A
  • Przegląd
  • Społeczeństwo sieci
    • Otwarta edukacja
    • Technologia i społeczeństwo
  • Argumenty
    • Najnowsze
    • Najczęściej czytane
    • Argumenty: rss
    • Projekt
    • Co piszą inni...
    • Krótko
    • Polemiki
  • Godne społeczeństwo
  • Gospodarka
    • Monitor gospodarczy
    • Monitor gospodarczy - chf
    • Monitor gospodarczy - grexit
    • Monitor gospodarczy - górnictwo
    • Historia gospodarcza
    • Przedsiębiorczość
  • Polskie drogi
    • Stan bezprawia
    • 25 lat
    • Reformatoł
    • Konserwatywna Polska
    • Kronika upadku
  • Geopolityka
    • Wojna cywilizacji
    • Wybór Ukrainy
    • Teoria spisku
  • Filozoficznie
    • Refleksje
    • Kościół
  • Dialogi z AI
  • Wszystko

Brzeziński grozi wojną

Szczegóły
Kategoria: Geopolityka - Bliski Wschód
Opublikowano: 08 październik 2015

Pisząc o interwencji Rosji w Syrii Zbigniew Brzeziński porównuje sytuację z początkiem I Wojny Światowej: Pojedyncze akty przemocy skutkowały ruchami wojsk bez ogólnych wytycznych strategicznych i przejrzystych celów. A przecież USA mają jasny cel strategiczny: usunąć prezydenta Asada.

Tak na marginesie warto wiedzieć dlaczego według Amerykanów Asad jest wrogiem ludzkości. Głównie dlatego, że według Amerykanów użył broni chemicznej przeciw ludności cywilnej. Zbrodnia ta nastąpiła wkrótce po tym, gdy Obama zapowiedział, że użycie broni chemicznej byłoby pretekstem do ich interwencji. Dlatego zachodzi podejrzenie (jasno formułowane przez Rosjan), że to syryjska opozycja wykonała „akcję pod obcą flagą”. Inaczej twierdziły wszystkie organizacje międzynarodowe (choć śledztwo ONZ nie wykazało sprawców). Znany dziennikarz śledczy Seymour Hersh twierdził, że za ataku dokonała opozycja syryjska, wspierana przez służby specjalne Turcji. Jego rewelacje zostały uznane za wątpliwe, a New Yorker oraz Washington Post odmówiły ich publikacji. Zarzucono mu korzystanie z anonimowych źródeł. Tymczasem użycie przez Al Kaidę broni chemicznej potwierdza amerykański dokument wywiadowczy. Za tą wersją wydarzeń świadczy także szereg innych dowodów. Rosyjskie media publikują opinie ekspertów, którzy dodatkowo twierdzą, że to musiało odbywać się za wiedzą CIA. Użycie broni chemicznej przeciw ludności cywilnej rzeczywiście wyglądało wówczas jak prośba o amerykańską interwencję i trudno przypuszczać, aby Assad był aż tak głupi. Amerykański senat przyjął ustawę pozwalającą Obamie na zbrojną interwencję. Jednak głównie dzięki negocjacji Rosji udało się tej interwencji uniknąć. Rosjanie doprowadzili do porozumienia z prezydentem Syrii, który wyrzekł się broni chemicznej, godząc się na jej zniszczenie. Zapobiegło to amerykańskiej interwencji. Zamiast tego USA zaczęło zbroić różne grupy przeciwników Asada, przyczyniając się do do powstania państwa islamskiego oraz krwawej wojny domowej.

Do tej historii nawiązuje Brzeziński - ubolewając, że zamiast przyłączyć się do działań USA, powstrzymujących się od zbrojnej interwencji, Rosja wysłała tam swoje wojska.

Czytaj więcej: Brzeziński grozi wojną

Czas drobnych cwaniaczków

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 23 listopad 2015

Teatr Polski we Wrocławiu ogłosił, że będzie wystawiał pornografię. Minister Kultury zażądał wstrzymania premiery. Jak sam mówi: powodem tego żądania, by wstrzymać przygotowania premiery spektaklu „Śmierć i dziewczyna” były informacje, że będzie tam pornografia. Dyrektor teatru żąda dymisji ministra Glinskiego. Jest to jedna z wielu spraw w których drobnym cwaniaczkom – takim jak wspomniany dyrektor – wydaje się, że są strasznie cwani i potrafią manipulować nie tylko „motłochem”, ale wybranymi w demokratycznych wyborach reprezentantach tego motłochu. Niezależnie od tego, czy była czy nie w sztuce pornografia – teatr sięgnął do najniższych instynktów.

Czytaj więcej: Czas drobnych cwaniaczków

Porzućcie wszelką nadzieję …. którzy do Unii wchodzicie?

