A
  • Przegląd
  • Społeczeństwo sieci
    • Otwarta edukacja
    • Technologia i społeczeństwo
  • Argumenty
    • Najnowsze
    • Najczęściej czytane
    • Argumenty: rss
    • Projekt
    • Co piszą inni...
    • Krótko
    • Polemiki
  • Godne społeczeństwo
  • Gospodarka
    • Monitor gospodarczy
    • Monitor gospodarczy - chf
    • Monitor gospodarczy - grexit
    • Monitor gospodarczy - górnictwo
    • Historia gospodarcza
    • Przedsiębiorczość
  • Polskie drogi
    • Stan bezprawia
    • 25 lat
    • Reformatoł
    • Konserwatywna Polska
    • Kronika upadku
  • Geopolityka
    • Wojna cywilizacji
    • Wybór Ukrainy
    • Teoria spisku
  • Filozoficznie
    • Refleksje
    • Kościół
  • Dialogi z AI
  • Wszystko

Pluralistyczna prasa eliciarstka

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 26 grudzień 2016

Ciekawa analiza publicysty „Teologii Politycznej” Marka_Cichockiego została potraktowana jak przejaw liberalnej post-prawdy. Anonimowy komentator pisze między innymi:

„"Pojawił się taki oto obraz, w którym populizm posługuje się post-prawdą, czyli kłamstwem, by zyskać zwolenników, podczas gdy liberalizm z kłamstwem walczy w imię wolności." Słowo honoru, popłakałem się ze śmiechu. Liberalni łgarze w pańskiej osobie usiłują przypisać własne działania innym, posługują się właśnie post-prawdą. Spójrzmy na nasze podwórko i przyjrzyjmy się tej liberalnej prawdzie i liberalnej demokracji. Ponad milion legalnych podsłuchów, prawda czy fałsz? To mówi NIK Kwiatkowskiego:) […] Wszystkie projekty obywatelskie do śmietnika bez czytania, wszystkie projekty opozycji to samo. Zawłaszczone media. Wyrzucenie na bruk dziesiątek dziennikarzy... Zawłaszczenie miało jednak szerszy zasięg...Mowie o tych największych mediach, które dyspozycyjnie potrafiły zablokować np. informację z przesłuchań w tzw. " aferze marszałkowej". Prezydent kraju zeznający w sprawie karnej rozpętanej przeciw dziennikarzowi przez polityków PO i służby; w całym świecie to byłaby sensacja... W Polsce zablokowano niemal całkowicie informację, od zeznań prezydenta okazała się ważniejsza pani posłanka jedząca kanapkę w sejmie... Można tak cały dzień, […] Można, tylko po co? I tak się nie przedrze do liberalno-lewackiego umysłu. To nie populizm przekonał ludzi! Ludzie mają dość post-prawd liberalnych, mają dość demokracji bez demokracji, czyli stałego łgania i obiecanek... Proszę podać chociaż jedną większą z obiecanek wyborczych PO, która została dotrzymana od początku do końca; to był prawdziwy populizm..”.

Akurat Marek Cichocki nie jest chyba najbardziej trafnym adresatem tej krytyki. Trudno bowiem uznać, że jest typowym „liberalnym łgarzem”. Czy jednak publikowanie w propagandówce eliciarstwa nie nadaje jej pozorów dziennikarskiego pluralizmu i poszukiwania prawdy (a nawet konserwatyzmu)? Szczypanie liberałów przez Cichockiego to jest kres tego co oni mogą drukować. Treść komentarza czytelnika budzi zdziwienie – że się w ogóle pojawił (nawet w formie komentarza). Czyżby właściciel doszedł do wniosku, że cenzurowanie komentarzy zbyt szkodzi biznesowi?

 

Profesolenie

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 28 grudzień 2016

Pucz to jest zastosowanie siły, żeby obalić rząd – wyjaśnia prof. Domański - „Jarosław Kaczyński ma swoją definicję puczu, która odbiega od definicji badawczej”.

