- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
„Rozbiory Polski były triumfem. Oznaczały postęp i modernizację.” Któż mógł napisać coś takiego w Święto Niepodległości? Idiotów nie brakuje. Ale gazeta, która ich wyszukuje i promuje, jest tylko jedna. Oczywiście jest to organ Michnika.
Nowa okładka tygodnika wSieci budzi mieszane uczucia. Z jednej strony jednoznaczna wymowa uzasadnia użycie wizerunku gówna. Z drugiej – jak wziąć bez obrzydzenia to do ręki?
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Zgodnie z przewidywaniami spekulanci giełdowi zareagowali na wyniki wyborów w USA, choć określenie „kontrakty na Wall Street nurkują” - to lekka przesada. Przynajmniej na razie. Zobaczymy co będzie się działo rano – gdy ruszą giełdy. Na razie zareagował indeks giełdy w Tokio, tracąc 5%.
Na pewno zmieni się sytuacja „frankowiczów”. Pytanie tylko na ile ta zmiana będzie trwała. Dyrektor Biura Strategii Rynkowych PKO BP Mariusz Adamiak przewidywał: „Raty frankowiczów mogą być trochę wyższe, chociaż nie sądzę, żeby ten efekt był dramatyczny dlatego, że Szwajcarzy na pewno nie będą stali z założonymi rękami. Na początku zwycięstwo Trumpa wywołałoby rodzaj szoku na rynkach finansowych i ucieczkę do bezpiecznych przystani, czyli m.in. do franka szwajcarskiego”.
aktualizacja:
Polskie szmatławce już zdążyły ogłosić, że „inwestorzy są przerażeni” („GW-no”) , a „perspektywa prezydentury Donalda Trumpa wstrząsa światowymi rynkami tak jak globalny kryzys finansowy z 2008 r”, gdy nagle trend się odwrócił. Pierwszy dzień nowej rzeczywistości zakończył się wzrostami na giełdach.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Ile kosztowało przygotowanie ŚDM? Dużo – abo i więcej. Antypolska gazeta wszystko wytropi. Naród do GW-na nie chce zaglądać, no to antypolskie środowiska zrobiły sobie fundację – która zajmuje się tropieniem kaczystowskiej rozrzutności. Jak podaje redakcja polskiej wersji businessinsider wyszło tego „ponad 440 mln zł, w tym 148 mln zł z budżetu państwa, 195 mln dotacji budżetowej dla innych podmiotów i 103 mln zł z kasy samorządów”.
Już po pierwszych zapraszanych gościach można było nabrać podejrzenia co do tego towarzycha, kryjącego się za poważną marką. Ale powyższe zdanie nie zostawia złudzeń – mamy do czynienia z ekonomicznymi dyletantami. A gdzie składki kościoła? Gdzie wpływy z wpłat pielgrzymów? Kaczyści ukradli?
Portal wGospodarce zastanawia się z kolei – ile Kraków na tym zarobi? Organizatorzy wszystko opisali i obiecali podać pełne rozliczenie. Nie policzą zapewne – jako to OKO czyni – ile kosztuje udostępnienie sali w szkole, za które gmina nic nie wzięła – zakładając, że przecież i tak stoi ona pusta. Ale czy to takie ważne? Jeśli organizujemy imprezę dla przyjaciół, to dla nas jest koszt, czy tylko wydatek? A gdy jeszcze goście się dołożą i prezenty przyniosą?
Takiej promocji Polski nie kupiłby za te grosze, które wydano. I w tym właśnie problem. Bilans musi wyjść na zero. Polska zyskała – anty-Polska straciła. I teraz słusznie liczy – ile to było.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Organ tej części polskiej „elity”, która z jakichś powodów nie uważa Adasia Michnika za ostateczną wyrocznię przekazuje swym czytelnikom, co należy myśleć o sukcesie Kongresu Nowej Prawicy:
„tych wyborców przyciągnęła też potrzeba ideologii. Bo Korwin-Mikke prezentuje silną, agresywną ideologię. To jest umysłowy kibol, który serwuje ludziom potwornie prostacki przekaz, mocno faszyzujący, z elementami siły. Jest to atrakcyjne dla ludzi wkurzonych na wszystko, a ich liczba stale rośnie. U Korwina otrzymują proste odpowiedzi na swoje pytania. […] W PO są ludzie od Danuty Hübner po Romana Giertycha, a więc prawie każdy może się w niej zmieścić. A ci, którzy tego nie akceptują, mają teraz Nową Prawicę i jej lidera, który ku radości wielu wyborców jest taką bardziej chamską wersją Janusza Palikota. Przy Korwin-Mikkem każdy inny polityk wygląda jak uosobienie powagi i rzeczowości”.
Panu Śpiewakowi trzeba wierzyć. Kto jak kto, ale autor pamiętnych słów „pan premier może się wypchać ze swoimi tezami” na chamstwie zna się na pewno (zapewne dlatego Trybuna Ludu tak chętnie sięga po jego opinie). Trochę więcej wątpliwości budzi kwestia faszyzmu. Z pozoru faszyzm to przecież odwrotność liberalizmu, który reprezentuje JKM. Ale to tylko nieporozumienie, związane z użyciem słowa „faszyzm” w bardziej współczesnym jego znaczeniu. W Polsce współczesnej „faszyzm” oznacza po prostu poglądy z którymi „elita” nie chce lub nie potrafi polemizować (może z powodu swej intelektualnej nędzy?).
Trzeba przyznać, że niezależnie od oceny poglądów JKM i tego, co też on nie ponawyrabia w PE, dla samego skowytu, jaki wywołuje on u „elity” warto było go popierać w wyborach.
Portret exemplum elyty pochodzi z Wikipedii.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
W Brukseli odbyło się spotkanie Prezydenta Dudy z Przewodniczącym Tuskiem.
Na pytanie: „Czy, jak sugerują niemieckie media, zamierza Pan zwołać specjalny szczyt unijny dotyczący sytuacji politycznej w Polsce?” Donald Tusk odpowiedział: Nie przewiduję tego. Aby sytuacja wewnętrzna stała się obiektem takiego spotkania, muszą dziać się rzeczy, co do oceny których nie ma wątpliwości. Nie uważam, żeby dobrym pomysłem była dyskusja na Radzie Europejskiej.
Z kolei pytany o działania KE odparł: Polska nie ma wrogów w UE i Brukseli. Chciałbym, żeby Polska nie była poddawana krytycznym komentarzom. Wiem, ze Komisja działa w dobrej wierze. Wyobrażam sobie jednak, że pewne cele można było osiągnąć innymi metodami.
Czyli zdaniem Donalda Tuska Niemcy tworząc fakt medialny na temat jego zamiarów wobec Polski działali w imię przyjaźni? Podobnie jak urzędasy z Brukseli – z komisarz Bieńkowską w składzie, którzy doskonale wiedzieli, że łamią prawo wszczynając procedurę kontroli praworządności wobec Polski? Bezprawie działań KE potwierdzają ekspertyzy służby prawnej RE z roku 2014.
W Polsce mamy dobre przysłowie na tą okoliczność: Panie chroń nas od przyjaciół – z wrogami sam sobie poradzę.