Szczegóły
Kategoria: Godne społeczeństwo
Opublikowano: 28 kwiecień 2014

Nie mamy szans na dogonienie Zachodu, a Unia utrwali naszą peryferyjność. Tak twierdzi polski ekonomista Leon Podkaminer w rozmowie z Rafałem Wosiem. Po stronie korzyści należy zapisać wzrost produktywności, modernizację technologiczną oraz rozbudowę infrastruktury dzięki funduszom strukturalnym.

Po stronie minusów Podkaminer wylicza: Permanentnie wysokie bezrobocie, migracja młodych, wzrost nierówności społecznych, pogłębienie przepaści pomiędzy „zwycięzcami” i „przegranymi” transformacji oraz spadek jakości i dostępności wielu usług publicznych. Niejednokrotnie nawet w porównaniu z czasami PRL-u. Negatywny bilans handlowy, wyciekanie sporej części dochodu narodowego za granicę.

Przywołując przykłady Grecji, Portugalii i Irlandii oraz NRD, można stwierdzić, że „Kraje peryferyjne i zacofane zawsze w pierwszym zetknięciu z nowymi bodźcami idą odważnie do przodu. Ale potem dochodzą do ściany”.

Postulat gospodarczej konwergencji jest „obietnicą bez pokrycia”, gdyż reguły według jakich następuje integracja zostały napisane przez silnych i im przede wszystkim służą. Strategii tej ekonomista przeciwstawia Koreę Południową: Koreańczycy podjęli strategiczną decyzję, że mają własny pomysł na budowanie ładu gospodarczego. I w ogóle nie słuchali instytucji międzynarodowych, takich jak MFW czy Bank Światowy, które co jakiś czas ponawiały próbę nawrócenia ich na takie przykazania konsensusu waszyngtońskiego jak prywatyzacja czy deregulacja. Zamiast tego Seul konsekwentnie stosował politykę narodową w odniesieniu do przemysłu, handlu czy inwestycji zagranicznych. Z początku Koreańczycy nie otwierali się na wolną konkurencję, w której nie mieli żadnych szans. Zrobili to dopiero później, gdy udało im się położyć fundamenty pod dobrze funkcjonujące instytucje.

Czytaj więcej: Porzućcie wszelką nadzieję …. którzy do Unii wchodzicie?

Prowincja która przesądzila o wyborze Prezydenta

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 28 maj 2015

W polskich mediach szerokim echem odbił się raport pokazujący jak wzrost gospodarczy wpływa na jakość życia. Polska wypada w tym zestawieniu bardzo dobrze:

Brytyjska prasa zwraca uwagę, że w niektórych dziedzinach przegoniliśmy wyspiarzy.

Jest się z czego cieszyć.

Jednak rozmowy ze zwykłymi ludźmi na prowincji pokazują jak bardzo odstaje ten obrazek od realiów ich życia. Bezdzietna rodzina po 50-tce mieszkająca na wsi: on nie pracuje, ona na ¼ etatu za 800 zł miesięcznie (brutto!). Żyją w strachu, że państwo wprowadzi podatek katastralny i zabierze im nawet to co mają. Przedsiębiorca z branży spożywczej także mówi, że te 2tys miesięcznie, za które ponoć „nie da się wyżyć” to dla niego marzenie.

Zmiana polityki gospodarczej to nie jest w tej sytuacji jedna z możliwości do rozważenia. To po prostu trzeba zrobić!

Nawet w komunistycznych podręcznikach historii, bardzo krytycznych wobec II RP, można było znaleźć pochwały COP. Zwracano uwagę na wielką rolę tej inwestycji dla rozwoju najuboższych regionów kraju. Dolina Lotnicza jest kontynuatorką tej tradycji. Czy dlatego rządząca mafia chce ją zniszczyć zanim odejdzie w niebyt?

Podkarpacka Dolina Lotnicza przyjęła uchwałę w której czytamy: załogi naszych przedsiębiorstw obawiają się wpływu zaistniałej sytuacji na miejsca pracy, które z takim trudem staramy się tworzyć. Polska Wschodnia stoi przed szczególnymi wyzwaniami, które z pewnością są dobrze znane władzom centralnym. Mieszkańcy regionów Polski Wschodniej oczekują wsparcia w obszarze rozwoju gospodarczego. Niestety, podjęta decyzja może spowodować odpływ miejsc pracy z naszej uboższej części kraju. Potrzebne są pilne działania osłonowe, tak w stosunku do firm dużych, jak małych i średnich przedsiębiorstw lokalnego łańcucha dostaw.

Tymczasem modernizacja polskiej armii przyśpiesza. Śmigłowiec Caracal właśnie zaliczył testy. Nie będzie Doliny Lotniczej na Podkarpaciu, to będzie gdzie indziej....

Posłowie opozycji protestują a nawet kierują sprawę przetargu do prokuratury. Podobnie zachowują się związkowcy. Może właśnie dlatego władza się spieszy – bo do jesieni już niewiele czasu zostało. Trzeba podpisać umowy z takimi klauzulami, żeby żaden prokurator nie odważył się ich wzruszyć.