Według cenionego słownika języka polskiego pod redakcją Witolda Doroszewskiego słowo „pucz” oznacza próbę przewrotu politycznego, zamachu stanu przygotowywaną przez niewielką grupę spiskowców. Dokładnie w takim znaczeniu użył słowa „pucz” Jarosław Kaczyński. Nie był on zresztą jedyny (wcześniej podobnie wypowiadała się Premier Szydło). Widać więc, że profesor Domański nie ma racji, w kwestii definicji autorstwa Kaczyńskiego.

Dużo ciekawsza jest końcowa część wypowiedzi profesora, odnosząca się do „definicji badawczej”. W normalnej nauce „badawcze” mogą być hipotezy. Nauka uprawiana przez polskich profesorów widać ma swój własny język. Dzięki ich działalności język polski może się znacznie wzbogacić. Kto wie, czy z czasem słowo „profesor” nie stanie się synonimem „idioty”, wzbogacając i tak bogaty repertuar polskich inwektyw.

Wielka Gra

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 05 marzec 2017

PiS zgłosił kandydaturę Jacka Saryusza-Wolskiego na szefa Rady Europejskiej. Polityk PO (!) tą propozycję przyjął: „Potwierdzam. Nie akceptuję donoszenia na własny kraj i popierania przeciw niemu sankcji”. W odpowiedzi partia donosicieli wykluczyła go ze swoich szeregów. To zagranie Jarosława Kaczyńskiego (chyba nie ma wątpliwości, że on za tym stoi) pokazuje duży talent do gier gabinetowych. Nie wiemy jakie uzgodnienia zakulisowe towarzyszą tym decyzjom. Raczej mało prawdopodobne (choć nie wykluczone) jest to, że Jacek Saryusz-Wolski zastąpi Tuska. Jednak zestawienie tych polityków wypada na niekorzyść Tuska – więc stanowisko Polski przeciw jego wyborowi będzie miało dużo silniejsze podstawy. Kropkę nad „i” postawił Kaczyński, mówiąc że Tusk „ jest niemieckim kandydatem”. Tusk może się więc raczej pożegnać ze stanowiskiem (nawet jeśli nie stanie się to w czwartek). Kaczyński postawił w ten sposób w niezręcznej sytuacji Angelę Merkel. Czy to jednak dobra strategia w sytuacji, gdy może ją zastąpić antypolski lewak Schulz?

Co do samego Saryusza-Wolskiego – to jest zbyt poważny polityk, aby po prostu dał się wykorzystać. Być może w nagrodę za kandydowanie dostanie posadę Ministra Spraw Zagranicznych? Co prawda Waszczykowski ostatnio nabrał nieco wigoru, ale taka zmiana byłaby jednak dużym wzmocnieniem rządu.   

O pożytkach z okupacji gmachu sejmu

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 02 styczeń 2017

TVP wyświetliła w noc sylwestrową „Szopkę”, której autor – Marcin Wolski pokazał co myśli o naszych politykach, szczególnie tych „opozycyjnych”. Jakby ktoś nie oglądał, albo nie miał wyrobionego zdania – to posłanka "opozycji" Kinga Gajewska zachęca: „program poniżający @Platforma_org i cały zachodni świat”. Wszechświat cały – pani Kingo! Po co się ograniczać? Dalej następują groźby: „Panie Kurski, przysięgam, że za 3 l. będzie Pan bardzo żałował”. A pod adresem PiS: „Wszystkich Was trzeba będzie w wariatkowie pozamykać”. Gdyby pani Kinga nie była idiotką, to napisałaby „trzeba by” i wyszłoby tylko na emocjonalną krytykę. Użycie sformułowania „trzeba będzie” to ewidentnie zapowiedź tego, co PO zamierza zrobić po przejęciu władzy zahaczająca o groźby karalne. Na dodatek skierowane do kogoś, kto nie jest autorem żartów. Krytyka „Szopki” jest powszechna – nawet brukowce narzekają na „przaśne żarty”. Bo żarty ze zmarłego Prezydenta to były na poziomie! O całej fali ordynarnych ataków na Prezesa Kaczyńskiego i ojca Rydzyka nie wspominając. W tym drugim przypadku pojawiły się życzenia śmierci, które prokuratura uznała za „walkę polityczną”. Według nich „walką polityczną” są wpisy w rodzaju: "Szkoda ze nie leciał gość do Smoleńska. Zapalił bym świeczkę mu. Najlepsze rozwiazanie dla Polski", "nie nażarta świnia... oby zdechł... z przeżarcia.…", "ON POWINIEN ZDECHNĄC. UMRZEC TO MOŻE PORZĄDNY CZŁOWIEK A NIE TAKA SZUJA".

