- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Dużym sukcesem jest według Donalda Tuska zataczająca coraz szersze kręgi afera korupcyjna związana z inwestycjami informatycznymi. Bo to dowód na skuteczność działania CBA i przejrzystość władzy, która na te działania nie wpływa. Złośliwcy twierdzą, że wręcz przeciwnie: podobnie jak we wcześniejszej aferze hazardowej może chodzić o otwarcie rynku dla kolejnych nienażartych. Inni uważają, że Donald Tusk przeczy sam sobie, pozwalając, by krzywdzono tych, którym „żyło się lepiej”.
Podobnie wielkim sukcesem kończy się szczytowanie klimatyczne. "Ekolodzy" opuszczają zawiedzeni Warszawę. Oni naprawdę liczyli na to, że pierdzenie w stołki na największym basenie Europy, spowoduje zatrzymanie zmian klimatu? Miejmy nadzieję, że pojadą na wschód, gdzie w manipulowaniu klimatem mają doświadczenie (vide piosenka Jacka Kaczmarskiego).
Tego samego dnia ogłoszono fiasko rozmów stowarzyszeniowych z Ukrainą, co bez wątpienia jest sukcesem stulecia polskiej dyplomacji. Pracowaliśmy wszak na to z zapałem wspierając europejskich biurokratów w ich aroganckich zapach zmierzających, do uratowania pięknej Julii, zamkniętej w wieży.
Wielkie Gratulacje! Tak trzymać Donald!
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Na Francję patrzymy przez pryzmat trwających tam mistrzostw Europy w piłce nożnej. Poza stadionem Francja wygląda jak na poniższym zdjęciu [źródło]:

Kraj tonie w śmieciach z powodu strajków. Media głoszą, że „Francja stała się zakładniczką strajkujących i central związkowych”. Można się spierać o to, czy w przywilejach pracowniczych Francja nie poszła za daleko (35-godzinny tydzień pracy jest najkrótszy w Europie). Jednak to co zrobił rząd wzburzyłoby społeczeństwo w każdym kraju. Nowa ustawa dopuszcza nawet 48 godzinny tydzień pracy i 12 godzin pracy dziennie. Jeśli reforma wejdzie w życie, będą mieli znacznie większą swobodę przy wypowiadaniu umowy pracownikowi, czy negocjowaniu warunków urlopu, również macierzyńskiego.
Rząd jest zdeterminowany, aby tą reformę wprowadzić. Związkowcy też są zdeterminowani. Strajki objęły nawet elektrownię jądrową. Rządowi sprzyja stan wyjątkowy, który trwa w tym kraju od 7 miesięcy. Na ulicach dochodzi do regularnych bitew policji z demonstrantami. Całości dopełniają powodzie.
Polacy się dziwią – dlaczego KE interesuje się demokracją w Polsce a nie w ogarniętej chaosem Francji. Widocznie uliczne bitwy i dług publiczny w granicach 100% PKB wyznaczają obecnie „zachodnie standardy”.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Minister rolnictwa powiedział dzisiaj w PR1, że ma informacje o transporcie świń z Europy Zachodniej do Rosji samolotem! Jak wiadomo, Rosja nałożyła embargo na państwa UE z powodu wirusa afrykańskiego pomoru świń. Świnie Duńskie i Austriackie zostały uodpornione na tą chorobę dzięki nadzwyczajnym kontaktom z Kremlem. Problem w tym, jak przetransportować te prosiaki przez Polskę? Wycieczka samolotem okazuje się rozwiązaniem dobrym dla wszystkich. Świnie wypoczęte, Rosjanie syci, a Austriacy z zadowoleniem liczą ruble. Także Polacy nie mają na co narzekać – bo jest się z czego pośmiać.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Rząd zaprezentował nowy program mieszkaniowy. Problem deficytu mieszkań wydawał się dotąd nierozwiązywalny. Zwłaszcza dla tych, którzy nie mają zdolności kredytowej – jak mówi Minister Infrastruktury. „Około 40 proc. Polaków nie ma zdolności kredytowej, nie może kupić mieszkania i nie może wynająć mieszkania na wolnym rynku”. Dzięki budownictwu na terenach należących do państwa, będą powstawać mieszkania z bardzo małym czynszem.