„Obóz patriotyczny” cieszy się z wygranych wyborów. Prawda jest jednak taka, że wielu mieszkańców tak zwanej „ściany wschodniej” będzie glosowało przeciw każdej władzy – póki państwo nie przestanie niszczyć podstaw ich egzystencji.

 

Lekcja kłamstwa w wykonaniu profesora prawa

Szczegóły
Kategoria: Stan Bezprawia
Opublikowano: 13 listopad 2015

Profesor UJ Zbigniew Ćwiąkalski mierzył się w radiowej jedynce z prostym pytaniem redaktora Szubartowicza:

PiS rozpoczął prace łączące ministerstwo sprawiedliwości z prokuraturą - jak pan ocenia taki pomysł?

Zbigniew Ćwiąkalski odpowiada tak:

W żadnym z krajów Unii Europejskiej nie ma takiego dualizmu. Nigdzie minister sprawiedliwości nie jest równocześnie prokuratorem generalnym.

Od razu coś mnie tknęło, bo to wygląda na taki typowy przykład kłamstwa, które ma pozory prawdy. Te dwa zdania można bowiem rozumieć na dwa sposoby:

1. Autonomicznie: w żadnym z krajów Unii Europejskiej nie ma takiego dualizmu, aby minister sprawiedliwości był jest równocześnie prokuratorem generalnym.

2. Jako odpowiedź na pytanie: w żadnym z krajów Unii Europejskiej nie ma takiego dualizmu, aby ministerstwo sprawiedliwości było połączone z prokuraturą.

Moje podejrzenia wzbudziło właśnie to, że w tym drugim przypadku wystarczyłaby odpowiedź w jednym zdaniu. Po co więc to drugie? Może po to, by w razie czego wyjaśnić co też „prawnik” miał na myśli? W najgorszym razie może powiedzieć, że nie zrozumiał pytania.

Rzeczową odpowiedź na to pytanie można znaleźć w opracowaniu Jacka Kędzierskiego „O niezależność prokuratury – w kręgu faktów i mitów”:

Rozwiązanie ustrojowe, w którym minister sprawiedliwości pełni jednocześnie funkcję naczelnego prokuratora, określone zostało niesłusznie jako francuskie. Współcześnie francuski minister sprawiedliwości (ministère de la Justice) sprawuje nadzór nad tamtejszą prokuraturą (ministère public, parquet), która wraz z sądownictwem i urzędnikami ministerstwa tworzy wymiar sprawiedliwości. Sam jednak nie pełni funkcji prokuratora. Ale przecież taki nadzór ministra sprawiedliwości nad prokuraturą spotykamy nie tylko we Francji. Również Niemcy przyjęły system, w którym Ministrowi Sprawiedliwości podlega najwyższy prokurator, którym jest Federalny Prokurator Generalny (Generalbundesanwalt). Prokurator działa w sposób rzeczowo niezależny, jest jednak związany poleceniami prokuratora pełniącego wobec niego funkcję nadrzędną (np. prokuratora naczelnego). Znaczną część spraw powołani prokuratorzy prowadzą samodzielnie, oczywiście w oparciu o ogólne wytyczne. Miarodajnym jest jednak stanowisko przełożonego (Prokuratora Naczelnego lub Prokuratora Generalnego/Ministra Sprawiedliwości). System nadzoru ministra sprawiedliwości nad urzędami prokuratorskimi dominuje w krajach zachodnioeuropejskich. System ten przyjęła Szwecja, a także Holandia, adaptując rozwiązanie francuskie.

  1. Otwarta edukacja
  2. Internetowe podziemie
  3. Przełom w rozwoju Sztucznej Inteligencji
  4. Dlaczego ekonomiści chcą niszczyć prowincję?
  5. Zatrudnienie w sektorze publicznym – protesty w Grecji

gospodarka

Godne społeczeństwo

Monitor gospodarczy

Monitor gosp. - Górnictwo

Monitor gosp. - kredyty we frankach

Monitor gosp. - grexit

Historia gospodarcza świata

Przedsiębiorczość

społeczeństwo sieci

otwarta edukacja

Społeczeństwo sieci

Filozoficznie

Kościół

Refleksje o życiu

Redakcyjne

Krótko

Projekt

Zwróć uwagę

Polemiki

Wybory prezydenckie w USA

Prezentacje

Geopolityka

Wybór Ukrainy

Wojna cywilizacji

Teoria spisku

Geopolityka - Bliski Wschód

Polskie drogi

Konserwatywna Polska

25 lat Trzeciej RP

Stan Bezprawia

Wojna polsko-polska

Polska na poważnie

Reformatoł

Dialogi z AI

Strona 166 z 519

  • 161
  • 162
  • 163
  • 164
  • 165
  • 166
  • 167
  • 168
  • 169
  • 170

www.argumenty.net


^TOP^

© 2026 argumenty.net