- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Trwa narodowe czytanie słów Baracka Obamy wypowiedzianych w Warszawie. Ukazanie się oficjalnego tłumaczenia na stronach Ambasady USA wcale nie zakończyło sporu o to, co on powiedział. Przodujący dziennik przodującej demokracji na przodującej planecie w przodującej galaktyce napisał, że to TVP sfałszowała tłumaczenie słów Prezydenta USA (choć w wiadomościach było tylko omówienie i zapewnienie zgodne z prawdą, że Prezydent w żadnym miejscu nie skrytykował polskiej demokracji)! Tak przynajmniej twierdzą w szmatławcu Michnika.
Tymczasem w USA gruchła wieść, że co prawda policja częściej używa siły w stosunku do czarnych, niż białych, to jednak jeśli chodzi o użycie broni – nie ma na to dowodów! Ponieważ Czyli jednak demokracja! I jaka wolność! Wolno im nie używać słowa „Murzyn” i wolno nie twierdzić, że „każde życie ma znaczenie”. Zwłaszcza to drugie jest strasznie rasistowskie – bo to brzmi jak krytyka ruchu Black Lives Matter (Czarne Życie ma Znaczenie). A najbardziej wolno nie mówić o tym, jak Ameryka szanuje wolność i demokrację naprawdę. Żołnierz który ujawnił film pokazujący jak Amerykanie strzelają do Afgańczyków z śmigłowca jak do kaczek właśnie próbował popełnić samobójstwo. Chyba nadmiar wolności i demokracji mu zaszkodził. Po ujawnieniu trefnych materiałów Manning przsiedział trzy lata w areszcie po czym został skazany na 35 lat więzienia, a na koniec odkrył w sobie kobietę. Teraz nazywa się Chelsa. Wolno mu – bo żyje w przodującej demokracji.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Od miesięcy obserwujemy zagadkową falę samobójstw wśród bankierów. Czy to tylko wynik wyjątkowo stresującej w czasach kryzysu pracy, czy też rację mają ci, którzy widzą w tym oznaki „niewidzialnej wojny”:

„Przyszła wojna będzie wojną niewidzialną. Dopiero, gdy dany kraj zauważy, że jego plony uległy zniszczeniu, jego przemysł jest sparaliżowany, a jego siły zbrojne są niezdolne do działania, zrozumie nagle, że brał udział w wojnie i tę wojnę przegrywa”, Frederic Joliot-Curie.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Jan Pietrzak profilaktycznie daleko trzymany od publicznych mediów. A na dodatek jemu też najwyraźniej coraz mniej do śmiechu:
http://www.youtube.com/watch?v=tRbDmSfRLpI
Można się z Panem Jankiem nie zgadzać, ale na pewno ma rację co do tego, że nasze kabarety są intelektualnie jałowe.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Wczorajsza premiera filmu dokumentalnego „Pucz” rodzi pytania o granice tego, co społeczeństwo powinno akceptować w imię wolności? Pytanie jest bardzo trudne. Pasywna postawa partii rządzącej była skuteczna. Czy jednak nie jest to raczej zasługa nieudolności „ciamajdanu”? Czy czekają nas kolejne takie próby? Nie ma żadnych mechanizmów, które mogłyby to zastopować. Okazuje się (tak twierdzi Pani Poseł Pawłowicz), że poza utratą intratnych stanowisk wybieralnych (jak wicemarszałek) „protestującym” posłom nic formalnie nie grozi. Nawet utrata części uposażenia za czas „okupacji”. Wykreowany podział społeczeństwa sprawia, że warcholstwo i chamstwo nie spotkają się nawet ze społecznym napiętnowaniem. Poseł Nitras w pierwszym rzędzie będzie dla wielu Polaków „nasz” a nie po prostu cham. W tej grupie jakimś cudem mieszczą się zarówno „skrzywdzeni” ubecy, dziennikarze, politycy, ludzie kultury i nauki. Grupa zbyt liczna i wpływowa, by to ignorować.
Czy zatem nieuchronnie zmierzamy ścieżką wytyczoną przez Pierwszą Rzeczpospolitą? Mamy już zdegenerowane „elity” karmiące się iluzoryczną manią wielkości, obce wojska w granicach i decyzje o naszym losie podejmowane w obcych stolicach. Obecne reformy to także jakieś nawiązanie do Konstytucji 3-Maja. Analogia nie jest jednak pełna, gdyż inna jest sytuacja międzynarodowa. Inna w tym sensie, że agresje militarne i terytorialne roszczenia pozostały w sferze polityki, która traci na znaczeniu. Rządzi biznes, a tutaj działania rządu są rozważne (choć nasze zadłużenie zagraniczne spać spokojnie nie pozwala). Degeneracja „elity” nie jest więc zagrożeniem śmiertelnym – zwłaszcza, że czas robi swoje. Dla ludzi myślących ta nowa forma tolerancji (dla chamstwa i głupoty) jest uciążliwa, ale większość ludzi na co dzień się tym nie zajmuje….
Tolerancja dla intelektualisty to zgoda na różne poglądy w kwestiach, które nie są obiektywną prawdą. Nie obejmuje ona całkowitej pogardy dla prawdy. Osoby głupie w chrześcijańskim społeczeństwie mogą liczyć na tolerancję opartą na miłości bliźniego. Ta tolerancja nie obejmuje jednak zgody na motywowane głupotą działania. W dobrze zorganizowanym społeczeństwie głupota nie ma możliwości społecznego awansu. Żyjemy jednak w czasach wielkiego rozchwiania o którym mówi profesor Bogusław Wolniewicz. Nawiązując do jego wykładu można stwierdzić, że w świecie odrzucającym tyranię logiki, prawie każdy może zostać twórcą makulatury w dziedzinach tylko przez grzeczność nazywanych „nauką”. W tej sytuacji reforma nauki ukierunkowana na przedmioty ścisłe i praktyczne to nie tylko reakcja na gospodarcze potrzeby, ale polska racja stanu.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Kibice cierpią. Najlepsza drużyna jaką mieliśmy od 30 lat odpadła z Mistrzostw Europy. Jednak przegrali po pięknej walce, a ktoś przegrać musi. Stąd na przykład takie podziękowania: Dziękujemy za najlepszy turniej od dekad! I tak zapisaliście się złotymi zgłoskami w historii polskiej piłki! Tyle emocji, ta aura w każdym mieście, to poczucie przynależności. I ta duma, że graliście naprawdę świetnie! Chłopaki, dziś nic się nie stało! Dziękujemy za te emocje, puste ulice w miastach, drogi na wsiach i wyzwolenie takich pokładów pozytywnej energii!! Za to, że dzięki Wam Panowie, polskie barwy narodowe zagościły nawet na samochodach.