Posłanka PiS Maria Zuba w wywiadzie dla portalu fronda.pl dokonała porównania tego programu z poprzednimi formami wsparcia: Nasz program powstał na podstawie obserwacji Stowarzyszenia Habitat, które ma dobre doświadczenie w tym zakresie. Lobby bankowe i lobby deweloperskie zawsze zwyciężało. W momencie, kiedy koalicja PO - PSL wprowadzała MDM, zwracaliśmy na to uwagę. W pierwszym etapie PO - PSL nie dopuściła do tego, by poprzez ten program można było nabywać mieszkania, które już są na rynku - można je było kupić jedynie od deweloperów. Dlaczego? Ponieważ ten program miał być nie dla Polaka, który poszukuje dachu nad głową, tylko dla deweloperów i dla banków.
Na tym samym portalu celny komentarz znanego blogera: Przez wiele lat ludzi upodlano podwójnie, po pierwsze doprowadzano do biedy, żeby uzupełnić listę 100 najbogatszych „Polaków”, po drugie wmawiano Polakom, że są gówno warci, bo Leszek Czarnecki i Krzysiek Materna to ludzie sukcesu. Z biedy można wyjść, ale samodzielnie jest w stanie tego dokonać 1 na 100, reszta biedę dziedziczy, z pokolenia na pokolenie. Program 500+ w połączeniu z programem Mieszkanie+, wbrew wszelkim lamentom i złotym myślom „wolnościowców”, to są najlepiej spożytkowane publiczne pieniądze od lat. Dobre programy społeczne to takie, które wyciągają z biedy, a nie „pokazują możliwości”. Do mojego zapyziałego miasteczka co roku przyjeżdżali trenerzy od sukcesu i zapraszali na kursy jak żyć. Ich bełkotliwe prelekcje sprowadzały się albo do motywowania i pozytywnego myślenia albo do tego, jak jednym „Ludwikiem” umyć dwa razy więcej naczyń i zużyć dwa razy mniej wody.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy

Jest już 10 bln dol. negatywnych rentowności obligacji. To supernowa, która pewnego dnia eksploduje. Tak postrzega największe obecnie zagrożenie dla świata finansów jeden z wielkich inwestorów. Nie jest jedynym. Inny analityk - założyciel Grant’s Interest Rate Observer mówi, że prędzej czy później inwestorzy przestaną chcieć płacić za prawo posiadania obligacji państwowych.
Ujemne stopy procentowe przekładają się na niskie marże banków. Kiedy jednak stopy zaczną rosnąć – niektóre kraje mogą mieć problem z obsługą swojego długu. Wskazuje się tu przede wszystkim na Włochy. To może być płomień, który spowoduje wybuch przy którym bledną wszelkie poprzednie kryzysy. Jej mechanizm wyjaśnia analityk z cinkciarz.pl. Wartość obligacji skarbowych z ujemnym oprocentowaniem jest na rynku wtórnym dodatnia, gdyż oprocentowanie obligacji jest coraz mniejsze – więc jest popyt na obligacje oprocentowane na przykład -1%, bo nowe obligacje dają -1.5%. Jeśli jednak trendy się odwrócą – ten mechanizm przestanie działać. Olbrzymie straty na obligacjach mogą być źródłem katastrofy. Tymczasem europejscy ekonomiści nie tylko nie potrafią wskazać skutecznej strategii zaradczej, ale nie zgadzają się nawet w diagnozie. Jedni uważają, że winna jest restrykcyjna polityka Niemiec. Inn wręcz przeciwnie – za błąd uznają działania EBC wbrew takiej polityce.