśmy to obserwować w Polsce, gdy zalew styropianowej elity był mniej drastyczną powtórką czasów, gdy „nie matura lecz chęć szczera ….”. Możemy to obserwować na Ukrainie, gdy kandydat do sprawowania rządów „leci Balcerowiczem”. Oczywiście naród musi dostać coś w zamian za kontrolę nad gospodarką. Każdy pomysł politycznej menadżerii jest dobry – byle czymś zająć rozpalone głowy. W zasadzie im głupszy, tym lepszy. Cofnięcie zgody na używanie języków mniejszości pasuje jak ulał.

 



 

Niech żyje przyjaźń między narodami

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 09 lipiec 2016

Barack Obama pouczając nas w sprawie „demokracji” powołał się na reguły przyjaźni. Tak się jednak składa, że w Polsce słowo „przyjaźń” w odniesieniu do polityki brzmi bardzo dwuznacznie. Nie tak dawno przyjaźnią nazywano dominację ZSRR. Gdy przyjaźń przeradzała się w braterstwo – to oznaczało obcą interwencję.

Przekaz wzmocniła jeszcze telewizja nadając propagandowe kawałki w PRL-owskiej poetyce.

Użycie słowa „przyjaźń” nadało niestosownemu (delikatnie mówiąc) zachowaniu Obamy cech groteski. Niektórzy komentatorzy usiłują wyczarować jakiś sens z tego wystąpienia. A może niepotrzebnie?

W pewnym opowiadaniu science fiction wiele lat po zagładzie ludzkości przedstawiciele obcej cywilizacji prowadzą na Ziemi wykopaliska. Odnaleziono kilka taśm filmowych z kimś, kogo wzięto za przedstawiciela wymarłego gatunku. Jednak próby analizy jego zachowania kłócą się z założeniem, że to przedstawiciel rozumnego gatunku. W końcu czytelnik orientuje się, że na taśmach są filmy z Kaczorem Donaldem. Doszukiwanie się sensu w jego działaniach musiało więc być próbą daremną.

Może podobnie daremne są próby nadania sensu wystąpieniu Obamy?

Polecamy też tekst Krzysztofa Kłopotowskiego, który przytacza problemy z amerykańską demokracją, przy których sprawa polskiego TK wydaje się błaha.

PS [11:50]
Coś niebywałego!
Polscy "dziennikarze" dokonali manipulacji tekstu Prezydenta Obamy - zmieniając jego sens!
Więcej tutaj: Myśleliście, kłamliwe sukinsyny, że nikt was nie sprawdzi? 

Układ polityczno-medialny

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 02 lipiec 2014

Reklamy zamawiane przez państwowe przedsiębiorstwa są jednym ze spoiw obecnego systemu. Chcąc go naprawić, należałoby zabronić reklamowania się państwowym firmom w prywatnych mediach. Na to jednak politycy się nie zdobędą, bo przychylność mediów jest im potrzebna.

Afera podsłuchowa odsłania kulisy funkcjonowania tego układu. Oto fragment rozmowy ministra Pawła Grasia z prezesem koncernu paliwowego PKN Orlen Jackiem Krawcem (z relacji Zbigniewa Kuźmiuka):

Krawiec zwraca Grasiowi uwagę, że niektórzy prezesi spółek Skarbu Państwa rekomendowani przez Platformę (tutaj wymieniony jest jeden z nich prezes PZU S.A. Andrzej Klesyk), czując już zbliżające przesilenie polityczne, dają reklamy do pism określanych jako prawicowe (w tym przypadku chodzi o tygodnik "wSieci").

Krawiec używa w tej sprawie wulgarnego języka i opisuje to tak: "widzisz, jeb..ni, jeszcze Klesyk skur..el wiesz, że on w "wSieci" ogłoszenia daje". I dalej "ja mówię, co ty k..wa, odpier...sz? A on na to, że to klienci potencjalni".

Graś przytakuje prezesowi Orlenu ze zrozumieniem.

Ten fragment rozmowy dobitnie pokazuje, że tylko media sprzyjające rządowi mogą liczyć na reklamy ze spółek Skarbu Państwa, a te jak wiadomo są takich rozmiarów, że decydują o "być albo nie być" każdego medium w szczególności tytułów prasowych.

Czytaj więcej: Układ polityczno-medialny

Solidarni z mafią?