Oczywiście „elita” nie używa takiego języka. Oni przecież są po to "wykształceni", aby móc tą samą treść ubrać w kulturalne słowa. Na przykład narzekający na wyzierające zza „Szopki” żule Tomasz Lis pisał o „ambasadorze Szatana”  i „głosie głupoty i nienawiści”. Donad Tusk to już nie tylko człek kulturalny – ale i dyplomata pełną gębą – wystarczy przeczytać jego „życzenia”.

Cała ta awantura o „Szopkę” nieco przyćmiła kolejne popisy „Misia” Petru. Grozi on, że nie dopuści do rozpoczęcia sesji Sejmu, a równocześnie złoży wniosek o jego rozwiązanie. Kto będzie ten wniosek rozpatrywał, skoro sejmu „nie dopuści”? Parlament Europejski? Miejmy nadzieję, że Marszałek Kuchciński zwoła kolejną sesję sejmu poza gmachem sejmowym. Bo jak mówił Cejrowski: z głupcami się nie dyskutuje. Niektórzy muszą – ale teraz mamy taką szczęśliwą sytuację…..

PS.
A jednak - jak to śpiewał kiedyś Wojciech Młynarski -  żeśmy pana Petru nie doceniali. Jego podróż "w ramach protestu" na Maderę stała się szybko wiadomością dnia.

Prawda zwycięży?

Szczegóły
Kategoria: Wybory prezydenckie w USA
Opublikowano: 07 listopad 2016

Gdy kłamstwo zaczyna dominować w życiu publicznym, nie potrzeba generowanego przez komputery złudzenia, byśmy żyli w Matrixie. Można nawet powiedzieć, że internet pozwala odzyskać choć częściowo dotrzeć do prawdy o świecie, gdy tymczasem w tak zwanym realu jest to niemożliwe. W tak zwanym realu na przykład Polska łamie prawa człowieka, czego dowodem według ONZ ma być ustawa zabraniająca szkalowania polskiego narodu. W USA z kolei postrzegana rzeczywistość polega na wyborze między dwojgiem równie złych kandydatów na prezydenta.

Bardziej przenikliwi ludzie widzą to jednak inaczej. W wartym polecenia artykule Jacka Matysika na ten temat cytowany jest katolicki intelektualista Michael Novak, który mówi: „Jasnym jest, że Trump nie jest kandydatem, którego katolicy desygnowali by na swojego reprezentanta. Ale w polityce wybieramy prezydenta, nie świętego, biskupa, czy Papieża”.

Natomiast Clinton według niego jest kobietą, która kłamała, łamiąc prawo państwowe i ktoś inny trafiłby za to do więzienia. Jeśli chodzi o mnie, ja nie mogę głosować na kandydata tak sprzyjającego aborcji i sekularnej agendzie w przestrzeni moralnej i zagorzałego przeciwnika religijnych wolności.

Podstawowa różnica między kandydatami jest widoczna w ich zachowaniu. Bufonowaty Trump w swoim zadufaniu wydaje się całkiem naturalny. Jest po prostu niefajny. Dlaczego? Bo rzeczywistość nie jest lukrowana. Jest niefajna. Rozsądni ludzie widzą to także w Polsce. Fajny jest Wojciech Man, który ostatnio żalił się na „stęchliznę” która za sprawą PiS roznosi się po jego „Trójce”. Niefajni są za to Macierewicz z Kaczyńskim.

