- Szczegóły
- Kategoria: Krótko

Rzeszów jest jednym z najszybciej rozwijających się miast w Polsce. Składa się na to wiele czynników. Mieszkańcy twierdzą, że to zasługa ich gospodarza: Prezydenta Ferenca. Patrząc z perspektywy krańców województwa trudno to ocenić – być może rzeczywiście Prezydent Ferenc ma duże zasługi. Ale widać też straszne zróżnicowanie województwa. Polska Wschodnia dostaje pieniądze w ramach polityki spójności. Tymczasem zamiast spójności mamy pogłębianie różnic i manię wielkości. Ta mania powoduje, że Ferenc widziałby Rzeszów swój wielki – przynajmniej na 400km2. Tymczasem mieszkańcy sąsiednich wiosek nie chcą być poddanymi Ferenca. On się nie zraża i twierdzi, że naród go wybrał po to, żeby się nie zrażał. Jego arogancja i bezczelność jest tak wielka, że zagrożeni mieszkańcy postanowili jej przeciwdziałać. Rozwiesili bilbordy z polemiką.
Przykład powyżej.
Miasto zagroziło firmie reklamowej pozwami sądowymi o naruszenie dóbr osobistych. Jeszcze jeden absurd polskiego prawodawstwa – naruszenie dóbr osobistych osoby prawnej.
W każdym razie bilbordy znikły.
Tymczasem w USA Trump zgodnie z obietnicą „zabrał się” za Hillary Clinton, nabijając się z jej polityki. Nikomu nawet do głowy nie przyjdzą próby zablowania tej wypowiedzi.
Co zdaniem Trumpa Demokraci mają do powiedzenia w odpowiedzi na wyzwania współczesnego świata? Zwykłe ujadanie:
https://www.instagram.com/p/BDBS8bYGhWr/
To tak na poprawę humoru mieszkańcom Trzebowniska, Krasnego, Jasionki etc...
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Przykro to przyznać, ale jednak Marks miał rację. Przynajmniej wtedy gdy mówił, że historia lubi się powtarzać – ale jako farsa. Przerabialiśmy już nową Targowicę – ale zamiast groźnej carycy współcześni zdrajcy wybrali sobie jakiegoś rozczochranego pajaca z Belgii. Brytyjczycy wymyślili sobie Brexit i teraz wszyscy (łącznie z nimi) martwią się, że się uda. Więc przywódca tego czegoś co pozostało z UE też chce referendum w sprawie pozostania Polski w UE. Dlaczego? Bo mu się przyzdawało, że rządząca partia chce wyjścia. Opozycja ostro rywalizuje między sobą o to, który przywódca jest większym durniem. Do konkurencji dołączył nawet Kukiz, publikując kolejne „taśmy Kukiza” na których planuje „grę ze Schetyną” przeciw PiS. Chyba w berka.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Tytuły głównych mediów w Polsce: „Strzelanina w Waszyngtonie. Napastniczka zastrzelona przez policję.”, „Kobieta zastrzelona podczas pościgu w Waszyngtonie”, „Nie żyje kobieta, która chciała wedrzeć się do Białego Domu”
Cierpiąca na depresję kobieta, uzbrojona w swe małe dziecko, próbowała staranować samochodem wjazd do Białego Domu. Gdy jej się to nie udało – zawróciła i jechała w kierunku Kapitolu. Gdy ją zatrzymano, wysiadła i wówczas dzielna amerykańska policja (pracująca akurat w czynie społecznym) zrobiła z niej tarczę strzelecką, zasługując w ten sposób na pochwały członków Kongresu.
„Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie” Józef Cyrankiewicz
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Ciekawą analizę skutków kryzysu publikuje portal wGospodarce: Tymi, którzy zyskują na takim, a nie innym rozwoju sytuacji za naszą wschodnią granicą są: prowadząca do tej pory suchotniczy polityczny żywot Platforma Obywatelska, która zyskała „świeży dopływ tlenu” i skoczyła w sondażach poparcia oraz korporacyjna Ameryka, która zaciera ręce, gdyż jest okazja do zarobienia na przetargach zbrojeniowych w tej części Europy. […] To, co jest dobre dla Platformy Obywatelskiej i korporacyjnej Ameryki niekoniecznie musi być korzystne dla Polski.
Najciekawsze jest jednak to, że taka analiza nie ma szans pojawić się w merdiach głównego nurtu, ani wypowiedziach polityków. Z drugiej strony trudno uznać politykę rządu za perfekcyjną (nawet z punktu widzenia marketingowego). PO jest silna słabością swego otoczenia.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
SDP postanowiło przyznać anty-nagrodę „Hiena roku” dwóm wydawcom. Ralph Buechi z Ringier Axel Springer został wyróżniony za wymuszenie absurdalnych przeprosin za publikacje w polskim wydaniu „Forbsa”: „Kadisz za milion dolarow”. Nie ma zaprzeczeń podanych w artykułach faktów, a same artykuły są nadal dostępne w internecie (nic nie wiadomo o wystąpieniu do sądu celem ich zdjęcia).
Właściciel "Rzeczpospolitej" Grzegorz Hajdarowicz z kolei dostał nagrodę za pozbawienie ochrony prawnej byłych dziennikarzy, wyrzuconych z redakcji za artykuł o trotylu. Wyróżniony biznesmen wydał oświadczenie, które potwierdza, że nagroda trafiła w godne ręce. Pomińmy zupełny brak klasy – bo to nie ten poziom. Hajdarowicz sugeruje w swym oświadczeniu, że chodzi o spór prawny między redakcją, a byłymi pracownikami. Tymczasem chodzi o procesy, które wytoczono dziennikarzom jeszcze w czasie ich pracy w redakcji (na dodatek w umowie z jednym z nich redakcja zobowiązała się do zapewnienia ochrony prawnej).
Można by stwierdzić, że Hajdarowicz jest tylko biznesmenem, więc z kłamstwem mu do twarzy. Jednak jak na razie jego biznes miedialny wygląda dziwnie. O tym co zostało ze świetnego niegdyś „Uważam Rze”, świadczy najlepiej ten cytat: „Jan Paweł II był starym piernikiem nieogarniającym kuwety – stwierdził najprawdopodobniej kardynał Dziwisz”.