Szczegóły
Kategoria: Stan Bezprawia
Opublikowano: 04 marzec 2017

W mediach trwa Narodowy Dzień Solidarności z Nadzwyczajną Kastą Ludzi. W Polsacie jeszcze w nocy przeprowadzono transmisję z jakiegoś katowickiego podziemia (sądząc po jakości dźwięku to musiała być konspiracja). Przewodziła szefowa SN (to na jej barkach spoczęła obrona interesów kasty po odejściu Rzeplińskiego).

Prokuratura wystąpiła o uchylenie immunitetu Prezesowi Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Więc dzisiaj w mediach na pierwszych stronach trwa kontrofensywa. Trybuna Ludu (TL) (przebrana za Rzeczpospolitą) głosi, że z braku sitwy PiS będzie walczył z „kastą”. Swoim zwyczajem po przejściu z pierwszej strony do artykułu, TL zmienia tytuł na mniej propagandowy (bo propaganda nie jest kierowana do tych, którzy czytają coś poza tytułami).

W Onecie oczywiście sędziowie biorą się za „obronę demokracji”. Będą wprowadzać „stan nadzwyczajny”. Niemieckie media dla Polaków powtarzają „przekaz dania” swoich pupilków: ogóle dociekanie praworządności działań to polityczna zemsta.

Jedynie brytyjska „Polska the Times” trzyma jaki taki poziom. Znalazła nawet sędziów, którzy „już nie bronią byłego prezesa sądu”. A dokładnie jednego, który mówi: „Nie mogę uwierzyć, że to wszystko prawda. Jeśli jednak zarzuty się potwierdzą, będę musiał kategorycznie zmienić opinię o moim środowisku”. Prokuratura bowiem „zgromadziła niezbite dowody na to, iż były prezes sądu Krzysztof Sobierajski był członkiem zorganizowanej grupy przestępczej. Ponadto sędzia miał przyjąć przeszło 376 tys. zł łapówki, uczestniczyć w praniu brudnych pieniędzy i przekroczyć uprawnienia przysługujące mu jako prezesowi SA”. Burdelmama ma rację – to wymaga nadzwyczajnych działań. Obowiązkowy pokaz co bardziej pikantnych fragmentów „Klątwy” przed pierwszą rozprawą? Tam złamano tyle paragrafów, że na pewno taki pokaz uświadomi wszystkim jak bardzo „nadzwyczajna kasta” stoi na straży.

Dolina Krzemowa vs Buffet?

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 27 marzec 2014

 Ostatnio rozgorzała w USA dyskusja na temat opinii guru giełdowych inwestorów Warrena Buffeta o „nowych technologiach”. Sceptyczne wypowiedzi Buffeta pojawiły się już w czasie debiutu giełdowego Facebooka (który ma być zdaniem miliardera owocem chwilowej mody). Ostatnio szczególnie krytycznie wypowiada się on na temat bitcoina.

Jego oponenci uważają, że jest on już stary i nie rozumie nowoczesnych technologii. Obrońcy zastanawiają się – co tu jest do rozumienia? Jak można inwestować w coś, co samo w sobie nie ma żadnej wartości i równie dobrze może kosztować 1 cent jak i miliony dolarów?

 

  1. Sytuacja gospodarcza: ekonomia i zdrowy rozsądek
  2. Na kłopoty PO - prezes Kaczyński
  3. Wielkanoc 2016
  4. Trump przyłapany….
  5. Optymistycznie o gospodarce

gospodarka

Godne społeczeństwo

Monitor gospodarczy

Monitor gosp. - Górnictwo

Monitor gosp. - kredyty we frankach

Monitor gosp. - grexit

Historia gospodarcza świata

Przedsiębiorczość

społeczeństwo sieci

otwarta edukacja

Społeczeństwo sieci

Filozoficznie

Kościół

Refleksje o życiu

Redakcyjne

Krótko

Projekt

Zwróć uwagę

Polemiki

Wybory prezydenckie w USA

Prezentacje

Geopolityka

Wybór Ukrainy

Wojna cywilizacji

Teoria spisku

Geopolityka - Bliski Wschód

Polskie drogi

Konserwatywna Polska

25 lat Trzeciej RP

Stan Bezprawia

Wojna polsko-polska

Polska na poważnie

Reformatoł

Dialogi z AI

Strona 483 z 518

  • 478
  • 479
  • 480
  • 481
  • 482
  • 483
  • 484
  • 485
  • 486
  • 487

www.argumenty.net


^TOP^

© 2026 argumenty.net