Wielu ludzi pragnie Matriksa, bo jest fajny. Rzeczywistość ich przeraża i chcieliby ją choć trochę uładzić. Dlatego niczego innego nie pragną bardziej, jak zepchnięcia w niebyt ludzi, którzy mogliby sielankowy obraz zburzyć. To dla nich nie warte zauważenia „bydło”. Oni chcą by było jak dawniej. Ich świat to kiczowaty obrazek okraszony wylewającym się z telewizora fałszem. Dla jego obrony są gotowi na każdą podłość – nawet zdradę własnej ojczyzny. Chociaż nie – o to chyba nie można ich oskarżać, bo ich ojczyzną jest Matrix.

Podobnie jest w USA – gdzie jeszcze trudniej zwykłym ludziom rozeznać gdzie prawda a gdzie fałsz. Nie wiadomo jak skończy się wyborcza batalia – ale już wiadomo kto ją przegrał: media. Ludzie zaczynają rozumieć, że to co one podają nie jest strumieniem informacji, ale ściekiem.

Zakłamane media, kochający matriks establishment, gotowi na wszystko bankierzy, a nawet ludzie nauki (którzy w USA nie są tak zdeprawowani jak w Polsce) zjednoczyli się w jednym celu: aby było jak dotąd. Dlatego Trump jest dla nich nie do przyjęcia.

Jak mówi autor podlinkowanego artykułu, szokujące dla amerykańskiej elity jest to, że Trump znalazł sposób na przebicie się przez ich grubą pajęczynę. Nowe media i indywidualny charakter Trumpa sprawiają, że dotąd stosowane środki przeciw niemu są nieskuteczne. Znamy przecież dobrze te „zatroskane głosy ekspertów”, to medialne dorabianie gęby, ten cały skowyt. U nas Prezydent jest nazywany marionetką Kaczyńskiego, a u nich Trump został marionetką Putina. Jednak trzeba przyznać, że w Polsce nawet w obliczu wyborczej klęski „elity” starały się zachować jakieś pozory (szambo wybiło dopiero po wyborach). W USA media nie mają już żadnych barier, żadnego wstydu a spreparowane ekspertyzy będą kiedyś badane w szkołach na zajęciach z propagandy. Na przykład straszą, że Trump chce wspierać bankierów w ich rozpasaniu, anulując ustawowe bariery. Tymczasem on chce wprowadzić inne regulacje w to miejsce. Przede wszystkim na nowo chce rozdzielnia bankowości inwestycyjnej i detalicznej. To właśnie odejście od ustawy Glassa Steagalla doprowadziło do światowego kryzysu finansowego. To jest jak osinowy kołek dla banksterki. Nic więc dziwnego, że wszystkie „siły postępu” zjednoczyły się we wspólnym froncie.

 

  1. Czas przejść do ofensywy?
  2. 13 grudnia – wielka szkoda….
  3. Międzynarodówka na odsiecz Ameryce
  4. 20 stycznia 2017: dzień prawdy
  5. Warszawski „majdanek”

gospodarka

Godne społeczeństwo

Monitor gospodarczy

Monitor gosp. - Górnictwo

Monitor gosp. - kredyty we frankach

Monitor gosp. - grexit

Historia gospodarcza świata

Przedsiębiorczość

społeczeństwo sieci

otwarta edukacja

Społeczeństwo sieci

Filozoficznie

Kościół

Refleksje o życiu

Redakcyjne

Krótko

Projekt

Zwróć uwagę

Polemiki

Wybory prezydenckie w USA

Prezentacje

Geopolityka

Wybór Ukrainy

Wojna cywilizacji

Teoria spisku

Geopolityka - Bliski Wschód

Polskie drogi

Konserwatywna Polska

25 lat Trzeciej RP

Stan Bezprawia

Wojna polsko-polska

Polska na poważnie

Reformatoł

Dialogi z AI

Strona 507 z 518

  • 502
  • 503
  • 504
  • 505
  • 506
  • 507
  • 508
  • 509
  • 510
  • 511

www.argumenty.net


^TOP^

© 2026 argumenty.net