- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Najpewniej Brytyjczycy jednak wyjdą z UE. Wczoraj od południa ludzie obracający olbrzymimi pieniędzmi obstawiali porażkę zwolenników Brexitu. Widać to było po kursach walut i zakładach bukmacherów. Jeszcze wieczorem prawdopodobieństwo Brexitu szacowano jak 1:8.
W Polsce tymczasem budzący podejrzliwość połowy Polaków Minister Macierewicz już wieczorem mówił w TV Trwam o tym, że Brexit prawdopodobnie nastąpi.
Kiedy zaczęto liczyć głosy – okazało się, że zwyciężą zwolennicy rozwodu z UE. Natychmiast zareagowały giełdy. Brytyjski funt stracił do dolara ponad 10%. Dostało się także złotówce. Za jednego franka rano trzeba było płacić aż 4,2 PLN (zmiana o 5%). Ciekawe do jakiego poziomu nasi politycy będą nadal radzić jak pomóc „frankowiczom”?
Na szczęście współcześni prorocy mogą się mylić także w swych czarnych wizjach, gdyż rano trendy spadkowe uległy zahamowaniu.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Przykro to przyznać, ale jednak Marks miał rację. Przynajmniej wtedy gdy mówił, że historia lubi się powtarzać – ale jako farsa. Przerabialiśmy już nową Targowicę – ale zamiast groźnej carycy współcześni zdrajcy wybrali sobie jakiegoś rozczochranego pajaca z Belgii. Brytyjczycy wymyślili sobie Brexit i teraz wszyscy (łącznie z nimi) martwią się, że się uda. Więc przywódca tego czegoś co pozostało z UE też chce referendum w sprawie pozostania Polski w UE. Dlaczego? Bo mu się przyzdawało, że rządząca partia chce wyjścia. Opozycja ostro rywalizuje między sobą o to, który przywódca jest większym durniem. Do konkurencji dołączył nawet Kukiz, publikując kolejne „taśmy Kukiza” na których planuje „grę ze Schetyną” przeciw PiS. Chyba w berka.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Tytuły głównych mediów w Polsce: „Strzelanina w Waszyngtonie. Napastniczka zastrzelona przez policję.”, „Kobieta zastrzelona podczas pościgu w Waszyngtonie”, „Nie żyje kobieta, która chciała wedrzeć się do Białego Domu”
Cierpiąca na depresję kobieta, uzbrojona w swe małe dziecko, próbowała staranować samochodem wjazd do Białego Domu. Gdy jej się to nie udało – zawróciła i jechała w kierunku Kapitolu. Gdy ją zatrzymano, wysiadła i wówczas dzielna amerykańska policja (pracująca akurat w czynie społecznym) zrobiła z niej tarczę strzelecką, zasługując w ten sposób na pochwały członków Kongresu.
„Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie” Józef Cyrankiewicz
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
SDP postanowiło przyznać anty-nagrodę „Hiena roku” dwóm wydawcom. Ralph Buechi z Ringier Axel Springer został wyróżniony za wymuszenie absurdalnych przeprosin za publikacje w polskim wydaniu „Forbsa”: „Kadisz za milion dolarow”. Nie ma zaprzeczeń podanych w artykułach faktów, a same artykuły są nadal dostępne w internecie (nic nie wiadomo o wystąpieniu do sądu celem ich zdjęcia).
Właściciel "Rzeczpospolitej" Grzegorz Hajdarowicz z kolei dostał nagrodę za pozbawienie ochrony prawnej byłych dziennikarzy, wyrzuconych z redakcji za artykuł o trotylu. Wyróżniony biznesmen wydał oświadczenie, które potwierdza, że nagroda trafiła w godne ręce. Pomińmy zupełny brak klasy – bo to nie ten poziom. Hajdarowicz sugeruje w swym oświadczeniu, że chodzi o spór prawny między redakcją, a byłymi pracownikami. Tymczasem chodzi o procesy, które wytoczono dziennikarzom jeszcze w czasie ich pracy w redakcji (na dodatek w umowie z jednym z nich redakcja zobowiązała się do zapewnienia ochrony prawnej).
Można by stwierdzić, że Hajdarowicz jest tylko biznesmenem, więc z kłamstwem mu do twarzy. Jednak jak na razie jego biznes miedialny wygląda dziwnie. O tym co zostało ze świetnego niegdyś „Uważam Rze”, świadczy najlepiej ten cytat: „Jan Paweł II był starym piernikiem nieogarniającym kuwety – stwierdził najprawdopodobniej kardynał Dziwisz”.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Listy: Ryszarda Petru do europejskich przywodców oraz szefa Ringer Axel Springer łączy nie tylko podobna wizja Europy i Polski w UE. Wspólna jest w nich także pogarda dla Polaków, którzy nie potrafili wybrać takich władz jak trzeba (biedny poszkodowany Petru). Pogarda niestety słuszna – bo skoro Polakom brak elementarnej lojalności wobec własnego państwa, to nie zasługują by je posiadać. Ta opinia nie dotyczy wyłącznie „totalnej opozycji” - ale także polityków głoszących przy każdej okazji patriotyczne frazesy. Rok temu zainicjowaną przez Mariusza Maxa Kolonkę petycją o ograniczenie obecności kapitału niemieckiego w mediach na terytorium Polski podpisało ponad 200 tysięcy osób. I co? I nic – partia która głosi, że ma zasady nie zauważyła. Teraz szuka sposobu aby się „odgryźć” Makreli za Maltę – to pewnie sprawa ruszy z miejsca. Ale szczęśliwego finału spodziewać się nie należy. Sprawa Tuska to maksymalny poziom na którym możemy „pokazywać pazurki”. Poza tym neokolonializm ma się dobrze…..